Napięcie USA - Iran

27 czerwca 2019

Około połowa z 14 tysięcy chętnych na irańskich parlamentarzystów rozpoczęła w czwartek swoje kampanie wyborcze. Pozostałe 7 tysięcy kandydatów, głównie o poglądach reformatorskich i umiarkowanych, wykluczyła Rada Strażników Konstytucji. Wybory parlamentarne w Iranie odbędą się w cieniu napięć ze Stanami Zjednoczonymi.

Rząd Szwajcarii uruchomił nowy system płatności, który pozwoli wesprzeć pomoc humanitarną dla Irańczyków i jednocześnie uniknąć amerykańskich sankcji. W pierwszej kolejności pomoc otrzymają osoby cierpiące na nowotwory oraz osoby po przeszczepach.

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na Irańską Agencję Energii Atomowej (AEOI) oraz jej szefa - Ali Akbara Salehiego. Specjalny wysłannik USA ds. Iranu Brian Hook zaznaczył, że "zagraniczne firmy będą mogły kontynuować pracę w irańskich elektrowniach". Rzecznik irańskiej Organizacji Energii Atomowej w odpowiedzi zaznaczył, że "środki nie będą miały wpływu na program jądrowy".

Stany Zjednoczone "w pełni popierają" mechanizm rozstrzygania sporów w ramach porozumienia nuklearnego z Iranem, który we wtorek uruchomiły Francja, Niemcy i Wielka Brytania - poinformował Departament Stanu USA. Zdaniem Waszyngtonu procedura ta może zmusić Teheran do przestrzegania zobowiązań nuklearnych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oświadczyło, że nie widzi podstaw do uruchomienia tego mechanizmu.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wezwał prezydenta USA Donalda Trumpa do przedstawienia własnego planu, który zapewni, że Iran nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej. - Jakoś musimy powstrzymać Iran przed zdobyciem broni jądrowej - powiedział Johnson.

Francja, Wielka Brytania i Niemcy potwierdziły we wtorek uruchomienie mechanizmu rozstrzygania sporów w związku z ostatnimi posunięciami Iranu w sprawie umowy nuklearnej. Jak zwróciła uwagę agencja Reutera, jest to najdalej idący krok poczyniony przez sygnatariuszy porozumienia w celu wymuszenia na Teheranie powrotu do przestrzegania jego wszystkich zobowiązań. Iran odpowiedział Europejczykom.

Nie tylko społeczność irańska zadaje sobie bardzo poważne pytania i nie dziwi mnie, że słyszę rozliczne konkluzje od Kanadyjczyków - mówił premier Justin Trudeau. Odniósł się on między innymi do słów szefa kanadyjskiego koncernu Maple Leaf Foods, który zarzucił USA, że to amerykańskie działania nakierowane na eskalację napięcia w rejonie doprowadziły do zestrzelenia samolotu pasażerskiego w Teheranie.

"Długo nie chciałam tego zaakceptować. Nie jesteśmy obywatelami. Jesteśmy niewolnikami - napisała w poniedziałek na Instagramie Taraneh Alidoosti, jedna z najpopularniejszych irańskich aktorek. Skrytykowała rząd w Teheranie za represje wobec demonstrantów. Na ulicach irańskiej stolicy od trzech dni trwają antyrządowe demonstracje, które wybuchły po przyznaniu się przez Iran do omyłkowego zestrzelenia ukraińskiego samolotu.