- Idzie ochłodzenie - mówił we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 Tomasz Wasilewski. W ciągu najbliższych kilkunastu godzin pogoda bardzo się zmieni - temperatura spadnie, a w większości kraju wystąpią przelotne opady śniegu.
W czwartek nad Polską przeszły wichury. Wiatr łamał drzewa i niszczył samochody. Szczególnie niebezpiecznie było w północnych regionach kraju. Strażacy wyjeżdżali do interwencji ponad trzy tysiące razy, jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych. W szczytowym momencie prądu nie miało blisko 80 tysięcy odbiorców.
Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego podjęły decyzję o jego zamknięciu w związku z rozprzestrzeniającym się w Polsce koronawirusem SARS-CoV-2. Punkty wejścia do Parku są zamknięte, a schroniska nie będą przyjmować rezerwacji.
W czwartek w wielu regionach kraju wiał silny wiatr. Na nagraniu z ulicy Dworcowej w Kartuzach widać ogromne drzewo, które upadło na ulicę chwilę po tym, jak przeszedł tuż obok niego pieszy. Strażacy w regionie mieli ręce pełne roboty.
W części kraju wieje silny wiatr. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia. Porywy mogą dochodzić do ponad 100 kilometrów na godzinę.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaapelowała o podwojenie wysiłków w walce z kryzysem wywołanym pandemią SARS-CoV-2. Do tej pory na świecie koronawirusem zakaziło się ponad 130 tysięcy osób.
W ciągu kolejnych dni będą się pojawiały opady deszczu, a miejscami samego śniegu. W sobotę w najcieplejszym momencie dnia na Suwalszczyźnie termometry pokażą zaledwie 1 stopień Celsjusza. W następnych dniach wartości na termometrach znowu wzrosną.
W czwartek może wiać bardzo silny wiatr. - Może on łamać gałęzie drzew, może zrywać linie energetyczne - mówił we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 Tomasz Wasilewski. To nie koniec tego, z czym każe nam się mierzyć pogoda w najbliższym czasie.
Na całym świecie liczba zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 przekroczyła 125 tysięcy. 11 marca na świecie przez chorobę COVID-19 zmarło 331 osób - najwięcej od kilku tygodni.
COVID-19 może być nazywany pandemią - powiedział na konferencji prasowej dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. - Jesteśmy w tym razem. Musimy postępować właściwie i zachować spokój - powiedział szef WHO. Koronawirus od końca grudnia 2019 roku spowodował śmierć ponad czterech tysięcy osób.
Porywy wiatru nawet do 100 kilometrów na godzinę, opady deszczu i śniegu oraz szybki spadek temperatury. Kolejne dni upłyną z dynamiczną i miejscami niebezpieczną pogodą.
Koronawirus SARS-Cov-2 nie zniknie samoistnie w Europie wraz z nastaniem wiosny czy lata - twierdzi ekspert w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń, doktor Paweł Grzesiowski.
Na całym świecie liczba zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 wzrosła niemal do 120 tysięcy. Włochy są drugim, po Chinach, krajem z największą liczbą zakażeń oraz liczbą śmiertelnych przypadków. 10 marca na świecie przez chorobę COVID-19 zmarło 271 osób - najwięcej od kilku tygodni.
2024 - tyle testów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 przeprowadziła dotychczas Polska. W krajach, gdzie stwierdzono znacznie większą liczbę przypadków zakażenia, liczba przeprowadzonych testów jest zazwyczaj większa. Portal Business Insider podał liczby w przeliczeniu na milion mieszkańców. Zestawienie zawiera osiem państw, dodaliśmy do niego Polskę.
Przeżył dwie wojny światowe, powstanie i upadek Związku Radzieckiego i pandemię grypy hiszpanki. Bob Weighton, najstarszy mężczyzna na świecie, ma 112 lat. Jest zdania, że grypa hiszpanka była groźniejsza niż obecna epidemia koronawirusa SARS-CoV-2.
Najbliższe dni okażą się ciepłe, ale na weekend prognozowany jest spadek temperatury. Tam, gdzie jeszcze w czwartek termometry wskażą nawet 16 stopni Celsjusza, w weekend będzie zaledwie kilka stopni powyżej zera. Czekają nas też opady deszczu ze śniegiem i porywisty wiatr.
W części kraju obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przed silnym wiatrem. Z każdym dniem pogoda może stawać się coraz bardziej niebezpieczna. Alarmy przed silnymi porywami wiatru, miejscami drugiego stopnia, mogą obejmować niemal cały kraj. Lokalnie może też grzmieć i się błyskać.
Ostatnią pandemię Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła w 2009 roku. Wtedy chodziło o grypę A/H1N1. Teraz, zdaniem WHO, świat ponownie stoi w obliczu jej ogłoszenia w związku z rozprzestrzenianiem się nowego koronawirusa. Wyjaśniamy, czym pandemia różni się od epidemii.
Angielscy naukowcy przeanalizowali czas, w jakim występują pierwsze objawy po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2. Ich badanie wykazało, że zalecane dwutygodniowe kwarantanny na ogół są wystarczające do potwierdzenia zakażenia, jednak nie we wszystkich przypadkach.
Obserwacje lekarzy pracujących w epicentrum koronawirusa - mieście Wuhan w Chinach - wskazują, że nadciśnienie może zwiększać ryzyko śmierci z powodu SARS-CoV-2. - Będziemy monitorować stan osób starszych i chorych na nadciśnienie. Są w centrum naszej uwagi - powiedział Du Bin, dyrektor oddziału intensywnej terapii szpitala przy Peking Union Medical College.
Policjanci z miasta Molina de Segura na wschodzie Hiszpanii odebrali kilkadziesiąt telefonów od mieszkańców, którzy widzieli przechadzającego się po ulicach lwa. Po kilku godzinach poszukiwań okazało się, że jest to pies ostrzyżony tak, by wyglądał jak król wszystkich zwierząt.
Włochy są drugim, po Chinach, krajem z największą liczbą zakażeń koronawirusem oraz liczbą śmiertelnych przypadków. 9 marca na świecie przez chorobę COVID-19 umarło 198 osób, co zwiększyło łączną liczbę ofiar śmiertelnych do ponad czterech tysięcy.
Uścisk dłoni jest powszechnym powitaniem w wielu kulturach, ale jednocześnie zwiększa ryzyko przenoszenia się drobnoustrojów chorobotwórczych między ludźmi. Sprawdź, czym zastąpić ten gest w czasach epidemii koronawirusa SARS-CoV-2.