Jak przekazała rzeczniczka górskiego pogotowia ratunkowego w kraju związkowym Salzburg, na szczycie Finsterkopf w dolinie Grossarl w sobotę około godziny 14 zeszła potężna lawina, która zasypała siedmioro narciarzy. Trzech mężczyzn w wieku 53, 63 i 65 lat oraz 65-letnia kobieta zginęło. Troje narciarzy odniosło poważne obrażenia.
Do tragicznego zdarzenia doszło także w miejscowości Pusterwald w regionie Murtal w kraju związkowym Styria, gdzie lawina pochłonęła trzy osoby. Byli to trzej obywatele Czech, których ciała zostały wydobyte w niedzielę. Pozostałych czterech uczestników grupy przeżyło.
Ostatni śmiertelny wypadek wydarzył się w okolicach miejscowości Bad Hofgastein w Salzburgu. Lawina porwała tam kobietę, która wybrała się na wycieczkę razem z mężem. Została przysypana masą śniegu i nie udało się jej uratować.
Austriackie media przekazały, że wszystkie wypadki miały miejsce podczas zjazdów poza trasami zjazdowymi. W akcji ratowniczej w Salzburgu brało udział około 90 ratowników górskich, a w Styrii - około 150. Wspierały ich zespoły pomocnicze oraz śmigłowce, które ułatwiły transport rannych do szpitali.
"Bardzo niestabilne podłoże"
Służby ratownicze ostrzegły, że sytuacja lawinowa w austriackich Alpach pozostaje bardzo niebezpieczna. Stary i świeży śnieg są ze sobą słabo związane, co sprzyja niestabilności pokrywy śnieżnej i powoduje częste schodzenie lawin.
- Występują zaspy śnieżne, a niektóre obszary zostały przykryte nawianym śniegiem. Szczególnie na stokach o wystawie północno-zachodniej mamy duże obszary takiego śniegu, tworzące bardzo niestabilne podłoże - opowiadał austriackiej stacji ORF Josef Hettegger, zastępca komendanta powiatowego górskiego pogotowia ratunkowego w St. Johann im Pongau.
Po kilku tygodniach bez opadów w austriackich Alpach spadło ostatnio od 20 do 50 centymetrów świeżego śniegu. Władze i służby górskie nieustannie apelują do narciarzy i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności oraz o unikanie wypraw w tereny o podwyższonym ryzyku lawinowym.
Autorka/Autor: ast,kp
Źródło: PAP, ORF
Źródło zdjęcia głównego: Reuters