Świat

Dziennikarz: Putin jest mordercą. Trump: nasz kraj też nie jest niewinny

Świat


- Szanuję Władimira Putina - przyznał w rozmowie z dziennikarzem Billem O'Reilly Donald Trump. Na uwagę prowadzącego, że "Putin jest mordercą" amerykański prezydent stwierdził, że "wielu ludzi jest mordercami". - Myśli pan, że nasz kraj jest taki niewinny? - pytał.

Całość wywiadu, który dziennikarz Bill O'Reilly przeprowadził z Donaldem Trumpem zostanie wyemitowana w telewizji Fox News dopiero w niedzielę, jednak już jego zapowiedź wywołała burzę. W opublikowanym fragmencie amerykański prezydent został zapytany, czy szanuje Władimira Putina.

Trump o Putinie

- Szanuję go - przyznał Trump. Na pytanie, dlaczego, odpowiedział: - Szanuję wielu ludzi, ale to nie oznacza, że będę się z nim dobrze dogadywał. Jest przywódcą swojego kraju, a według mnie lepiej jest mieć dobre stosunki z Rosją - tłumaczył.

Prezydent zastrzegł przy tym, że "nie ma pojęcia", czy "dogada się" z Putinem. Na uwagę prowadzącego, że "Putin jest mordercą" Trump odparł: - Wielu ludzi jest mordercami. Myśli pan, że nasz kraj jest taki niewinny?

Podobną opinię Donald Trump wygłosił już w grudniu 2015 r., kiedy stwierdził w programie "Morning Joe", że Stany Zjednoczone "również wiele zabijają".

"Czy on nie widzi szkód?"

To ostatnie zdanie wywołało największą burzę. "Trump stawia moralnie w jednym rzędzie Rosję i Stany Zjednoczone. Żaden prezydent w historii nie oczernił tak swojego kraju" - napisał na Twitterze dziennikarz "The Wall Street Journal", Ben Stephens.

Demokrata Adam Schiff, który zasiada w komisji ds. wywiadu Izby Reprezentantów zauważył, że to już drugi raz, kiedy Trump broni Putina, używając argumentu, iż Stany Zjednoczone nie są wcale lepsze.

- To zarówno niewytłumaczalnie dziwaczne, jak i nieprawdziwe - powiedział w rozmowie z CNN Schiff. - Czy on nie widzi szkód, jakie wyrządza takimi komentarzami oraz tego, jaki prezent wręcza rosyjskiej propagandzie? - komentował.

Związki Trumpa z Putinem są przedmiotem zainteresowania niemal od początku kampanii prezydenckiej. Obecny prezydent długo sceptycznie odnosił się do ustaleń amerykańskiego wywiadu, który oskarżył Rosję o ingerencję w wybory. Kontrowersje budziły także bliskie relacje niektórych osób z jego otoczenia z Moskwą.

Trump wielokrotnie z uznaniem wypowiadał się o rosyjskim prezydencie i zapowiadał, że będzie chciał poprawić stosunki z Rosją.

Autor: kg/adso / Źródło: Fox News, CNN, USA Today

Pozostałe wiadomości