Świat

Poroszenko: mamy porozumienie z krajami NATO ws. dostaw broni

Świat


Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział, że Ukraina porozumiała się z kilkoma krajami NATO ws. bezpośrednich dostaw broni. Takie słowa padły podczas jego spotkania z wojskowymi w Mariupolu. Pytany o wypowiedź ukraińskiego prezydenta rzecznik polskiego MON podkreślił, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia poza opublikowanym w niedzielę oświadczeniem, w którym zdementowano informację m.in. ws. dostaw broni.

Podczas spotkania z żołnierzami broniącymi Mariupola prezydent Petro Poroszenko zapewnił, że w ukraińskim wojsku zostaną przeprowadzone reformy wzmacniające je zarówno taktycznie, jak i strategicznie. Sprzyjać ma temu rozszerzenie współpracy z NATO.

- Z szeregiem krajów NATO udało się porozumieć ws. bezpośrednich dostaw broni, która pomoże nam obronić się i zwyciężyć. Chociaż liczymy tylko na siebie, jest nam bardzo potrzebna wojskowa pomoc finansowa i techniczna. I my ją otrzymamy - mówił Poroszenko.

Prezydent spotkał się podczas wizyty w Mariupolu z żołnierzami 1. Operacyjnej Brygady Gwardii Narodowej, 9. i 23. batalionu obrony terytorialnej oraz pogranicznikami. Relację ze spotkania i treść wypowiedzi opublikowano na internetowej stronie prezydenta.

Informacja o dostawach broni z NATO pojawiła się na stronie prezydenckiejpresident.gov.ua

Łucenko był pierwszy

Wcześniej o pomocy wojskowej ze strony krajów NATO pisał doradca Poroszenki, Jurij Łucenko. W swoim blogu na stronie gazety internetowej "Ukrainska Prawda" napisał, że na szczycie NATO zapadły ustalenia ws. przysłania na Ukrainę doradców wojskowych i dostaw nowoczesnej broni z USA, Francji, Włoch, Polski i Norwegii.

- Nie potwierdzam tych doniesień. Nie ma jakichkolwiek ustaleń ze szczytu NATO co do dostawy nowoczesnej broni z Polski na Ukrainę - skomentował wpis Łucenki rzecznik polskiego ministerstwa obrony płk Jacek Sońta. W podobnym tonie sprawę skomentował szef MON Tomasz Siemoniak. Minister napisał na Twitterze, że nie było takich ustaleń, a NATO wyraziło jedynie "poparcie dla Ukrainy i wolę współpracy".

Jak informuje agencja Reutera, doniesienia Łucenki zdementowały już USA. Anonimowy przedstawiciel administracji w Waszyngtonie przekazał, że USA nie proponowały Ukrainie dostaw "śmiercionośnego sprzętu" do walki z separatystami na wschodzie kraju. Dementi wystosowały również ministerstwa obrony Włoch i Norwegii.

Postanowienia szczytu w Walii

Na szczycie NATO w Newport postanowiono, że kraje członkowskie utworzą specjalny fundusz, na który przekażą około 15 mln euro na wsparcie dla Ukrainy. Kijów otrzyma też wsparcie finansowe od poszczególnych państw Sojuszu w ramach dwustronnych porozumień. Wsparcie ma się skoncentrować na takich dziedzinach jak: bezpieczeństwo cybernetyczne, logistyka, struktury dowodzenia, kontrola i komunikacja, a także rehabilitacja weteranów.

NATO jako sojusz nie może dostarczyć Ukrainie sprzętu wojskowego, ale mogą to uczynić poszczególne kraje członkowskie - powiedział w Newport sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.

Prezydent Bronisław Komorowski zadeklarował, że Polska jest gotowa spełnić oczekiwanie Ukrainy i po zakończeniu konfliktu może udzielić wsparcia w modernizacji ukraińskich sił zbrojnych.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: //gak/kwoj / Źródło: tvn24.pl, PAP

Tagi:
Raporty: