Pytania o głosy Polaków za granicą. Wiceszef MSZ: przygotowania jak w latach ubiegłych

Źródło:
TVN24, PAP
Wawrzyk o głosowaniu w wyborach za granicą
Wawrzyk o głosowaniu w wyborach za granicąTVN24
wideo 2/23
Wawrzyk o głosowaniu w wyborach za granicąTVN24

Przygotowania do organizacji wyborów przebiegają według tego samego schematu jak w latach ubiegłych - zapewniał w Sejmie wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk, pytany o głosowanie Polonii w wyborach parlamentarnych. - Po pana wystąpieniu ja nie mam pewności, że jesteście do tego dobrze przygotowani - odpowiadał mu lider partii Razem, Adrian Zandberg.

W czwartek parlamentarzyści zadawali w Sejmie pytania w sprawach bieżących. Posłanka Paulina Matysiak (Lewica) pytała o głosowanie Polonii za granicą i krótki czas na zliczenie ich głosów, przy nowych zasadach liczenia kart i możliwym dodatkowym głosowaniu w referendum. W ostatnim czasie eksperci zwracali uwagę, że choć ograniczony czas na liczenie kart wyborczych z obwodów poza zagranicami Polski się nie zmienił, to wprowadzone przez PiS nowe zasady mogą wydłużyć prace komisji.

- Chciałabym się dowiedzieć, jak rząd ma zamiar nie dopuścić do zmarnowania głosów Polonii w wyborach. Czy uda się ustalić odpowiednią liczbę obwodów, aby uniknąć przeciążenia tam, gdzie Polonia jest najliczniejsza? Czy referendum nie będzie dodatkowym obciążeniem? Dlaczego rząd nie przyjmuje rozwiązań, które kładziemy na stole? - pytała posłanka Lewicy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zagrożone głosy Polaków za granicą. Przez zmiany w Kodeksie wyborczym mogą zostać uznane za niebyłe >>>

Wiceszef MSZ: przygotowania przebiegają jak w latach ubiegłych

Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk z sejmowej mównicy wskazywał, że "organizacja wyborów to szczególnie organizacyjne wyzwanie dla konsulów, ale także dla całych placówek zagranicznych". Przekonywał jednak, że "przygotowania do organizacji wyborów przebiegają według tego samego schematu, jak w latach ubiegłych". - Nie mamy w tym zakresie żadnych opóźnień i nie zaniedbaliśmy żadnych obowiązków. Kalendarz działań jest dokładnie taki sam, jak cztery lata temu - przekonywał.

- Kluczowymi z punktu widzenia wyborców za granicą datami przed tegorocznymi wyborami parlamentarnymi są dwa terminy. Podania przez konsulów do publicznej wiadomości informacji o obwodach głosowania utworzonych za granicą, co otwiera wyborcom możliwość zapisania się do spisu wyborców w wybranym przez siebie obwodzie głosowania, oraz ostatni możliwy dzień zgłoszenia się wyborcy, zainteresowanego wzięciem udziału w głosowaniu, do spisu wyborców prowadzonego przez konsula. Pierwszy z tych terminów, tak jak była o tym mowa wczoraj na komisji, upływa 25 września, drugi 10 października - kontynuował.

Mówił też, że "nie ma żadnych zmian, wbrew temu, co pani poseł twierdziła, w stosunku do terminu, za jakim komisje mają przekazać wyniki głosowania, obliczyć wyniki głosowania, w stosunku do wyborów z 2019 roku". - W tym zakresie prawo się nie zmieniło. Takie same są terminy, czyli 24 godziny, były w 2019 roku, i tak samo jest teraz, również 24 godziny - kontynuował.

W jego opinii "pod względem faktycznym nic się nie zmieniło, pod względem prawnym tylko tyle, że zmienił się rodzaj aktu prawnego, w którym te same zasady wcześniej były uregulowane". - Więc proszę nie mówić, że zwiększyła się liczba czynności wyborczych, które mają przeprowadzić komisje przy podliczaniu wyników wyborów, bo to się nie zmieniło w stosunku do wyborów w 2019 roku - dodał.

Lewica pyta o głosy Polaków za granicą. Wiceminister Wawrzyk odpowiada
Lewica pyta o głosy Polaków za granicą. Wiceminister Wawrzyk odpowiadaTVN24

MSZ: będzie więcej komisji wyborczych za granicą

Piotr Wawrzyk przypomniał, że MSZ określa obwody głosowania za granicą oraz ich siedziby po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej. - Warto w tym miejscu przypomnieć, że zgodnie z artykułem 14. Kodeksu wyborczego obwody głosowania tworzy się, gdy łącznie spełnione są dwa warunki: na danym obszarze mieszka lub przebywa przynajmniej minimalna liczba wyborców określona przepisami prawa, to jest 15 wyborców, oraz istnieje możliwość przekazania wyników głosowania niezwłocznie po jego zakończeniu - dodał.

Wawrzyk wskazywał na tendencję rosnącą we frekwencji w wyborach za granicą. - Liczba uprawnionych w 2015 roku do głosowania wynosiła 197 tysięcy i utworzono 250 obwodów głosowania. W 2019 to było 350 tysięcy, a utworzono obwodów do głosowania 320. Pewnym jest zatem, że liczba wyborców w tym roku będzie większa, a zatem liczba obwodów do głosowania również będzie większa. Wnosiła zresztą o to Państwowa Komisja Wyborcza - powiedział.

Jak dodał, "najwięcej nowych komisji będzie w Wielkiej Brytanii, również w Niemczech, we Francji, w Holandii, w Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie, czyli w tych krajach, w których najwięcej Polaków zamieszkuje, tak żeby nie tworzyć tego rodzaju sytuacji, o których pan poseł wspominał".

Przekazał, że "projekt rozporządzenia ministra spraw zagranicznych w sprawie obwodów głosowania powinien być gotowy do końca sierpnia". - Z chwilą skierowania projektu do uzgodnień z członkami Rady Ministrów oraz do opinii Państwowej Komisji Wyborczej projekt rozporządzenia z liczbą komisji i adresami siedzib będzie dostępny na stronach Rządowego Centrum Legislacji - dodał.

Jak mówił wiceszef resortu dyplomacji, "zakładamy, że rozporządzenie będzie mogło być wydane na początku września, a tym samym przyjmowanie zgłoszeń do spisów wyborców sporządzanych przez konsulów będzie mogło się rozpocząć jeszcze przed połową września, a więc przed ustawowym, ostatecznym terminem". Dodał, że w MSZ czynione są przygotowania do kadrowego wsparcia placówek, dla których "ze względów kadrowych obsługa znacznie większej liczby obwodów głosowania może być zadaniem przekraczającym ich możliwości".

Zandberg: jaką daje pan gwarancję, że głosy zostaną policzone?

Poseł Lewicy i lider partii Razem Adrian Zandberg zadawał pytanie dodatkowe. - Panie ministrze Wawrzyk, pan nie odpowiedział na znaczną część pytań posłanki Matysiak, więc będzie pan musiał stawić się na komisji, żeby na te pytania odpowiedzieć - ocenił. I dodał: - Kiedy pan dzisiaj na dwa miesiące przed wyborami mówi, że jeszcze w znacznym stopniu nie jesteście gotowi, to proszę wybaczyć, ale to jest niezbyt poważne.

Zandberg podkreślał, że "w tych wyborach będzie się liczyć każdy głos i każdy głos musi zostać policzony i potraktowany równo". -A po pana wystąpieniu ja nie mam pewności, że jesteście do tego dobrze przygotowani - dodał. Dopytywał też, jaką Wawrzyk daje gwarancję, że głosy wyborców za granicą zostaną policzone, i że nie będą musieli czekać w wielogodzinnych kolejkach pod konsulatami, by wziąć udział w wyborach.

Wiceminister Wawrzyk odpowiada na pytania w sprawie głosowania w wyborach za granicą
Wiceminister Wawrzyk odpowiada na pytania w sprawie głosowania w wyborach za granicąTVN24

Obawy o głosowanie za granicą

Zmiany w Kodeksie wyborczym mogą według ekspertów doprowadzić do tego, że głosy w wyborach oddane za granicą będą uznane za niebyłe. Stanie się tak, jeśli zagraniczne komisje nie prześlą wyników do PKW w ciągu 24 godzin. Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek w kwietniowym komunikacie sygnalizował, że określający 24-godzinny termin artykuł 230. § 2 Kodeksu wyborczego "narusza istotę prawa wyborczego".

Zapisy dotyczące 24-godzinnego terminu na ustalenie wyniku wyborów w obwodach za granicą istnieją już od 2001 roku. Problem jednak może wyniknąć z tego, że proces liczenia głosów może w najbliższych wyborach wydłużyć się za sprawą innych przyjętych przez PiS przepisów. Zgodnie ze znowelizowanym Kodeksem wyborczym przewodniczący komisji musi osobiście obejrzeć każdą kartę do głosowania, a to wydłuży prace.

ZOBACZ TEŻ: "PiS wymyślił wytrych", "zrobią wszystko, żeby te wybory były nierówne". Politycy o głosowaniu za granicą

Autorka/Autor:akr//mm

Źródło: TVN24, PAP

Pozostałe wiadomości

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał w poniedziałek ze stanowiska szefa Połączonych Sił Zbrojnych generała Jurija Sodola. Wcześniej jeden z wysokich rangą oficerów oskarżył generała o doprowadzenie do nieusprawiedliwionej utraty "dziesiątków miast i tysięcy żołnierzy".

Zełenski odwołał ważnego generała

Zełenski odwołał ważnego generała

Źródło:
PAP

Przed dekadami Władimir Putin obiecał pokonać islamski ekstremizm. Śmiertelny atak w Dagestanie po raz kolejny udowadnia, że mu się to nie udało - tak ocenia tragiczne zdarzenie w rosyjskiej republice na Kaukazie Północnym portal amerykańskiej telewizji CNN. Autor publikacji opisuje burzliwą historię regionu, w którym odpowiedzią na przemoc terrorystów była równie brutalna przemoc państwa.

"Choroba, którą Putin obiecał uleczyć". Zaatakowała ponownie

"Choroba, którą Putin obiecał uleczyć". Zaatakowała ponownie

Źródło:
CNN, Interfax

Dwie osoby zostały poszkodowane w niewielkim wybuchu, do którego doszło w poniedziałek w Zakładzie Amoniaku Grupy Azoty Puławy - poinformowała straż pożarna. Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku.

Eksplozja w zakładach azotowych w Puławach

Eksplozja w zakładach azotowych w Puławach

Źródło:
PAP

Ustawa o związkach partnerskich zostanie okrojona, wykreślone zostaną z niej przepisy dotyczące przysposobienia dzieci. W zamian za to PSL może poprzeć ustawę i zgodzić się, by była ona projektem rządowym - wynika z informacji reportera "Faktów" TVN Michała Tracza po spotkaniu ministry do spraw równości z liderami PSL. Jutro ludowcy mają podjąć w tej sprawie ostateczną decyzję.

"Spotkanie ostatniej szansy". Możliwy kompromis, ale nie bez wyrzeczeń

"Spotkanie ostatniej szansy". Możliwy kompromis, ale nie bez wyrzeczeń

Źródło:
TVN24

Ratownicy ze Świnoujścia zostali zadysponowani do wyjątkowo niepokojącego zdarzenia: z lasu na terenie miasta wybiegł płonący mężczyzna. 28-latek z poważnymi oparzeniami został zabrany do szpitala, okoliczności zdarzenia bada policja.

Płonący mężczyzna wybiegł z lasu. Jest poważnie poparzony

Płonący mężczyzna wybiegł z lasu. Jest poważnie poparzony

Źródło:
iswinoujscie.pl / tvn24.pl

- To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów, mówienie językiem Pekinu. W rezultacie jest postrzegany w całej Europie jako prochiński prezydent - tak trwającą wizytę polskiego prezydenta w Chinach ocenia ekspertka, dr Alicja Bachulska. Jak stwierdziła w rozmowie z tvn24.pl, retoryka Andrzeja Dudy w trakcie tej podróży "jest całkowicie oderwana od obecnej rzeczywistości na świecie", a "taka wizyta, jak polskiego prezydenta, pomaga głównie Chinom".

"To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów"

"To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów"

Źródło:
tvn24.pl

- Dla mnie kara nigdy nie będzie adekwatna, bo nie ma mojego dziecka – mówi matka 33-latka, który ponad cztery lata temu zginął w wypadku na ulicy Sokratesa w Warszawie. Rodzice pana Adama po raz pierwszy zdecydowali się opowiedzieć o tym, co przeżyli. Reportaż "Uwagi!" TVN.

Kierowcy, który zabił Adama, sąd obniżył wyrok. Rodzice ofiary: prosimy o sprawiedliwość

Kierowcy, który zabił Adama, sąd obniżył wyrok. Rodzice ofiary: prosimy o sprawiedliwość

Źródło:
"Uwaga!" TVN

- Nie mam innej opcji, niż zapytać prezydenta o zgodę - powiedział w "Faktach po Faktach" Adam Bodnar, szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny. Mówił o odwołaniu prokuratora Tomasza Janeczka. Wskazywał, że powodem, dla którego do tego nie doszło, jest "zabetonowana ustawa o prokuraturze", która wymaga zgody głowy państwa. - Nawet dzisiaj dostałem pismo od prezydenta w tej sprawie - przyznał. Szef MS powiedział, że w liście jest jednak "cała lista pytań".

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

Źródło:
TVN24

Jeden policjant nie żyje, a drugi został ciężko ranny w wyniku wypadku, do którego doszło w poniedziałek w Stuttgarcie. 69-latka kierująca samochodem wjechała w funkcjonariusza na motocyklu, który zabezpieczał przejazd premiera Węgier Viktora Orbana.

Zabezpieczali przejazd Orbana, gdy doszło do wypadku. Nie żyje jeden z policjantów

Zabezpieczali przejazd Orbana, gdy doszło do wypadku. Nie żyje jeden z policjantów

Źródło:
Bild, focus.de

Tegoroczna pielgrzymka wyznawców islamu do Mekki pochłonęła ponad 1300 ofiar śmiertelnych. Przyczyną tych tragedii były skrajne upały, sięgające nawet około 50 stopni Celsjusza. Córka starszego mężczyzny, który zmarł w namiocie nieopodal Mekki, przyznała jednak, że jego rodzina jest "szczęśliwa, że został pochowany w Mekce". Według islamu śmierć i bycie tam pochowanym jest błogosławieństwem.

Tragiczny skutek upałów. "Widziałem wielu pielgrzymów, którzy zmarli. Co kilkaset metrów leżało przykryte ciało"

Tragiczny skutek upałów. "Widziałem wielu pielgrzymów, którzy zmarli. Co kilkaset metrów leżało przykryte ciało"

Źródło:
CNN, Reuters

Piotr G., znany polski ksiądz katolicki, który od wielu lat pełni posługę w Wielkiej Brytanii - w przeszłości także jako egzorcysta - został oskarżony o popełnienie 10 przestępstw natury seksualnej wobec nieletnich – przekazała w poniedziałek diecezja katolicka w Portsmouth na południu Anglii.

Polski ksiądz oskarżony w Wielkiej Brytanii o przestępstwa seksualne wobec dzieci

Polski ksiądz oskarżony w Wielkiej Brytanii o przestępstwa seksualne wobec dzieci

Źródło:
PAP

- Ostatnie wyniki wykonania budżetu państwa są bardziej niepokojące, Ministerstwo Finansów przygląda się przede wszystkim wpływom z podatku VAT - przyznał w poniedziałek wiceminister finansów Jurand Drop podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Według ekonomistów poziom dochodów z tytułu podatku od towarów i usług w 2024 roku może być o około 25-30 miliardów złotych niższy, niż przewiduje ustawa budżetowa.

Rząd liczył na skokowy wzrost. "Niepokojące" informacje

Rząd liczył na skokowy wzrost. "Niepokojące" informacje

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Policjanci z Pabianic (woj. łódzkie) zatrzymali kobietę, która brutalnie pobiła 33-latkę na przystanku autobusowym. Pokrzywdzona z obrażeniami trafiła na szpitalny oddział ratunkowy, po wyjściu z placówki o zdarzeniu zawiadomiła policję. Nagranie z ataku opublikowała straż miejska.

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Lotnisko Katowice-Muchowiec zostało zamknięte dla ruchu powietrznego, gdy w miniony weekend odbywała się tam impreza masowa. To uziemiło załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Teraz organizatorzy imprezy tłumaczą, że maszyna poruszała się w sposób niebezpieczny dla zdrowia i życia zgromadzonych osób. Mimo zamknięcia przestrzeni powietrznej pilot uruchomił śmigłowiec i wystartował.

Trwała impreza, śmigłowiec LPR startował. "Na dwie osoby wywróciło się stoisko z gorącym olejem"

Trwała impreza, śmigłowiec LPR startował. "Na dwie osoby wywróciło się stoisko z gorącym olejem"

Źródło:
TVN24

Słupscy policjanci zatrzymali kierowcę samochodu, który 23 czerwca wjechał na skrzyżowanie i zderzył się z motocyklistą. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że kierowca wjechał na ulicę na czerwonym świetle, a motocyklista poruszał się prawidłowo. Tuż po wypadku kierowca samochodu nagrał film, w którym nawoływał do nienawiści - tym także zajmuje się policja.

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Źródło:
tvn24.pl, KMP Słupsk

W jednym z domów w powiecie sochaczewskim kot wybrał się na niebezpieczny spacer. Przez dach dostał się do kanału wentylacyjnego. Właściciel nie mógł go wydostać. Kiedy strażacy ruszyli z pomocą, zwierzak poszedł na dalsze zwiedzanie.

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Co najmniej 22 osoby, głównie obywatele Chin, zginęły w pożarze fabryki produkującej baterie litowe pod Seulem - podały BBC i południowokoreańska agencja Yonhap, powołując się na służby ratunkowe.

Pożar w fabryce baterii w Korei Południowej. Jest wiele ofiar śmiertelnych

Pożar w fabryce baterii w Korei Południowej. Jest wiele ofiar śmiertelnych

Źródło:
BBC, Yonhap, PAP

Naukowcy odkryli nieznany im dotąd sposób, w jaki bakterie emitują gazy cieplarniane. Niektóre grupy mikroorganizmów, gdy nie mają wystarczającego dostępu do tlenu, potrafią zasilać swój metabolizm za pomocą azotanów. W procesie tym wytwarzane są znaczące ilości gazu o silnym działaniu cieplarnianym. Naukowcy uspokajają, że emisjom tym możemy przeciwdziałać w jeden prosty sposób.

Odkryto nieznane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych

Odkryto nieznane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych

Źródło:
Caltech
Dzieło pielgrzymkowe i apartament za milion od Czarnka. Kontrola: brak dowodów na działalność

Dzieło pielgrzymkowe i apartament za milion od Czarnka. Kontrola: brak dowodów na działalność

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zespół archeologów odkrył w Egipcie 33 grobowce rodzinne zawierające szczątki mumii oraz narzędzia pogrzebowe - podało w poniedziałek egipskie Ministerstwo Turystyki i Starożytnego Dziedzictwa.

Niezwykłe znalezisko. "Mumie wykazują oznaki anemii, chorób płuc i osteoporozy"

Niezwykłe znalezisko. "Mumie wykazują oznaki anemii, chorób płuc i osteoporozy"

Źródło:
PAP

Tamayo Perry, aktor który wystąpił między innymi w "Piratach z Karaibów", został zaatakowany podczas surfowania przez rekina. Służby ratunkowe szybko zjawiły się na miejscu, ale mężczyzny nie udało się już uratować. Zmarł w wieku 49 lat.

Aktor "Piratów z Karaibów" zmarł po ataku rekina

Aktor "Piratów z Karaibów" zmarł po ataku rekina

Źródło:
NBC Chicago, Sky News, Time

Od kilku dni furorę w sieci robi zwiastun serialu "Pingwin", nakręconego dla platformy Max. Jest to spin-off "Batmana" Matta Reevesa oparty na tytułowej postaci. W głównej roli wystąpi Colin Farrell. Aktor odtwarza swoją rolę z "Batmana" i obiecuje, że będzie jeszcze mroczniej i brutalniej niż w fabule. Serial trafi do sieci we wrześniu.

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Źródło:
"Variety", tvn24.pl

- Zacząłem się bać schodzić po kawę. Unikałem rozmów z ludźmi, bo nie chciałem, żeby to pytanie padło. Uświadomiłem sobie, że muszę powiedzieć na głos, jak jest - mówi Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, ojciec transpłciowej córki. Właśnie ukazała się jego druga książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko". Z Piotrem Jaconiem rozmawia Natalia Szostak.

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Źródło:
tvn24.pl