Przygotuj się na:

KORONAWIRUS: ZMIANY W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ

Miejska komunikacja kursuje według sobotnich rozkładów z dodatkowymi pojazdami w godzinach szczytu. Jak podał Zarząd Transportu Miejskiego, zmiany nie dotyczą pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej.

    Ikony, krucyfiksy, stare księgi. Policja przejęła potężną kolekcję ze Wschodu

    TVN Warszawa | Ochota

    Autor:
    dg/b
    Źródło:
    tvnwarszawa.pl
    KSPDzieła sztuki z Europy Wschodniej nielegalnie trafiły do Polski

    110 dzieł sztuki, głównie z Rosji, Białorusi i Ukrainy, przechwycili stołeczni policjanci. Teraz sprawdzają, w jaki sposób znalazły się w Polsce.

    Jak przekazała Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji, o przewiezionych prawdopodobnie nielegalnie z Europy Wschodniej dziełach sztuki dowiedzieli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego. W akcję przechwycenia przedmiotów zaangażowani był również Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy oraz Wojewódzki Konserwator Zabytków.

    - Funkcjonariusze weszli do trzech mieszkań na terenie Warszawy oraz dwóch domów w powiecie żyrardowskim. Zabezpieczyli tam 110 sztuk ikon, ornamentów, obrazów oraz innych dzieł sztuki cerkiewnej i sakralnej - przekazała Bieniak.

    Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się również polskie księgi drukowane oraz wyroby rzemiosła artystycznego.

    Zabytki z XVIII i XIX wieku

    Ze wstępnej ekspertyzy biegłego z zakresu sztuki cerkiewnej i malarstwa ikonowego wynika, że około 30 spośród zabezpieczonych dzieł to zabytki pochodzące z XVIII i XIX wieku, głównie z Rosji i Bałkanów. Specjaliści uważają, że zabezpieczone przez policję przedmioty posiadają dużą wartość historyczną i muzealną.

    W jaki sposób te przedmioty znalazły się na Mazowszu?

    - Z ustaleń policjantów wynika, że właściciel zabezpieczonych dzieł kupował je głównie na bazarach, w antykwariatach i w domach aukcyjnych na terenie Polski - poinformowała Bieniak.

    Teraz funkcjonariusze sprawdzają, w jaki sposób trafiły one do kraju, skąd oraz dlaczego znalazły się w prywatnych rękach. Postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota prowadzą policjanci ze stołecznego wydziału dochodzeniowo-śledczego.

    dg/b

    Źródło: tvnwarszawa.pl