Niezwykle zimna pogoda zaskoczyła w ten weekend mieszkańców wybrzeża Morza Czarnego. Przyczyną nagłego ochłodzenia było mroźne powietrze, które dotarło tu z północy, znad Rosji. Plaże w Batumi (Gruzja) i Soczi (Rosja) pokryła gruba warstwa śniegu. Temperatura w nocy spadła nawet do -14 st. C.
- Specyficzny układ baryczny, który powoduje, że znad Rosji aż po Morze Czarne i nad Grecję spływają bardzo mroźne masy powietrza. W Basenie Morza Czarnego jest zimno i pada śnieg - tłumaczy synoptyk TVN Meteo Artur Chrzanowski.
Tymczasem na północnym zachodzie kontynentu jest nietypowo ciepło jak na tę porę roku. W Norwegii, w poniedziałek na wybrzeżu zanotowano aż 12, 13 st. C. Przyczyną takiej pogody jest ciepłe powietrze napływające tu znad Oceanu Atlantyckiego.
- Za sprawą wyżu znad Atlantyku nad Skandynawię napływa ciepłe, atlantyckie, łagodne choć wilgotne powietrze - przyznaje Chrzanowski.
Na mapie temperatura maksymalna w Europie w poniedziałek:
Polska jest na styku tych dwóch różnych mas powietrza - ciepłej i zimnej. Z tego powodu na wschodzie kraju mamy około 0 st. C, a na zachodzie temperatura jest dodatnia. Na razie ta sytuacja nie zmieni się, więc nie będzie u nas ani nagłego ochłodzenia, ani ocieplenia.
Masy powietrza napływające nad Europę:
Opady śniegu w Batumi (Gruzja)
Autor: AD/tw / Źródło: TVN Meteo
Źródło zdjęcia głównego: TVN Meteo