50 zarzutów za korupcję w Oleśnicy

 
CBA sprawą skorumpowanych urzędników zajmuje sie już wiele miesięcy
Źródło: TVN24
Dwanaście osób, w tym wójt Andrzej P., odpowie za korupcję w oleśnickim samorządzie. Sprawa trafiła już do sądu. Postawiono im łącznie blisko pięćdziesiąt zarzutów - podało we wtorkowym komunikacie CBA.

Akt oskarżenia dotyczy przetargów na zakup atrakcyjnych gruntów. CBA ustaliło, że informacje o części przetargów na nieruchomości ukrywano w specjalnej zakładce na oficjalnej stronie internetowej gminy, dostępnej tylko dla wtajemniczonych w proceder.

Wcześniej funkcjonariusze wrocławskiego CBA rozpracowali sprawę zakupu podwrocławskich nieruchomości gminnych za niezwykle niskie kwoty.

Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło w czerwcu 2007 roku.

Funkcjonariusze wrocławskiej delegatury CBA zatrzymali m.in. wójta dolnośląskiej gminy Oleśnica Andrzeja P., Dariusza L. - skarbnika gminy, Adama S. kierownika jednego z referatów a jednocześnie przewodniczącego komisji przetargowej oraz prezes gminnej spółki komunalnej Halinę W. Andrzej P. i Halina W. zostali wtedy tymczasowo aresztowani.

Śledztwo w toku od miesięcy

Funkcjonariusze CBA prowadzący wielomiesięczne śledztwo w tej sprawie nie tylko potwierdzili wcześniejsze informacje o ustawianiu gminnych przetargów, ale również ujawnili inne nieprawidłowości o charakterze korupcyjnym.

Jednym z nich był fakt przyjęcia przez wójta Oleśnicy 30 tys. zł. "wynagrodzenia" za korzystne rozstrzygnięcie przetargu.

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu postawiła urzędnikom w sumie 47 zarzutów o charakterze korupcyjnym. Siedem osób przyznało się w całości lub w części do stawianych im zarzutów i wniosło o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy.

Dzięki ujawnieniu korupcyjnego procederu przez CBA gmina Oleśnica odzyskała od oskarżonych wiele nabytych przez nich w ustawionych przetargach nieruchomości, a same przetargi zostały unieważnione z powodu rażących naruszeń prawa przy ich przeprowadzaniu.

Źródło: PAP, lex.pl

Czytaj także: