Relacje Pekinu z Waszyngtonem "najtrudniejsze od dziesięcioleci"

TVN24 | Świat

Autor:
tas\mtom
Źródło:
PAP

Spodziewamy się i wierzymy, że polityka USA wobec Chin powróci wcześniej czy później do obiektywizmu i racjonalności – oświadczył szef chińskiego MSZ Wang Yi. Dyplomata ocenił obecne relacje Pekinu z Waszyngtonem jako "najtrudniejsze od dziesięcioleci".

Stosunki amerykańsko-chińskie znacznie pogorszyły się w czasie rządów prezydenta USA Donalda Trumpa, który zostanie w styczniu zastąpiony przez swojego rywala, zwycięzcę listopadowych wyborów prezydenckich Joe Bidena.

Oglądaj TVN24 w internecie>>>

Wang Yi ocenił, że powodem trudności w dwustronnych relacjach jest "przestarzała zimnowojenna mentalność" i uprzedzenia ideologiczne "niektórych ludzi w USA", którzy traktują Chiny jak wroga, "atakują ustrój i drogę wybraną przez Chińczyków" oraz promują rozłączenie gospodarcze i "nową zimną wojnę".

Minister zapewnił, że Chiny zawsze dążyły do pokojowego rozwoju i są skłonne współpracować z USA na rzecz rozwiązania globalnych problemów, takich jak pandemia COVID-19 czy zmiany klimatu. - Spodziewamy się i wierzymy, że polityka Stanów Zjednoczonych wobec Chin powróci wcześniej czy później do obiektywizmu i racjonalności – dodał szef chińskiej dyplomacji.

Zaostrzone działania przeciwko Chinom

Wang, który w chińskim rządzie jest również radcą stanu, wypowiedział się w ten sposób podczas poniedziałkowego wirtualnego spotkania z przedstawicielami amerykańskich firm. Jego komentarze opublikowano na stronie internetowej MSZ ChRL.

Administracja USA zaostrzyła w ostatnich miesiącach działania przeciwko Chinom, wprowadzając cła na chiński eksport i sankcje na chińskie firmy i urzędników Komunistycznej Partii Chin (KPCh), którym zarzuciła wykorzystywanie pracy przymusowej Ujgurów, ograniczanie obiecanej autonomii Hongkongu, kradzież amerykańskiej technologii i nieuczciwe praktyki handlowe.

Pekin zaprzecza tym zarzutom, a na sankcje i karne cła odpowiada środkami odwetowymi. Chińskie władze oceniają zagraniczną krytykę jako ingerencję w wewnętrzne sprawy ChRL. Zarzucają też administracji USA, że stara się powstrzymać rozwój Chin w obawie przed utratą hegemonii na świecie.

Autor:tas\mtom

Źródło: PAP