Świat

Studentom wi-fi, emerytom kaszę gryczaną. Nie tylko Stepan Chewbacca chce do parlamentu

Świat

Kampania wyborcza w ukraińskim stylu
InternetPaweł Koszka w kampanii wyborczej deklarował, że jest "za lustracją, ale przeciw kastracji"

Podczas wyjątkowo krótkiej kampanii wyborczej na Ukrainie kandydaci używali przede wszystkim słów-kluczy: zwycięstwo, braterstwo, duma z bycia Ukraińcem. Jest jednak kilkoro kandydatów, którzy postanowili zaskoczyć wyborców i zastosować nietypowy sposób na promocję swoich programów. Bezpłatne trzepanie dywanów, czy "podniesienie pensji do kosmicznego poziomu" to tylko kilka z nich.

- Tegoroczna kampania wyborcza znacząco różni się od poprzednich. Przede wszystkim była bardzo krótka - mówi ukraińska socjolog Iryna Bekeszkina z Fundacji Inicjatyw Demokratycznych. - Poza tym główną rolę odegrały w niej nowe partie, które powstały zaledwie kilka miesięcy temu. Doszło do całkowitej przebudowy ukraińskiego świata politycznego. Na dodatek trudno jest prowadzić kampanię wyborczą w cieniu wojny i poważnych problemów gospodarczych - mówi Bekeszkina.

Podkreśla, że ponad 30 proc. Ukraińców nie wie, na kogo głosować, ponieważ programy partii mało różnią się od siebie, a ludzie kojarzą tylko dwóch, trzech liderów.

Gdy Petro Poroszenko rozpisał przedterminowe wybory, wielu kandydatów ruszyło do ostrej walki wyborczej ze świadomością, że mają mało czasu na przekonanie wyborców do swoich racji. Dlatego niektórzy z nich postanowili wyróżnić się w specyficzny sposób.

Kocia nauczka

Jednym z najbarwniejszych kandydatów jest Paweł Koszka (w tłumaczeniu "kotka" - red.), na co dzień nauczyciel aktorstwa z Odessy, kandydat niezależny, który postawił na humor.

W swoich spotach wyborczych i na plakatach występował w roli... kota: leżał na kolanach babci, oznaczał swoje śmietniki naklejkami "własność Pawła Koszki" itd.

Podczas spotkań wyborczych obiecywał, że za darmo wytrzepie mieszkańcom Odessy dywany. - W podobny sposób będę trzepać budżet państwa - obiecywał. Nie ukrywał, że startuje w wyborach po to, by się "ustawić". - Mieszkam z mamą, więc fajnie byłoby mieć w końcu własne legowisko - mówił w wywiadach.

Zapowiedział, że wszystkie pieniądze, jakie zarobi, będzie wydawał na siebie, a jego głównym zajęciem będzie bieganie po ulicach Kijowa z okrzykami "juhu".

Na dziesięć dni przed wyborami Paweł Koszka oznajmił, że wycofuje się z wyborów.

- Chcieliśmy pokazać ludziom, że wybory to poważna sprawa - mówił w wywiadzie dla BBC Russia. - Udowodnić, że kandydatem, obiecującym niestworzone dobra, stoją specjaliści, którzy sprawiają, że ten człowiek sprawia wrażenie lepszego niż jest. Najciekawsze, że w ciągu kilku tygodni kampanii wyborczej uzbieraliśmy sporo deklaracji oddania na mnie głosu. A my właśnie chcieliśmy nauczyć ich, że trzeba działać odwrotnie - nie głosować w zamian za prezenty i obietnice bez pokrycia. Mam nadzieję, że Ukraińcy jednak zmądrzeją i dokonają resetu władzy - dodał.

Kampania wyborcza z humorem
Kampania wyborcza z humoremInternet

W jednym ze spotów wyborczych Koszka oświadczył, że będzie rozdawał studentom bezpłatny dostęp do wi-fi, a emerytom kaszę gryczaną. Obśmiał w ten sposób informacje o znalezieniu magazynu wypełnionego kaszą gryczaną, która miała być rozdawana wyborcom na spotkaniach z jednym z kandydatów do ukraińskiego parlamentu.

- Po emisji tej reklamy ludzie wciąż dzwonią do mnie i pytają, gdzie można będzie odebrać tę kaszę - mówił Koszka.

Jasna strona mocy Lorda Vadera

Poważnie swój start w wyborach potraktował za to Darth Vader - kontrowersyjny kandydat, który od lat kandyduje a to na urząd prezydenta, a to do władz miejskich poszczególnych miast.

Performer i społecznik, Lord Ciemności, jak sam o sobie mówi, dąży przede wszystkim do "poprawy losu zwyczajnych Ukraińców". Dlatego deklaruje przede wszystkim "podniesienie pensji i emerytur do kosmicznego poziomu", a także "odrodzenie potęgi jądrowej Ukrainy" poprzez wybudowanie orbitalnej "Gwiazdy Śmierci" oraz "wykurzenie z Rady Najwyższej" wszystkich deputowanych, którzy będą działać niezgodnie z prawem i dobrem narodu.

O tym niezwykłym kandydacie napisały media niemal na całym świecie. Prawdopodobnie jednak popularność kandydata nie przełoży się na jego wynik wyborczy. W sondażach Darth Vader i jego ludzie - Stepan Chewbacca, Imperator Palpatine czy Amidala Padme - nie cieszą się poparciem, które mogłoby przekroczyć 5 proc. i pozwoliłoby Internetowej Partii Ukrainy, z której ramienia startują, do ukraińskiego parlamentu.

Ponadto wielu Ukraińców, którzy rok temu zaangażowali się w protesty na Majdanie złości się, że Vader może odebrać głosy poważnym kandydatom.

"Pamiętajcie, dlaczego w ogóle doszło do tych przedterminowych wyborów" - piszą na portalach społecznościowych.

Ukraiński Darth Vader zagościł na łamach portali na całym świecie

Autor: asz\mtom / Źródło: gordonua.com, "RBK", "Ukraińska Prawda", censornet.ua, Facebook.com, Twitter.com, rusplt.ru

Źródło zdjęcia głównego: vgorode.ua

Tagi:
Raporty: