Miała wynieść satelity Amazona
Kijek zauważył, że w USA od dawna nie doszło do eksplozji rakiety w miejscu startu. Choć oficjalna przyczyna wybuchu nie jest na razie znana, to według dziennikarza TVN24 BiS na podstawie analizy wideo można wysnuć pewne przypuszczenia.
- Rakieta napędzana jest przez metan i ciekły wodór i właśnie ta niezwykle wybuchowa mieszanka prowadzi do czegoś takiego, jeżeli dojdzie na przykład do jakiegoś wycieku - powiedział.
Rakieta miała wystartować 4 czerwca i wynieść na niską orbitę okołoziemską 48 satelitów szerokopasmowych Amazon Leo. Mają one stanowić konkurencję dla systemu telekomunikacyjnego Starlink - produkowanego przez SpaceX, firmę Elona Muska - zapewniającego internet satelitarny.
Zagrożenie dla programu Artemis
Kijek wyjaśnił, że rakieta New Glenn jest wykorzystywana przez amerykańską agencję kosmiczną NASA w programie Artemis, mającym na celu powrót człowieka na Księżyc, a w przyszłości lot na Marsa. Stanowi konkurencję dla rakiet Falcon 9 i Falcon Heavy projektowanych przez SpaceX.
NASA chce wysłać ludzi na Księżyc do 2028 roku, a w kolejnych latach zbudować na nim stałą bazę. Blue Origin ma mieć w tym wydatny udział. - Jednym z lądowników dla astronautów ma być pojazd budowany przez firmę Blue Origin Jeffa Bezosa - podał Kijek. To właśnie rakieta New Glenn ma wynosić lądowniki na Księżyc.
Dziennikarz TVN24 BiS dodał, że już w 2026 roku na Księżyc ma polecieć - na razie bezzałogowy - lądownik Blue Origin. Ma to być początek budowania infrastruktury na Srebrnym Globie. Eksplozja rakiety New Glenn jest jednak poważną wpadką, która z pewnością nie ujdzie uwadze amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA), nadzorującej lotnictwo cywilne w kraju.
- To wszystko opóźni lot tego bezzałogowego lądownika na Księżyc w tym roku, ale też prawdopodobnie opóźni cały program Artemis - przyznał Kijek. Podsumował, że zagrożony może być termin załogowej misji Artemis III zaplanowanej na 2027 rok, która ma na celu między innymi testy lądownika Blue Origin na niskiej orbicie okołoziemskiej.