Trump: nie będzie spotkania z Kimem

Świat

Aktualizacja:

Tuż po szczycie G20 w japońskiej Osace nie dojdzie do spotkania Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Poinformował o tym w środę prezydent USA, udając się do Azji. - Mogę z nim porozmawiać, ale w innej formie - powiedział Trump. Wcześniej prezydent Korei Południowej Mun Dze In przekazał, że USA i Korea Północna prowadzą "zakulisowe rozmowy" w sprawie trzeciego dwustronnego szczytu przywódców, a w procesie pokojowym osiągany jest "stabilny postęp".

Do spotkania obu przywódców nie dojdzie na pewno po szczycie G20 w japońskiej Osace, który rozpocznie się w piątek i potrwa do soboty. Po nim Donald Trump ma złożyć wizytę w Seulu i tam spotkać się z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem.

W środę prezydent USA zapowiedział, że nie spotka się z Kim Dzong Unem w czasie swojego pobytu w Azji w ramach szczytu G20.

"Mogę z nim porozmawiać, ale w innej formie"

- Spotkam się z innymi osobami. Nie z nim [Kimem - przyp. red.] - powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem, przed wylotem do Azji. - Mogę z nim porozmawiać, ale w innej formie [niż spotkanie - przyp. red.] - dodał.

- Obie strony są zaangażowane w dialog dotyczący trzeciego szczytu - ujawnił wcześniej Mun w opublikowanym w środę pisemnym wywiadzie dla agencji Yonhap, AFP, AP, Kyodo, Reuters i Xinhua. - Godne odnotowania jest, że te zakulisowe rozmowy zostały poprzedzone wzajemnym zrozumieniem stanowisk obu stron za sprawą szczytu w Hanoi - dodał południowokoreański prezydent.

Lutowy szczyt z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una w stolicy Wietnamu nie przyniósł porozumienia w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego ani ewentualnego zniesienia międzynarodowych sankcji nałożonych na Pjongjang za jego zbrojenia jądrowe i rakietowe.

"Stabilny postęp"

Od czasu szczytu nie ogłoszono oficjalnie informacji na temat dalszych rozmów, a obie strony obarczały się wzajemnie winą za fiasko spotkania. Zdaniem Muna sytuacja dojrzała jednak do wznowienia formalnych negocjacji nuklearnych.

Południowokoreański prezydent ocenił, że w procesie pokojowym na Półwyspie Koreańskim osiągany jest "stabilny postęp". - Wznowienie negocjacji pomiędzy Koreą Północną a Stanami Zjednoczonymi przeniesie go na następny poziom. Sądzę, że wszystko ułożyło się tak, że jest to możliwe - oświadczył.

Według Yonhapu "dość niezwykłe" jest, że Mun otwarcie poruszył temat nieogłoszonych publicznie działań dyplomatycznych na linii USA-Korea Północna. Zdaniem tej agencji może to być próba wywarcia presji na oba te kraje, by natychmiast wznowiły negocjacje.

Denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego znajdzie się prawdopodobnie wśród tematów poruszanych przez przywódców na szczycie grupy G20 w Osace. W kuluarach szczytu Donald Trump ma odbyć dwustronne spotkania między innymi z premierem Japonii Shinzo Abem oraz z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, który w ubiegłym tygodniu rozmawiał z Kim Dzong Unem w Pjongjangu.

W czerwcu Trump informował, że otrzymał list od Kima, oceniając tę korespondencję jako "bardzo ciepłą" i "cudowną". Później osobisty list od Trumpa dostał Kim, który wyraził satysfakcję z jego "doskonałej treści" i zapewnił, że poważnie się nad nią zastanowi. Nie ujawniono więcej szczegółów dotyczących treści obu listów.

Autor: akw/adso,now / Źródło: PAP