Budowa obwodnicy utrudni im życie. Protestują i apelują do premier Szydło

Warszawa

Mieszkańcy Wawra domagają się zmian w organizacji prac związanych z budową Południowej Obwodnicy Warszawy. "Takie działania będą skutkować paraliżem komunikacyjnym" - ostrzegają urzędnicy.

Mieszkańcy dzielnicy alarmują, że aktualne plany budowy zakładają zamknięcie wielu ulic i spowodują poważne utrudnienia w ruchu. W ich protest włączyły się władze dzielnicy. "Kategorycznie wnosimy, aby przejezdność w ciągu głównych szlaków komunikacyjnych przebiegających przez teren Dzielnicy Wawer przecinających trasę POW (wschodnia i zachodnia jezdnia ul. Patriotów, ul. Izbicka, ul. Mozaikowa, ul. Wał Miedzeszyński), została utrzymana przez cały okres realizacji robót" - czytamy w apelu urzędników skierowanym do premier Beaty Szydło i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka.

Drogi zamknięte na lata

Jak przekazuje zarząd Wawra, wykonawca, firma Warbud zakłada, że w pierwszym etapie na półtora roku zamknięta ma być wschodnia jezdnia Patriotów oraz na rok ulica Mozaikowa. Z kolei w drugim etapie zamknięta zostanie zachodnia część Patriotów, również na półtora roku.

Jak podkreślają urzędnicy, "niedopuszczalna jest sytuacja, w której wdrażane są rozwiązania zakładające zamykanie dla ruchu więcej niż jednej z wyżej wymienionych ulic".

Patriotów nie będzie całkowicie zamknięta

O kształcie obecnego planu rozmawialiśmy z Agnieszką Wąsowską z Warbudu: - Patriotów nie będzie zamknięta w całości - podkreśliła w rozmowie z tvnwarszawa.pl. Dodała, że najpierw zamknięta będzie wschodnia, a potem zachodnia część ulicy, jednak zawsze jedna z nich będzie przejezdna.

"Konieczność zamknięcia jezdni wschodniej wynika z budowy węzła na skrzyżowaniu Patriotów z trasą Południowej Obwodnicy Warszawy, a w szczególności budowy przejazdu pod ulicą Patriotów oraz wiaduktów w ciągu ulicy Patriotów oraz linii kolejowej" - uzasadniła firma w komunikacie.

- Całość projektu uzgadniana była z Biurem Polityki Mobilności 
i Transportu Miasta Stołecznego Warszawy oraz opiniowana przez Zarząd Dróg Miejskich, Zarząd Transportu Miejskiego oraz policję - przekazała Agnieszka Wąsowska. Pytana, dlaczego w tym miejscu nie powstaną objazdy, wyjaśniła: - Budowane są między innymi wiadukty. Nie ma możliwości zrobienia objazdów, ponieważ na tym terenie będzie trwała budowa. Natomiast te ulice, które są lokalne, nie są w stanie przejąć tego ruchu - przekazuje rzeczniczka. I zaznacza: - Przy takiej budowie trzeba się liczyć z ograniczeniami, tak jak przy każdej dużej budowie - mówi.

Walka mieszkańców

Jednak mieszkańcy Wawra domagają się zmian obecnego projektu. "Domagamy się zmian w projekcie organizacji prac, tak aby w trakcie realizacji trasy S2 cały czas pozostawić przejezdną ul. Patriotów po obu stronach torów. Zamknięcie wschodniej nitki ul. Patriotów spowoduje odcięcie mieszkańców Falenicy Wschodniej i Aleksandrowa, których jedyną drogą do centrum Warszawy pozostanie przejazd w Falenicy, na którym już teraz tworzą się korki" - piszą w stworzonej w tej sprawie petycji na stronie podpisz.to.

Falenica i Aleksandrów

Jeden z mieszkańców napisał do nas w tej sprawie, tłumacząc, o co walczą mieszkańcy Wawra. "Najnowsze plany przewidują zamknięcie wielu dróg poprzecznych do budowy co spowoduje poważne utrudnienia w ruchu szczególnie dla mieszkańców Falenicy i Aleksandrowa. Dlatego walczymy o wykonanie dróg technicznych na czas budowy" - przekazał.

Poinformował o pikiecie, która ma odbyć się we wtorek. "W najbliższy wtorek [7 listopada - red.] organizujemy pikietę o 8.00 w Falenicy, na którą zapraszam" - napisał. Pikieta ma się odbyć u zbiegu Patriotów i Walcowniczej.

"Totalne odcięcie"

Dla lokalnej społeczności Falenicy i Aleksandrowa założenia aktualnego planu oznaczają przede wszystkim problemy w ruchu, lecz także odcięcie od reszty miasta, które utrudni codzienne życie. Ponadto zamknięcie Patriotów "obniży poziom działalności gospodarczej na tym terenie oraz spowoduje obniżenie wartości nieruchomości" - wskazują mieszkańcy w petycji.

Mieszkańcy proponują alternatywne rozwiązanie. "Można budowę trasy S2 realizować w taki sposób, aby pozostawić przejezdną ul. Patriotów (np. wykonując wykop sekcjami i realizując lokalne przełożenia jezdni, tak jak to robi się w przypadku innych inwestycji)" - czytamy w petycji.

mp/pm