Prognoza

Prognoza

Dziś - w pierwszy dzień wakacji - w całym kraju będzie bardzo ciepło, wręcz upalnie. Na przeważającym obszarze kraju słupki rtęci wskażą około 33 st. Celsjusza. Za tak wysokie wartości temperatury zapłacimy jednak burzami.

Pierwszy prawdziwy dzień wakacji - sobotę - lepiej spędzić nad jeziorami niż nad morzem. W kurortach północnego zachodu będzie przeważnie pogodnie, a nad Bałtykiem pojawia się burze i deszcz.

W ciągu następnej doby wyż rosyjski osłabnie, a nad Polskę od zachodu nasunie się zatoka niżowa z układem frontów atmosferycznych.

Tak gorąco jak dziś, a nawet goręcej, będzie jeszcze pięć dni - zapowiada synoptyk TVN Meteo Wojciech Raczyński,. Bardzo wysokim temperaturom towarzyszyć mogą, jak podkreśla znawca, intensywne opady deszczu, gradobicia, a nawet... trąby powietrzne.

W piątek dobre warunki na polskich drogach. Jedynie na zachodzie oraz południowym zachodzie kraju możliwe są opady deszczu oraz burze, które mogą pogorszyć widoczność i przyczepność kół.

Dziś wyraźnie odczujemy napływ ciepłego, podzwrotnikowego powietrza znad Afryki. Potwierdzą to wskazania termometrów, które odnotują od 22 do 29 st. C. Najwięcej będzie na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Tam może także popadać.

Pierwszy wakacyjny weekend w Tatrach zapowiada się słonecznie i ciepło. Słupki rtęci w Zakopanem mają poszybować do prawie 30 st. C. Jednak wysoko w górach, zwłaszcza w miejscach zacienionych, nadal leżą płaty śniegu. Wchodząc w taki teren należy zachować szczególną ostrożność - przypominają ratownicy.

Koniec czerwca to trudny czas dla alergików uczulonych zwłaszcza na pyłki traw oraz zarodniki grzybów mikroskopowych. Te są w szczytowej fazie pylenia i mocno dokuczają uczulonym na nie osobom. Przypominamy o braniu leków i ostrzegamy przed innymi uczulającymi roślinami. Szczegóły poniżej.

Na sporą dawkę słońca podczas podróży mogą liczyć kierowcy poruszający się po drogach Polski zachodniej, północnej i centralnej. Natomiast na Suwalszczyźnie i w dzielnicach południowych synoptycy zapowiadają przelotne opady deszczu, ograniczające widzialność i powodujące śliskość jezdni.

Pochmurno i deszczowo zapowiada się dziś aura w południowej Polsce. Mieszkańcy pozostałych części kraju będą cieszyć się słoneczną pogodą, jedynie jeszcze na Suwalszczyźnie mogą wystąpić słabe opady deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie 23 st. C. Będziemy odczuwać komfort termiczny.

Dobra wiadomość dla wypoczywających nad Bałtykiem. Po kilku deszczowych dniach w czwartek mogą wreszcie liczyć na ładną pogodę. Nieco gorzej bedzie na Mazurach, które znajda się w strefie przelotnych opadów. Na temperatury przewyższające 20 stopni w obu regionach trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.

Środa będzie kolejnym chłodnym dniem. Nad nasz kraj wciąż napływają zimne masy powietrza z północy. Najchłodniejszym regionem w Polsce będzie Suwalszczyzna, gdzie termometry wskażą 15 st. C. Oprócz cieplejszych ubrań przydadzą się też parasole. W wielu miejscach naszego kraju popada.

Środa będzie kolejnym dniem chłodu, silnego wiatru i deszczu w polskich kurortach. Temperatura zarówno na Mazurach, jak i na Wybrzeżu ledwo przekroczy 15 st. C.

Obecna pogoda utrzyma się do czwartku włącznie. Będzie chłodno z przelotnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Jednak już w piątek pogoda wykona zwrot. Gwałtownie się ociepli, co będzie skutkowało wyładowaniami atmosferycznymi, miejscami z opadami gradu.

Kierowcy planujący dziś podróż muszą liczyć się z utrudnieniami pogodowymi. Pojawią się opady deszczu, które ograniczą widzialność i spowodują śliskość jezdni, powieje silny wiatr z zachodu dochodzący do 60 km/h.