Pięć razy dłużej do pracy. Nowojorski paraliż po zderzeniu pociągów

Świat

Aktualizacja:

Mieszkańcy części przedmieść Nowego Jorku mają wielki problem z dostaniem się do pracy. Niektórzy spędzają w drodze kilka razy więcej czasu. Wszystko przez piątkowe zderzenie dwóch pociągów, które wyłączyło z użycia jedną z głównych linii podmiejskich pociągów.

Zamiast pociągów kursują co 20 minut zastępcze autobusy. Nie pomogło to jednak znacząco. Jak piszą rano (czasu lokalnego - red.) miejscowe media, osoby podróżujące do pracy muszą się uzbroić w cierpliwość. W większości przypadków dojazd do centrum metropolii zajmuje nawet pięć razy więcej czasu. Całkowicie zakorkowana jest też autostrada nr. 95, która biegnie w tym samym kierunku co zniszczona linia kolejowa.

Władze się boją i proszą

Spodziewając się poważnych problemów komunikacyjnych, władze już w weekend apelowały, aby osoby na co dzień korzystające z zamkniętej linii, całkowicie zrezygnowały z podróżowania do Nowego Jorku.

- Poniedziałkowa podróż do pracy będzie wyjątkowo dużym wyzwaniem i w związku z powstałą sytuacją postanowiłem uruchomić stanowy System Zarządzania Kryzysowego. Poważne zakłócenia będą trwały przez cały tydzień - stwierdził prezes Metro-North Howard Pemout. Podobny apel wystosował senator ze stanu Connecticut Richard Blumenthal oraz władze federalne i lokalne.

Linia kolejowa budowana od podstaw

Po wypadku w piątek zniszczenia są bardzo poważne. Ekipy remontowe muszą odbudować około 600 m torów i trakcji elektrycznej oraz sygnalizacji na linii Metro-North z której codziennie korzysta ponad 30 tysięcy osób.

Jak mówi Pemout, w praktyce trzeba od podstaw postawić nowe torowisko. Naprawa, a później odbiór techniczny i testy, potrwają co najmniej kilkanaście dni. Przez ten okres nowojorczyków i mieszkańców okolicznych miejscowości czekają spore utrudnienia.

Permut poinformował też, że na drugiej bardzo uczęszczanej linii pociągów podmiejskich Nowy Jork - New Haven należy liczyć się ze znacznymi opóźnieniami i mniejszą liczbą pociągów, a co za tym idzie z ich większym zatłoczeniem. Jest to najruchliwsza linia kolejowa w Stanach Zjednoczonych. Codziennie przewozi ok. 125 tys. pasażerów.

Zawieszono również kursowanie pasażerskich pociągów dalekobieżnych kompanii Amtrak między Nowym Jorkiem i New Haven, a na linii łączącej New Haven z Bostonem znacznie zmniejszono liczbę pociągów.

Autor: adso,mk/zp//gak/k / Źródło: PAP, CBS News, NBC News