40 stopni w dzień, 25 stopni w nocy. Fala upałów potrwa długo

Upał w Rzymie, Włochy
Gorąco we Włoszech
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ETTORE FERRARI
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Do Włoch dotarła kolejna, czwarta już w tym roku fala ekstremalnych upałów. Według prognoz ma potrwać co najmniej kilkanaście dni. Temperatura przekroczy 40 stopni Celsjusza, a noce będą tropikalne.

Antycyklon afrykański znad Sahary, który przybył do Włoch już kolejny raz tego lata, sprawi, że w nadchodzących dniach temperatura sięgająca obecnie 37 stopni, wzrośnie do aż 41 stopni zarówno na północy Włoch, jak i na południu. Szczyt upałów zapowiadany jest na pierwszy weekend sierpnia. W niedzielę najgoręcej ma być we Florencji, gdzie przebywają tysiące turystów z całego świata, a także w Terni w Umbrii.

Włochów czekają trudne noce

Cytowany przez internetowy serwis pogodowy włoskiej agencji prasowej ANSA meteorolog Lorenzo Tedici wyjaśnił, że fala upałów utrzyma się do połowy sierpnia. Ponadto należy spodziewać się nocy tropikalnych, czyli takich, gdzie temperatura utrzymuje się powyżej 20 stopni Celsjusza. Temperatura w morzu sięgnie 28-30 stopni, więc podczas letniego przebywania na plaży kąpiel może nie przynieść oczekiwanego ukojenia.

- Będziemy cierpieć z powodu tropikalnych nocy, gdy minimalna temperatura wyniesie 25 stopni. Ziemia będzie coraz bardziej wysychać, a lodowce - topnieć - dodał.

Od czwartku codziennie rosnąć będzie liczba włoskich miast, objętych najwyższym stopniem alarmu z powodu upałów. Włoskie Ministerstwo Zdrowia ostrzega, że czerwony alert oznacza zagrożenie dla całej populacji. W piątek właśnie ten alarm będzie obowiązywał w 11 miastach, w tym w Rzymie, Bolzano, Florencji, Perugii i Turynie.

Źródło: PAP, ANSA
Czytaj także: