Megarakieta Starship od SpaceX dotarła na orbitę. Misja zakończyła się dużo wcześniej

Starship na orbicie
Rakieta Starship dotarła na orbitę
Źródło wideo: Reuters/SpaceX
Źródło zdj. gł.: Reuters/SpaceX
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rakieta Starship od SpaceX po raz pierwszy dotarła na orbitę okołoziemską. Misja, która rozpoczęła się w poniedziałek, miała trwać 10 godzin, ale zakończyła się zaledwie po trzech.

Czternasty lot testowy Starshipa rozpoczął się w poniedziałek, 28 września około godziny 14.50 naszego czasu. Rakieta wyruszyła z bazy SpaceX w Teksasie. Wyniesiony przez rakietę Super Heavy statek dotarł na orbitę po 25 minutach lotu, po czym zgodnie z planem zaczął umieszczanie na orbicie 26 satelitów sieci Starlink nowej generacji V3. Firma potwierdziła, że uzyskała połączenie z pierwszymi satelitami.

Lot miał trwać 10 godzin, skończył się dużo wcześniej

Był to pierwsze udane dotarcie Starshipa na orbitę oraz pierwsze rozmieszczenie przez niego funkcjonalnych satelitów. Pierwotnie zakładano, że misja potrwa 10 godzin, a rakieta okrąży naszą planetę sześciokrotnie. W ciągu drugiej godziny misji eksperci z firmy SpaceX przekazali jednak, że misja zakończy się wcześniej, co oznacza, że rakieta nie będzie w stanie dokonać tylu lotów wokół Ziemi, ile zaplanowano.

Tuż przed godziną 18 naszego czasu, po trzech godzinach misji, rakieta wylądowała w wodach Pacyfiku. Kilka minut wcześniej rakieta weszła z powrotem w atmosferę, czemu towarzyszyły jasne rozbłyski plazmy. Mimo że maszyna powróciła na Ziemię przed czasem, przedstawiciel SpaceX podczas transmisji na żywo stwierdził, że "jak dotąd był to dzień pełen sukcesów".

"Wejście na orbitę rozpocznie kolejny etap prac nad Starshipem, mający na celu zapewnienie jego wielokrotnej użyteczności" - przekazała wcześniej firma SpaceX w komunikacie prasowym.

Megarakieta Starship ruszyła w kolejną misję
Źródło: SpaceX

Ścisła kontrola bezpieczeństwa

Starship wyniesie ważny dla SpaceX ładunek - po raz pierwszy na orbitę trafi 26 satelitów Starlink V3. Eksperci wyjaśnili, że każda jednostka zwiększy przepustowość konstelacji o 1 terabit na sekundę, więc podczas misji zostanie dodane łącznie 26 Tb/s. To około dziesięciu razy większy wzrost przepustowości niż w przypadku pojedynczego startu rakiety Falcon 9 z satelitami Starlink V2 Mini.

>>> CZYTAJ TEŻ: Odebrali sygnał radiowy z egzoplanety. Czego się dowiedzieli

Podczas startu SpaceX ma nadzieję zebrać dane na temat nowej, udoskonalonej osłony termicznej Starshipa - statek został wyposażony w kamery, które mają monitorować jej stan. Przetestowany zostanie także booster Super Heavy, który zgodnie z planem ma wylądować na jednym ze statków SpaceX.

SpaceX podkreśliło, że podczas pierwszych misji orbitalnych Starshipa statek początkowo pozostanie na suborbitalnej trajektorii, po jakiej poruszał się podczas poprzednich testów. Jeśli wszystkie systemy będą działać jak powinny, inżynierowie podejmą decyzję o kontynuacji lotu na orbitę. W przypadku jakichkolwiek problemów Starship zostanie zwodowany w Oceanie Indyjskim.

Starship podczas trzynastego lotu testowego, 24.06.2026
Starship podczas trzynastego lotu testowego, 24.06.2026
Źródło zdjęcia: MICHAEL GONZALEZ/EPA/PAP

Kiedyś może polecieć na Księżyc

Starship to najpotężniejszy system nośny na świecie, zaprojektowany do wielokrotnego użytku. Jest większy od wykorzystywanej przez SpaceX rakiety Falcon 9 i ma kluczowe znaczenie dla planów firmy dotyczących tańszego wysyłania większej ilości ładunków i ludzi na orbitę. Według planów prezesa SpaceX Elona Muska w przyszłości może posłużyć do załogowych lotów międzyplanetarnych.

Portal Space.com podkreślił, że nawet jeśli dzisiejszy lot przebiegnie idealnie, Starship wciąż będzie musiał pokonać wiele przeszkód, zanim wyruszy na przykład na Marsa. Każda misja poza orbitę Ziemi będzie wymagała zatankowania statku kosmicznego. SpaceX nie zaprezentowało jeszcze swojego sposobu na transfer paliwa poza Ziemią, co będzie ważnym kamieniem milowym.

Statek będzie również musiał zostać wyposażony w system podtrzymywania życia przed misjami załogowymi, które mogą nastąpić stosunkowo niedługo. Projekt SpaceX został wybrany przez NASA jako pierwszy załogowy lądownik księżycowy w ramach programu Artemis. Zgodnie z planem powrót ludzi na Księżyc ma nastąpić w 2028 roku w ramach misji Artemis IV.

Źródło: PAP, space.com, SpaceX
Czytaj także: