"Rewolucja" Jacka Sasina. "Ktoś będzie musiał za to zapłacić"

Źródło:
TVN24 Biznes
Sasin: decyzja o wydzieleniu elektrowni węglowych da nadzieję na rozwój
Sasin: decyzja o wydzieleniu elektrowni węglowych da nadzieję na rozwójPolskie Radio
wideo 2/5
Sasin: decyzja o wydzieleniu elektrowni węglowych da nadzieję na rozwójPolskie Radio

Polskie elektrownie mają trafić do jednego worka, czyli do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Dlaczego? - Aktywa węglowe są coraz większym obciążeniem dla energetycznych spółek Skarbu Państwa - wyjaśnia w rozmowie z TVN24 Biznes wydawca branżowego portalu wysokienapiecie.pl Rafał Zasuń. - Ktoś będzie musiał za to zapłacić i prawdopodobnie będą to odbiorcy energii - dodaje Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes think tanku Forum Energii.

W sobotę wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapowiedział szybkie skierowanie do prac rządowych projektu restrukturyzacji energetyki, polegającego na wydzieleniu aktywów węglowych, czyli głównie elektrowni i kilku kopalń, ze spółek energetycznych. Zmiany - jak mówił wicepremier - "ogromne" i "rewolucyjne" mają dać kontrolowanym przez państwo firmom (PGE, Tauron, Enea, Energa) "taki nowy oddech - możliwość pozyskiwania finansowania dla nowych inwestycji".

Jeszcze w marcu wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń zapowiedział, że nowy podmiot będzie nosił nazwę Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE).

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego

- NABE powstaje, gdyż aktywa węglowe - elektrownie i kopalnie - są coraz większym obciążeniem dla energetycznych spółek Skarbu Państwa - tłumaczy Rafał Zasuń, wydawca portalu wysokienapiecie.pl. Dodaje, że "wydobycie węgla kamiennego od dawna jest nierentowne z wyjątkiem Bogdanki", a "węgiel brunatny jeszcze jest rentowny, ale to się zmieni bardzo szybko, bo drożejące uprawnienia do emisji CO2 w UE i Zielony Ład będą wypychać energetykę węglową z miksu energetycznego".

Także szefowa think tanku Forum Energii Joanna Maćkowiak-Pandera zwraca uwagę, że "wytwarzanie energii z węgla jest coraz mniej opłacalne". - To ciągnie na dno spółki energetyczne, które chcą się pozbyć tej części biznesu - podkreśla.

Nierentowne elektrownie i kopalnie węglowe to nie jedyny problem. Spółkom energetycznym już teraz nie jest łatwo zdobyć finansowanie na kluczowe dla siebie projekty. - Mają coraz mniej własnej gotówki i są coraz silniej uzależnione od finansowania z zewnątrz, z banków czy funduszy inwestycyjnych, które ze względów finansowych i ideologicznych nie finansują już projektów węglowych. To jest problem dla spółek energetycznych. Stąd idea, by stworzyć NABE - wyjaśnia Maćkowiak-Pandera.

- Banki domagają się jasnego planu wyjścia z węgla. Jeśli spółki państwowe chcą inwestować w odnawialne źródła energii, w energetykę gazową, to potrzebują pieniędzy i aby dostać od banków środki na taką inwestycję, muszą przedstawić jasną strategię odejścia od węgla - zauważa Zasuń.

Zdaniem eksperta NABE jest próbą skierowania wszystkich elektrowni węglowych do jednego podmiotu, by odciążyć spółki energetyczne, a zarazem zachować te elektrownie w systemie, bo one są wciąż potrzebne".

- One pracują coraz krócej, bo coraz więcej prądu pochodzi z innych źródeł: słońca, wiatru. Elektrownie węglowe są potrzebne przez kilka tysięcy godzin w roku. Gdy nie wieje i nie świeci, muszą pracować. Pracują jednak za krótko, by zarobić na siebie. NABE skupi wszystkie te aktywa, umożliwi państwu zarządzanie tym podmiotem - w zamyśle autorów projektu - a jednocześnie pozwoli, by odejście od węgla było bardziej gładkie i państwo miało nad nim większą kontrolę - zaznacza.

Elektrownie w PolscePAP

"To byłoby drastyczne zakłócenie konkurencji na rynku"

Według Rafała Zasunia "utworzenie NABE może być źródłem problemów". - Pracownicy elektrowni i kopalń nie chcą przejść do nowego podmiotu, bo zdają sobie sprawę, że to będzie "umieralnia". Swoiste hospicjum dla elektrowni węglowych i kopalń, w którym będą stopniowo umierać. I w Tauronie, i w PGE związkowcy wielokrotnie dawali do zrozumienia, że nie chcą znaleźć się w NABE. Rząd nie chce wchodzić w konflikt ze związkami zawodowymi w energetyce i górnictwie, więc przekonanie ich do tego pomysłu zajmie dużo czasu - tłumaczy.

Ale to nie wszystko. - Podmiot, który skupiłby wszystkie elektrownie węglowe i wszystkie kopalnie (tak naprawdę liczą się tylko elektrownie, bo kopalnie to tylko dodatek), będzie miał 60 procent rynku. Moim zdaniem nie uda się przekonać Komisji Europejskiej, by powstał jeden podmiot, który miałby skupić większość energii wytwarzanej w Polsce. To byłoby drastyczne zakłócenie konkurencji na rynku - dodaje Zasuń.

Jego zdaniem nie dość, że "negocjacje w sprawie utworzenia NABE - z Komisją Europejską i ze związkowcami - zajmą sporo czasu", to na dodatek "będzie to czas stracony". - Czas urzędników czy czas menedżerów można by poświęcić na bardziej potrzebne Polsce projekty - mówi.

Co z cenami prądu?

Czy szykowana przez rząd zmiana będzie miała wpływ na ceny prądu? - Ceny energii elektrycznej będą rosły z wielu względów - uważa Joanna Maćkowiak-Pandera.

- Między innymi dlatego, że musimy inwestować w nowe moce, sieci, rosną koszty pracy. Ważne, żeby ograniczyć nieuzasadnione wzrosty - do tego potrzebujemy konkurencji. Utworzenie NABE jest krokiem w drugą stronę. Jeśli w jednym podmiocie znajdą się wszystkie aktywa węglowe, to konkurencyjność tego rynku będzie mocno ograniczona. To będzie powodowało wzrost cen energii - podkreśla.

Janusz Steinhoff o cenach prądu: jesteśmy skazani na podwyżki >>>

Wyjaśnia, że "od tego roku energetyka węglowa dostaje 5 miliardów złotych rocznie w ramach rynku mocy", a ponieważ "koszty praw do emisji CO2 rosną", to "te 5 miliardów jest już teraz niewystarczające". - Potrzebne będzie coraz więcej pieniędzy. Wielkość potrzebnego wsparcia może jedynie ograniczać wprowadzenie do systemu niskoemisyjnych źródeł mocy, pozbawionych opłaty za emisję CO2. Tego planu nie ma. Rząd mówi o atomie, który ma się pojawić w połowie lat 30., a co do tego czasu? - pyta retorycznie ekspertka.

Jej zdaniem obecnie kluczowe są pytania: jak rząd będzie chciał się pozbywać aktywów węglowych i czym będzie je zastępował.

- Rozumiem, że pierwszy krok to utworzenie NABE i przesunięcie tam wszystkich aktywów, ale żeby to się mogło odbyć z istniejącym prawem, to konieczne będzie opracowanie ścieżki transformacji. I to nie może być tak, że odejdziemy od węgla w 2049 roku i społeczeństwo przez kolejne 30 lat będzie utrzymywało z pieniędzy publicznych te jednostki, których nikt nie chce. Zresztą tego się nie da przeprowadzić, bo tego czasu rozpadną się ze starości. Niektóre już się rozpadają - mówi Maćkowiak-Pandera.

Dodaje, że na razie 17 gigawatów mocy, czyli ponad połowa polskiego systemu węglowego, otrzymuje wsparcie, ale po 2025 będzie jego pozbawione. - Już teraz przynoszą straty pomimo wsparcia 5 miliardów złotych rocznie. Po 2025 roku ta pomoc będzie niedozwolona, więc trzeba się zastanowić, jak zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii. Czym zastąpić stare jednostki węglowe. Wiadomo, że kosztami tego wsparcia są obciążeni odbiorcy energii - podkreśla.

Zasuń również zaznacza, że "rachunki za prąd tak czy owak wzrosną, bo trzeba będzie zapłacić za transformację energetyczną, która musi się dokonać".

- Trudno powiedzieć, czy rząd zdecyduje się dotować NABE poprzez jakąś opłatę narzuconą na konsumentów czy bezpośrednio z budżetu - z naszych podatków. Za utrzymanie tych elektrowni, za transformację energetyczną zapłacimy wszyscy. Innego wyjścia nie ma. Za te elektrownie, które zbudowano w PRL-u też zapłaciliśmy wszyscy. Nie ma innego sposobu, by odejść od węgla. Tylko dzięki odejściu od węgla możemy pozyskać olbrzymie środki z Unii Europejskiej, których przy trwaniu w węglu nie moglibyśmy wykorzystać - tłumaczy.

Koszty energetyki węglowejPAP

Spółki "idą w zielone"

Według Zasunia "projekt NABE nie będzie na siebie zarabiał" i "będzie musiał być przez państwo wspierany".

- I do tego też trzeba przekonać Komisję Europejską - do planu dotowania węgla. Aby to zrobić, trzeba przedstawić jasny plan odejścia od węgla, a Polska jeszcze tego nie zrobiła. I boi się przedstawić, by nie denerwować górników. Toczą się cały czas rozmowy na temat tak zwanej umowy społecznej - mówi.

Przytacza również przykład Niemiec, które już przedstawiły plan odejścia od węgla do 2038 roku. - Firmy, które wcześniej zamkną swoje elektrownie węglowe, dostaną pieniądze od państwa. Mechanizm takich aukcji mógłby być również przydatny w Polsce, ale Komisja Europejska chce, by było to na zasadzie aukcji, a nie tak, że państwo dopłaca do każdej elektrowni. Jeśli wszystko wrzucimy do NABE, to kto będzie startował w tych aukcjach? Nie wróżę idei NABE powodzenia, będziemy mieli jeden wielki bałagan - uważa Zasuń.

Z kolei Maćkowiak-Pandera zwraca uwagę na to, że polskie "spółki energetyczne już zadeklarowały, że idą w zielone". - W tej chwili stawiają na dwa rodzaje inwestycji: odnawialne źródła energii i kogenerację. Spółki energetyczne wycofały się z projektu elektrowni atomowej. Powiedziały, że nie mają pieniędzy i państwo na siebie bierze budowę atomu, który w tym momencie jest drogi i ryzykowny - tłumaczy.

Dodaje, że utrzymywanie aktywów węglowych przez państwo jest "bardzo kosztowne i ryzykowne". - Zatem państwo, czyli my - obywatele, bierze na siebie utrzymanie ryzykownych i najtrudniejszych projektów. Moim zdaniem są inne ścieżki, ale nie korzystamy z nich, bo za tym stoją duże grupy interesów i silne przekonanie, że inaczej się nie da. Ktoś będzie musiał za to zapłacić i prawdopodobnie będą to odbiorcy energii. A nie wiadomo, czy przemysł energochłonny nie zacznie się ewakuować z Polski - zastanawia się prezes Forum Energii.

- Wicepremier i minister aktywów Jacek Sasin mówi, że w NABE chodzi o to, żeby zdjąć brzemię węglowe ze spółek Skarbu Państwa. To duża ewolucja, niedawno to brzemię było naszym skarbem. W każdym razie zrzucenie brzemienia z pleców spółek państwowych nie może oznaczać wrzucenia ciężaru na plecy społeczeństwa - uważa ekspertka.

Autorka/Autor:Krzysztof Krzykowski

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Od drogich prezentów komunijnych fiskus może żądać podatku. Skąd urząd skarbowy będzie wiedział o prezencie? Najczęściej od sąsiada czy innych "życzliwych". Urzędy dostają rocznie po kilka tysięcy takich donosów. - Nie istnieje coś takiego jak rozliczenie komunii. Na otrzymane prezenty patrzymy osobno i jeśli zaszła taka potrzeba, składamy osobne zgłoszenie uwzględniając prezenty od konkretnych gości - komentuje Martyna Myszkowska z Kancelarii Podatkowej Myszkowska Wachowska.

Polacy donoszą do fiskusa po komuniach. "Złośliwość i niewiedza"

Polacy donoszą do fiskusa po komuniach. "Złośliwość i niewiedza"

Źródło:
tvn24.pl

Donald Tusk poinformował, że w najbliższych dniach rząd przeanalizuje możliwość otwarcia jednego z przejść granicznych z Białorusią. Chodzi o Bobrowniki. Jak podkreślił, działania te mają pomóc polskim kupcom i przedsiębiorcom, którzy od ponad roku nie mogą prowadzić wymiany handlowej.

Premier o ewentualnym otwarciu przejścia granicznego z Białorusią

Premier o ewentualnym otwarciu przejścia granicznego z Białorusią

Źródło:
PAP

Główny Inspektorat Sanitarny wydał w piątek ostrzeżenie dotyczące stwierdzenia białka soi w partii mąki z ciecierzycy. Spożycie produktu przez osoby z alergią na białka soi może wywołać u nich reakcję alergiczną.

Ostrzeżenie przed mąką. Może wywołać reakcję alergiczną

Ostrzeżenie przed mąką. Może wywołać reakcję alergiczną

Źródło:
PAP

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej analizuje dwa pomysły na skrócenie czasu pracy - przekazała w piątek szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Jak stwierdziła, jej "marzeniem, planem, wolą" są zmiany w tym zakresie. - Pracownik wypoczęty jest bardziej kreatywny i zmotywowany - powiedziała szefowa MRPiPS.

Rewolucja w czasie pracy. "Dwie propozycje" na stole

Rewolucja w czasie pracy. "Dwie propozycje" na stole

Źródło:
PAP

W piątkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. W Polsce odnotowano wygraną drugiego stopnia w wysokości prawie 4,5 miliona złotych. Oto liczby, jakie wylosowano 24 maja.

Wyniki Eurojackpot z 24 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 24 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

Rząd zajmie się we wtorek projektem rozporządzenia w sprawie określenia miesiąca wypłaty tak zwanej czternastej emerytury. Projekt przewiduje, że w 2024 roku świadczenie zostanie wypłacone we wrześniu - poinformowano w piątek na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dodatkowe pieniądze dla emerytów. Rząd zajmie się projektem

Dodatkowe pieniądze dla emerytów. Rząd zajmie się projektem

Źródło:
PAP

PKO BP, Pekao, Santander Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, BNP Paribas, Alior Bank, Velo Bank, BOŚ Bank, Nest Bank - te instytucje finansowe zaplanowały prace serwisowe na najbliższy weekend. W niektórych przypadkach lepiej wyposażyć się w zapas gotówki.

Weekendowe utrudnienia w dziesięciu bankach

Weekendowe utrudnienia w dziesięciu bankach

Źródło:
tvn24.pl

Francuska Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego zaapelowała do przewoźników o odwołanie prewencyjnie 70 procent lotów w sobotę na paryskim lotnisku Orly. Powodem tej decyzji jest zapowiedziany przez związki zawodowe strajk kontrolerów ruchu lotniczego. Utrudnienia w podróżowaniu mogą potrwać do późnych godzin wieczornych.

Nawet 70 procent lotów może zostać odwołanych

Nawet 70 procent lotów może zostać odwołanych

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował mapę aptek, w których dostępne będą tabletki "dzień po". Obecnie w wykazie znajduje się 770 punktów, jednak nabór wniosków do programu wciąż trwa. "Dostępność do antykoncepcji awaryjnej jest zapewniona w całej Polsce" - informuje Fundusz.

NFZ opublikował mapę aptek, które będą sprzedawały tabletkę "dzień po"

NFZ opublikował mapę aptek, które będą sprzedawały tabletkę "dzień po"

Źródło:
PAP

Jak zobaczyłam ten rachunek, to myślałam, że zera mi się mieszają. Nie prowadzimy huty szkła, a małą rodzinną firmę - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Małgorzata Piekarz z jeleniogórskiej firmy Nova Market, która w styczniu dostała rachunek za gaz na 45 tysięcy złotych. Antoni Pyzik w w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku faktury miał na prawie 50 tysięcy złotych, mimo że zdecydował się na początku roku zamknąć "Zajazd na Wzgórzu" w Moszczenicy. - Zapłaciłem, bo musiałem - opowiada.

Dostali rachunek za gaz na ponad 45 tysięcy złotych. "Takie sytuacje niszczą ludzi"

Dostali rachunek za gaz na ponad 45 tysięcy złotych. "Takie sytuacje niszczą ludzi"

Źródło:
tvn24.pl

Od 1 czerwca 2024 roku banki, firmy pożyczkowe i telekomunikacyjne przed zawarciem umowy będą musiały sprawdzać w rejestrze, czy PESEL danej osoby został zastrzeżony. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział, że jeżeli ktoś zaciągnie kredyt na zastrzeżony PESEL, to obywatel którego PESEL został do tego wykorzystany, nie będzie musiał spłacać tego zobowiązania.

"Olbrzymia zmiana" dla klientów banków i firm telekomunikacyjnych

"Olbrzymia zmiana" dla klientów banków i firm telekomunikacyjnych

Źródło:
PAP

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Numer PESEL jest jedną z najważniejszych danych, którą posiadamy. Jeśli trafi w ręce nieodpowiednich osób, to możemy mieć kłopoty - przypomina Ministerstwo Cyfryzacji. Rozwiązaniem może być usługa zastrzeżenia numeru PESEL. Za jej sprawą możemy się zabezpieczyć na przykład przed próbą wyłudzenia danych czy kredytu naszym kosztem.

Zastrzeganie numeru PESEL. Wszystko, co musisz wiedzieć

Zastrzeganie numeru PESEL. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Będą dodatkowe urlopy dla rodziców wcześniaków - zapowiedziała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. To reakcja na postulat organizacji pozarządowych. W rozmowie z redakcją biznesową portalu tvn24.pl szefowa MRPiPS doprecyzowała, kiedy mogą wejść w życie przepisy.

Dodatkowe urlopy dla rodziców wcześniaków. Jest projekt

Dodatkowe urlopy dla rodziców wcześniaków. Jest projekt

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Elon Musk podczas czwartkowego wystąpienia online powiedział do uczestników targów VivaTech 2024 w Paryżu, że "prawdopodobnie nikt z nas nie będzie miał pracy". Dodał jednocześnie, że niekoniecznie jest to coś złego.

"Prawdopodobnie nikt z nas nie będzie miał pracy". Elon Musk zabiera głos

"Prawdopodobnie nikt z nas nie będzie miał pracy". Elon Musk zabiera głos

Źródło:
CNN

Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w kwietniu wzrosła o 93,2 procent rok do roku, osiągając wartość 6,77 miliarda złotych - podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK). W stosunku do marca nastąpił jednak spadek - zarówno jeśli chodzi o liczbę, jak i wartość zaciągniętych zobowiązań.

Moment zawahania na rynku. "Należy oczekiwać dalszego spadku"

Moment zawahania na rynku. "Należy oczekiwać dalszego spadku"

Źródło:
PAP

Subwencje z tarcz antycovidowych będzie musiało oddać kolejne kilkaset firm - poinformował wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk. Dodał, że PFR czeka jeszcze na ostatnie potwierdzenia tych decyzji od właściwych służb i instytucji. W niektórych przypadkach przedsiębiorcy otrzymywali kwoty sięgające nawet 3,5 miliona złotych.

Kolejne kilkaset firm dostanie wezwania do zwrotu pieniędzy

Kolejne kilkaset firm dostanie wezwania do zwrotu pieniędzy

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Blue City, spółka zarządzająca centrum handlowym przy Alejach Jerozolimskich 179 w Warszawie, złożyła w sądzie wniosek o otwarcie przyśpieszonego postępowania układowego z powodu braku porozumienia z bankami na przedłużenie finansowania - poinformowało w czwartek Blue City.

Poważne kłopoty dużego centrum handlowego. Jest wniosek do sądu

Poważne kłopoty dużego centrum handlowego. Jest wniosek do sądu

Źródło:
PAP

Sejm w czwartek przyjął poprawki Senatu do ustawy w sprawie osłon dla odbiorców energii, w tym tę o czasowym zwolnieniu gospodarstw domowych z opłaty mocowej. Nowe przepisy wprowadzają między innymi bon energetyczny dla gospodarstw o niższych dochodach, a także na drugie półrocze - cenę maksymalną za energię elektryczną.

Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o osłonie odbiorców energii elektrycznej

Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o osłonie odbiorców energii elektrycznej

Źródło:
PAP

Liczba osób zarabiających powyżej 10 tysięcy złotych brutto miesięcznie wzrosła w Polsce w 2022 roku do 1,5 miliona - wynika z raportu firmy KPMG. O jedną dziesiątą zmalała natomiast grupa dysponujących majątkiem powyżej 1 miliona dolarów netto.

Tylu Polaków zarabiało powyżej 10 tysięcy złotych

Tylu Polaków zarabiało powyżej 10 tysięcy złotych

Źródło:
PAP

Prezydent Władimir Putin podpisał w czwartek dekret, na mocy którego możliwe będzie przejmowanie amerykańskiego majątku w Rosji w odwecie za zajmowanie przez władze USA zamrożonych rosyjskich aktywów w Stanach Zjednoczonych.

Rosja będzie przejmować amerykański majątek. Dekret Putina

Rosja będzie przejmować amerykański majątek. Dekret Putina

Źródło:
PAP

Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) wstrzymał w obrocie na terenie całego kraju jedną serię leku Corhydron 25. Jak poinformował GIF, seria "nie spełnia ustalonych dla niej wymagań jakościowych".

Seria leku wstrzymana w obrocie. "Nie spełnia wymagań"

Seria leku wstrzymana w obrocie. "Nie spełnia wymagań"

Źródło:
GIF

Czeka nas wysoka waloryzacja kapitału emerytalnego. Ma wynieść 14,9 procent. Zebrane w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych środki mają wpływ na wysokość przyszłych świadczeń.

Mocna podwyżka przyszłych emerytur

Mocna podwyżka przyszłych emerytur

Źródło:
tvn24.pl

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował w czwartek w Sejmie, że kieruje do procedowania do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej wstępny wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego. Jest decyzja marszałka Hołowni

Wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego. Jest decyzja marszałka Hołowni

Źródło:
PAP

15 tysięcy złotych netto miesięcznie, premia i zakwaterowanie. To skierowana do Polaków oferta pracy w fabryce Mercedesa, o której napisał "Fakt". Co więcej, nie jest to wcale górna granica stawek.

Oferują 15 tysięcy złotych na rękę. Szukają chętnych w Polsce

Oferują 15 tysięcy złotych na rękę. Szukają chętnych w Polsce

Źródło:
Fakt