Obama w opałach. "Druga Watergate"?

17 maja 2013

Prezydent USA Barack Obama, reagując na krytykę ze strony Niemiec z powodu inwigilowania przez jego służby Angeli Merkel, zapewnił w sobotę w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ZDF, że zależy mu na utrzymaniu przyjaznych stosunków z Berlinem. Kanclerz Niemiec zaprosił też do USA.

Rząd nie powinien przechowywać danych pozyskanych z inwigilacji telefonów, a dostęp do nich powinien sankcjonować sąd. To m.in. ma zaproponować Barack Obama w ramach "wielkiego przeglądu" programu NSA. Informacje o tym, co jeszcze dziś ogłosi prezydent USA, Reuters uzyskał od anonimowego wysokiego urzędnika Białego Domu. Transmisja wystąpienia Obama o godzinie 17.00 w TVN24 Biznes i Świat.

Prezydent Barack Obama w przemówieniu 17 stycznia ma poinformować o swych decyzjach dotyczących zreformowania metod inwigilacji prowadzonej przez władze USA - podał w piątek Biały Dom.

Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) łamała zasady prywatności i przekraczała swe uprawnienia tysiące razy każdego roku, od kiedy w 2008 roku otrzymała dodatkowe pełnomocnictwa - pisze "Washington Post", powołując się na dokumenty uzyskane od Edwarda Snowdena.

Zamieszanie związane z ujawnieniem przez Edwarda Snowdena szczegółów supertajnych operacji amerykańskiego wywiadu polegających na podsłuchiwaniu i przechwytywaniu informacji na całym świecie ponownie zwróciła uwagę na trwającą już całe lata wielką wojnę cybernetyczną na skalę globalną. Z każdym rokiem bitwa o kontrolę nad cyberprzestrzenią jest coraz zacieklejsza.

Nie została jeszcze wydana zgoda na przyjazd do Ekwadoru Edwarda Snowdena - oświadczył prezydent Rafael Correa Delgado. Były pracownik amerykańskiego wywiadu, ścigany przez USA za szpiegostwo, poprosił o azyl. Prezydent Ekwadoru poinformował, że Snowden nadal przebywa w Rosji.

Edward Snowden nie pojawił się w poniedziałek w samolocie lecącym z Moskwy do Hawany. Miejsce, które miał zająć - 17A - pozostało puste, ale doczekało się już własnego profilu na Twitterze i mnóstwa zdjęć, zrobionych przez dziennikarzy będących na pokładzie. "Rzucają mi nienawistne spojrzenia. Pewnie gonią ich terminy, a obsługa nie serwuje wódki" - brzmiał jeden z tweetów "fotela". Sami korespondenci też nie kryją rozgoryczenia. Niektórzy na bilet wydali ponad 2 tys. dolarów.

- Ludzie na całym świecie zostali dotknięci przez program inwigilacyjny rządu USA, którego działanie ujawnił Edward Snowden - powiedział szef MSZ Ekwadoru. Potwierdził też, że jego kraj rozważa wniosek o udzieleni azylu najbardziej poszukiwanemu Amerykaninowi na świecie. I dodał, że prowadzi pełną wymianę informacji z Rosją w jego kwestii.

Rząd USA oskarżył byłego współpracownika Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) Edwarda Snowdena o bezprawne ujawnienie tajnych informacji i kradzież własności państwowej. Teraz rząd zamierza wystąpić do władz Hong Kongu o jego ekstradycję - ujawniły źródła w Waszyngtonie.

- Chcę wraz z naszymi sojusznikami zredukować strategiczną broń atomową i gotowe do użycia głowice nuklearne o jedną trzecią - zapowiedział prezydent USA Barack Obama podczas przemówienia pod Bramą Brandenburską. Dodał, że wspólnie z krajami NATO i Rosją będzie pracował nad zmniejszeniem liczby broni taktycznej.

Tłumaczył się już z inwigilacji obywateli UE w rozmowie z kanclerz Angelą Merkel, potem przemówił do samych Niemców pod Bramą Brandenburską. Barack Obama porwał berlińczyków swoją swobodą, zdejmując marynarkę, nim na dobre zaczął przemawiać, a później obiecał publicznie m.in. likwidację więzienia Guantanamo.

Ujawnienie programu PRISM przez Edwarda Snowdena spowodowało "poważne i nieodwracalne straty" dla USA. Jak przekonywali szef wywiadu elektronicznego USA generał Keith Alexander wraz z wiceszefem FBI Seanem Joyce'm, tajne metody monitorowania sieci zapobiegły dziesiątkom zamachów.

Podczas spotkania grupy G20 w 2009 roku w Londynie, amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) szpiegowała rosyjską delegację, z Dmitrijem Miedwiediewem na czele - podaje "Guardian" powołując się na dokumenty wyniesione przez Edwarda Snowdena. Amerykanie podsłuchiwali Rosjan, weszli też w posiadanie ich zaszyfrowanych maili. Brytyjczycy mieli z kolei szpiegować innych delegatów, m.in. za pomocą aparatury zamontowanej w kafejkach internetowych.