Protesty w Armenii

29 kwietnia 2018

W Armenii rozpoczęły się w niedzielę przedterminowe wybory parlamentarne. Do ich rozpisania dążył Nikol Paszynian, który w maju po serii masowych protestów, określanych jako armeńska aksamitna rewolucja, stanął na czele rządu w Erywaniu.

Kilkadziesiąt tysięcy osób zgromadziło się w piątek w centrum stolicy Armenii, Erywania, na znak poparcia dla premiera Nikola Paszyniana. W piątek mija sto dni, od kiedy Paszynian doszedł do władzy na fali demonstracji pod hasłami walki z korupcją i kumoterstwem.

Rosja uważa Armenię za najbliższego partnera i sojusznika w regionie w sferze gospodarki i bezpieczeństwa - zapewnił w poniedziałek prezydent Władimir Putin na spotkaniu z Nikolem Paszynianem, premierem Armenii wyniesionym do władzy przez antyrządowe protesty.

Prezydent Rosji Władimir Putin pogratulował we wtorek Nikolowi Paszynianowi wyboru przez parlament na stanowisko premiera Armenii, wyrażając nadzieję na wzmocnienie stosunków między obu krajami.

Lider armeńskiej opozycji i przywódca wielotygodniowych masowych protestów został wybrany przez parlament na premiera. Kandydaturę Nikola Paszyniana częściowo poparła rządząca Partia Republikańska (RPA). Ta sama, przeciw której Paszynian wyprowadził na ulice tłumy ludzi.

Tysiące demonstrantów zebrały się we wtorek w Erywaniu przed głosowaniem w parlamencie nad powołaniem nowego premiera. Lider opozycji Nikol Paszynian, jedyny kandydat na ten urząd, oskarżył rządzącą partię republikańską o chęć pokrzyżowania wyboru jego osoby.

Zwolennicy lidera protestów antyrządowych w Armenii Nikola Paszyniana zebrali się w niedzielę na ulicach Erywania na wielotysięcznym wiecu poparcia dla jego kandydatury na stanowisko premiera. Parlament ma wybrać nowego szefa rządu we wtorek.

Jak podaje agencja EFE, pogłębiająca się zapaść gospodarcza i coraz większy odsetek pracowników opłacanych poniżej oficjalnego minimum, to przyczyny szerokiego poparcia społeczeństwa Armenii dla kampanii protestów. Przewodzi jej poseł Nikol Paszynian, lider ormiańskiej opozycji.