Cyberataki na Europejską Agencję Leków. Media: stali za tym rosyjscy i chińscy hakerzy

TVN24 | Świat

Autor:
katke/dap
Źródło:
PAP
Kiedy nowe szczepionki w Polsce? Adam Niedzielski o preparatach Novavax, CureVac i deklaracjach innych producentówTVN24
wideo 2/4
TVN24Kiedy nowe szczepionki w Polsce? Adam Niedzielski o preparatach Novavax, CureVac i deklaracjach innych producentów

Holenderski dziennik "De Volkskrant" uważa, że za ataki na Europejską Agencję Leków (EMA) odpowiadają hakerzy związani z rosyjskimi i chińskimi służbami.

Według źródeł gazety związanych z prowadzonym przez prokuraturę śledztwem, unijna agencja z siedzibą w Amsterdamie była na początku 2020 roku celem ataków hakerów z Chin, którzy uzyskali dostęp do sieci EMA poprzez wcześniejsze zinfiltrowanie sieci jednej z niemieckich uczelni.

EMA zdementowała te doniesienia, jednak według dziennika atak był "do pewnego stopnia udany".

Obeszli dwustopniową weryfikację

Drugie włamanie, o którym agencja informowała w grudniu 2020 roku, zdarzyło się jesienią i miały stać za nim rosyjskie służby. Włamywacze mieli obejść system dwustopniowej weryfikacji wewnątrz EMA. W efekcie w grudniu do internetu wyciekła m.in. wewnętrzna i poufna korespondencja dotyczącą procesów oceny szczepionek przeciw COVID-19. Jak podała EMA, "część korespondencji została zmanipulowana przez sprawców przed publikacją w sposób, który mógłby podważyć zaufanie do szczepionek".

Według źródeł "De Volkskrant", wyciek był pobocznym celem hakerów, którzy przez tygodnie mieli dostęp do korespondencji i byli skupieni na "klasycznym szpiegostwie gospodarczym", co miałoby wskazywać na rosyjską Służbę Wywiadu Zagranicznego (SWR) jako winowajcę.

Rosjanie mieli być przede wszystkim zainteresowani informacjami o zamówieniach szczepionek firm Pfizer i Moderna przez różne kraje oraz o cenie tych preparatów.

Autor:katke/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock