Polska i Świat

Polska i Świat

Wzrost, wiek, doświadczenie życiowe nie mają tu większego znaczenia. Dobro od zła potrafią odróżniać już niemowlaki. Udowodnili to oczywiście amerykańscy naukowcy. Według nich zdecydowana większość, bo 80 proc. badanych maluchów potrafi odróżnić i wybrać dobro. Jak? Skoro nikt im tego nie tłumaczył, one same nie potrafią mówić, a więc tym bardziej myśleć abstrakcyjnie?

Teraz filmowa prawda o krwawej wojnie, która toczy się w wielu krajach i w żadnym nie przynosi zwycięstwa. Zamiast niego są biliony dolarów strat, dziesiątki tysięcy zabitych i miliony za kratami. A narkotykowy biznes jak kwitł, tak kwitnie dalej, bo zapotrzebowanie na narkotyki na całym świecie jedynie rośnie.

Afrykańskie Mali - kiedyś egzotyczne, a teraz niebezpieczne miejsce, opanowane w sporej części przez terrorystów z Al-Kaidy. Rosną w siłę i czują się tam jak u siebie. Na reakcję sił międzynarodowych długo czekać nie będziemy. Misja zacznie się niebawem. Do Afryki ma też lecieć 200 naszych żołnierzy. Jakie zadania, ale też niebezpieczeństwa na nich czekają?

Na pewno chodzi o pieniądze. Pewnie też o urażoną ambicję i oczekiwanie, że przed nazwiskiem słynnego reżysera wszystkie drzwi powinny się otwierać. W Łodzi stało się inaczej. Drzwi nieco się przymknęły i powstał spór, o którym głośno w całej Polsce. David Lynch chciał stworzyć w Łodzi światowe studio filmowe. Poprzednie władze dały mu zielone światło, nowe projekt wstrzymały. Reżyser jest oburzony, miasto się broni. Argumenty jednych i drugich wysłuchała reporterka "Polski i Świata".

Innego wyjścia nie ma. Musi wejść do rządu. Tego oczekuje od niego jego własna partia, tego też oczekuje koalicjant, a Waldemar Pawlak, który mógł mu pomóc i w rządzie zostać, już się z niego wypisał. A zatem Janusz Piechociński, to o nim mowa, do rządu wejdzie. Pytanie tylko, na jakie stanowisko.

Zwolennicy teorii, że Jaser Arafat został otruty dopięli swego. Jego ciało zostanie ekshumowane, a potem poddane wielomiesięcznym badaniom. Przywódca Autonomii Palestyńskiej zmarł 8 lat temu. Nigdy nie zrobiono sekcji zwłok, nigdy też nie udowodniono, że został zamordowany. Ale poszlaki były.

Niewzruszony reżim w Syrii, który już dawno przestał przejmować się cywilami, ale teraz jego ofiarą padły dzieci. Bardziej niewinnych ofiar już nie ma. Dziesięcioro dzieci zginęło na przedmieściach Damaszku. Zdjęcia są drastyczne, bo dzieci zginęły od bomb kasetowych, w większości krajów świata zakazanych.

Kaskada - kto ją odczuje, zapamięta na długo. Straż Miejska w Warszawie stawia znaki i szykuje się do polowania na piratów drogowych. A pomóc ma w tym właśnie kaskada patroli. Na jednej trasie zamiast jednego, mają być nawet i trzy fotoradary. Kto nie zwolni przy pierwszym, a najdalej przy drugim, przy trzecim może stracić prawo jazdy. Aż nie nauczy się jeździć zgodnie z przepisami.

Komisja Nadzoru Finansowego i wiele innych instytucji wspólnie ostrzegają - pożyczajmy pieniądze z głową. Zbliżają się święta, czas wielkich wydatków i często szybkich kredytów. A te bywają najbardziej zdradliwe. Zdarzają się oferty - na które dajemy się skusić, w których koszty pożyczki wynoszą - uwaga - 23 tysiące procent rocznie. Pożyczyć łatwo, ale spłacić - to już mało kto potrafi. Na co uważać, czego nie robić, jak się ochronić?

Na razie przeżywa porażkę, z ław rządowych przesiadł się na tyły Sejmu. Czyta książki, nie angażuje się, a nawet nieco alienuje. To nowy Waldemar Pawlak - już nie prezes PSL. Czy to zapowiedź politycznej emerytury? W to akurat nikt nie wierzy - ani zwolennicy, ani przeciwnicy Pawlaka. Bo jeśli ktokolwiek w naszej polityce opanował sztukę cudownej regeneracji, to właśnie on. Stąd oczekiwanie, że wróci aktywnie do politycznej gry albo zamieni fotel prezesa partii na prezesa firmy.

Reżyser Grzegorz Braun wezwał do rozstrzelania tuzina dziennikarzy "Gazety Wyborczej" i dwóch tuzinów z TVN-u. Sprawą zajęła się już prokuratura, bo takie słowa mogą być zdaniem wielu komentatorów publicznym nawoływaniem do popełnienia zbrodni.

Żyje 5 tygodni. Aż chce się powiedzieć tylko 5 tygodni, ale w jej przypadku to już cud. Maleńka Amerykanka urodziła się z wadą, która do teraz skazywałaby ją na śmierć, bo jej serce wyrosło częściowo poza klatką piersiową. Lekarze - wiedząc o tym wcześniej - natychmiast po porodzie przystąpili do akcji i dziecko zoperowali. Jak na razie zacierają ręce z radości. Jeszcze bardziej rodzice małej, bo ta z każdym dniem nabiera sił. O cudzie, wielkim ryzyku i jeszcze większej determinacji - Anna Wilczyńska.

Ciąg dalszy nastąpi. To na pewno. Może w styczniu, najdalej w lutym, bo budżet - mimo różnic, które wczoraj i dziś jedynie się potwierdziły - trzeba uchwalić. Teraz w Brukseli jest już po szczycie i po porozumieniu. Unijni przywódcy rozjeżdżają się do domów, bo zgody nie ma. Przewodniczący Rady Europejskiej zaproponował kolejną wersję budżetu na lata 2014-2020, ale przede wszystkim Wielka Brytania niewzruszona znowu pokiwała głową na nie. Chce więcej cięć i mniejszych wydatków.

Nie wraca ani z tarczą, ani na tarczy. Ale gdyby na siłę trzymać się tego powiedzenia premier Donald Tusk tarczy nie stracił. Trochę jednak musiał ją poobijać. Gdyby Unia przystała na kompromisowe propozycje, Polska nieco by straciła, z naciskiem na nieco, bo mogło być zdecydowanie gorzej. Rzecz w tym, że budżetu nie uchwalono, a odsuwanie tego w czasie i kolejne mocno prawdopodobne cięcia, by udobruchać Wielką Brytanię mogą niestety grać na naszą niekorzyść.

Jest szczególnie chronionym więźniem. Przegląda się jego korespondencję, kontroluje się z kim rozmawia i o czym, i niemal bez podgląda. Brunon K. - człowiek, który chciał według śledczych zabić najważniejsze osoby w państwie, teraz może próbować zabić siebie. A to co mówi, a zwłaszcza to, co mówią o nim agenci ABW i prokuratorzy nie pozostawia specjalnie złudzeń, że jest niebezpieczny. Przekonali się o tym posłowie ze speckomisji, którzy na razie jako jedyni zostali wtajemniczeni w szczegóły śledztwa.

Zawieszenie broni między Izraelem a palestyńskim Hamasem dało "jako taką" normalność w regionie. Nie słychać nalotów, nie spadają bomby, a ludzie coraz chętniej chodzą po ulicach. Nam taka normalność nie mieści się w głowie. Ale my nie żyjemy w ciągłym zagrożeniu, że sąsiad zaatakuje, ani też nie budujemy pod blokami czy domami, obowiązkowych schronów. A w Izraelu to normalne.

A teraz zadanie specjalne na ten weekend. Należy przyjrzeć się i z uwagą posłuchać tego, co za chwilę pokażemy. Potem warto to jeszcze przeanalizować a najlepiej poćwiczyć, żeby zapamiętać i więcej wstydu Rzeczpospolitej na salonach nie przynosić. Bo jak inaczej odczytać lekcje dobrego zachowania się, które na swoich stronach internetowych serwuje nam Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

To postawa Wielkiej Brytanii, która domaga się ostrych cięć unijnych wydatków, budzi najwięcej niepokojów u obserwatorów unijnego szczytu. Co więcej - David Cameron nie ma żadnego interesu w tym, aby ulegać wspólnocie, bo nastroje jego rodaków są rekordowo antyeuropejskie, a w Londynie coraz głośniej mówi się o referendum w sprawie opuszczenia wspólnoty. Referendum, które dziś wygraliby zwolennicy secesji.

W Polsce zamiast jedności wymiana ciosów. PiS oskarża rząd, że ustawianie się w kontrze do Wielkiej Brytanii jest złą taktyką negocjacyjną i jako dowód przywołuje rzekome zapewnienia Davida Camerona, że Polski nie powinny dotyczyć oszczędności, których domagają się Brytyjczycy. Platforma nie pozostaje dłużna i wytacza ciężkie działa. Po 5 latach namysłu składa wnioski o Trybunał Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry.

Pierwsza doba zawieszenia broni minęła spokojnie - choć nie bez incydentów. Po ośmiu dniach wymiany ognia Izrael i Hamas porozumiały się wczoraj pod egidą Egiptu - ale do trwałego pokoju wciąż jest dalej niż do wojny. Z Tel Awiwu nasz specjalny wysłannik Michał Sznajder.