Czarnecki w Kurdystanie. "Na własne oczy widziałem dramat uchodźców - chrześcijan"

TVN24

Aktualizacja:

Kurdystan potrzebuje więcej wsparcia od Unii Europejskiej - oświadczył w rozmowie z kurdyjską telewizją K24 wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki. Polityk na Twitterze relacjonował swoją podróż do Irbilu w Kurdyjskim Okręgu Autonomicznym na terenie Iraku.

Czarnecki był z trzydniową wizytą w irackim Kurdystanie. Polityk na Twitterze relacjonował, co robi i z kim się spotyka. Poinformował m.in., że spotkał się z prezydentem Masudem Barzanim oraz z kurdyjskimi parlamentarzystami oraz przedstawicielami mniejszości narodowych i wyznaniowych.

Ostatniego dnia - jak pisał Czarnecki - odwiedził obóz dla uchodźców. "W sumie w Kurdystanie jest 1,8 mln uchodźców - w tym 400 000 chrześcijan" - poinformował w jednym z wpisów. "Na własne oczy widziałem dramat uchodźców - chrześcijan".

Czarnecki poinformował także: "Jestem na froncie walki z ISIS, parędziesiąt kilometrów dzieli mnie od Mosulu".

W rzeczywistości Czarnecki był w stolicy Kurdystanu, Irbilu, kilkadziesiąt kilometrów od terenów zajętych przez bojowników IS.

Pytany przez jednego z internautów, czy jego podróż nie jest zbyt niebezpieczna, wyjaśnił: "Taka robota, taka misja, takie przeznaczenie".

Czarnecki o niepodległym Kurdystanie: jestem optymistą

Ryszard Czarnecki przy okazji podróży udzielił wywiadu kurdyjskiej telewizji K24. - Kurdystan jest bardziej stabilny niż każda inna część Iraku, zatem pomoc wojskowa i humanitarna powinna być dostarczana bezpośrednio - oświadczył. Jak relacjonuje telewizja, Czarnecki miał też powiedzieć, że jest optymistą co do politycznej przyszłości Kurdów i cieszy go to, że naród kurdyjski był w stanie skorzystać z możliwości, które w przyszłości krok po kroku doprowadzą do powstania niepodległego Kurdystanu.

Dopytywany, jak UE może dozbroić peszmergów z pominięciem Bagdadu stwierdził, że to wyzwanie dla UE, by znaleźć "krótszą drogę dostarczania broni z UE bezpośrednio do Kurdystanu". Dodał także, że peszmergowie "walczą nie tylko o Kurdystan, ale także w imieniu UE". - Wsparcie peszmergów jest naszym obowiązkiem - oświadczył w rozmowie z lokalną telewizją.

Zapowiedział także, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by zapewnić unijną pomoc humanitarną dla ok. 18,8 mln uchodźców wewnętrznych.

ONZ: w Iraku natrafiono na ponad 200 zbiorowych grobów ofiar ISReuters
wideo 2/35

Autor: pk\mtom / Źródło: K24, tvn24.pl

Tagi:
Raporty: