Najpierw carska armia, potem ZOMO. Chcą tu przenieść wypchane zwierzęta

[object Object]
Forty Śliwickiego Mateusz Szmelter, Adam Haber, tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

Najpierw były tu forty carskiej armii. Później budynek należał do zomowców. Teraz można tam najwyżej wpuścić ekipę filmową kręcącą horror. Burmistrz Pragi Północ ma jednak inny plan: w Forcie Śliwickiego chce ulokować okazy z Instytutu Zoologicznego.

- O, tutaj, gdzie była kotłownia, jest wysoko, zmieściłyby się dinozaury - zauważa Jerzy Dzik, dyrektor Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk.

Ale pomieszczenie, o którym mówi profesor, to raczej ruina niż zachwycający zabytek. Ze ścian odpada tynk, gdzieniegdzie stoją stare meble. W dolnej części pomieszczenia rzuca się w oczy stary kocioł, a na górze ozdobna kuta barierka. - Mogłaby zostać, ludzie oglądaliby z tego miejsca eksponaty - rozmarza się biolog.

200-letni budynek

Z kamerą odwiedziliśmy Fort Śliwickiego, na Golędzinowie. Zarośnięty, 200-letni budynek, ulokowany jest pomiędzy Wisłą, a ulicą Jagiellońską.

Został wzniesiony w 1836 roku jako pierwszy z fortów otaczających Cytadelę. Otrzymał imię na cześć kapitana carskiego, zasłużonego przy szturmie Warszawy w 1831 roku - Jakuba Śliwickiego.

W latach 1835-1836 na terenie fortu zbierano więźniów przed wysyłaniem ich na Syberię.

W czasie PRL-u powstały tu koszary ZOMO. Zachowana działobitnia została wyremontowana w czynie społecznym właśnie przez zomowców. Do dziś na budynku wisi tablica:

"POZOSTAŁOŚĆ DZIAŁOBITNI POŁUDNIOWEJ FORTU WZNIESIONEGO PRZEZ POR. S. ŚLIWCKIEGO W LATACH 1835-36 WG PROJEKTU J.P. LELEWELA.

ODRESTAUROWANO W LATACH 1976-77 W CZYNIE SPOŁECZNYM SIŁAMI FUNKCJONARIUSZY ZMOTORYZOWANYCH ODDZIAŁÓW MILICJI OBYWATELSKIEJ".

Później budynki przejęła policja, a fort zamienił się w stajnie konnych jednostek. Teraz jest zdewastowany i opuszczony, na co dzień zamknięty na klucz. Ogromne sale stoją puste. Choć w bankietowej stoi jeszcze barek z terakoty, jest też kominek, to ciężko mówić o przytulności wnętrz.

Skarby ukryte w szufladach

- Ten piękny obszar, jest mało znany przez warszawiaków, trzeba go jakoś zagospodarować, żeby im służył. Od półtora roku zabiegam o to, żeby powstało tu Narodowe Muzeum Przyrodnicze - mówi Wojciech Zabłocki, burmistrz Pragi Północ.

Miałyby tam zostać przeniesione zbiory Instytutu Zoologicznego, który nie doczekał się porządnej siedziby. W trzech magazynach, na skraju Puszczy Kampinoskiej, w skrzyniach czekają niezwykłe okazy. Wypchane i wypreparowane; ssaki, ptaki i płazy. Jedne wyglądają nieśmiało zza gablot, inne kurzą się w ciemnościach, a niektóre prezentują tam swoje zęby i pazury. Są tu prawdziwe skarby - na przykład egzotyczne gatunki lub zwierzęta, które dawno wymarły. W szufladach i szafach leżą zasuszone motyle i owady. W słojach z formaliną - zwierzęta morskie. W drewnianych skrzyniach - dziesiątki ptaków i ssaków.

Jednak na co dzień tę imponującą kolekcję oglądać mogą jedynie pracownicy Polskiej Akademii Nauk i jej nieliczni goście.

Zbiory Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk
Zbiory Instytutu Zoologii Polskiej Akademii NaukMarcin Chłopaś, tvnwarszawa.pl

Burmistrz zapewnia, że ma już zgodę prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz na bezpłatne użyczenie budynku na muzeum. Potrzebna jest jeszcze zgoda konserwatora, bo forty są w rejestrze zabytków.

- Wystąpiliśmy do konserwatora zabytków z pytaniem już szczegółowym, o zagospodarowanie konkretnych pomieszczeń, bo jeżeli będziemy wystawiać szkielety dinozaurów, to być może niektóre pomieszczenia, parter z piętrem trzeba będzie połączyć. Dlatego chcemy na tym wstępnym etapie wiedzieć, czy to jest w ogóle możliwe - mówi burmistrz.

Niedaleko zoo i Cytadeli

Problemem mogą być jednak pieniądze. - Bez udziału i strony rządowej, i naukowej, i samorządowej taka instytucja nie powstanie. Tak jak Centrum Nauki Kopernik było robione przez różne podmioty, co się okazało sukcesem - mówi Zabłocki.

Koszt inwestycji szacuje na około 200-300 milionów złotych. Wybudowanie muzeum od podstaw prawdopodobnie wymagałoby mniejszego wkładu finansowego, ale burmistrz przekonuje, że forty są najlepszą lokalizacją.

- Lepszej nie możemy sobie wymarzyć. Zaraz za Wisłą jest Cytadela Warszawska, więc gdyby w przyszłości powstała kładka pieszo-rowerowa, to w kilka minut można by przejść z jednego kompleksu do drugiego. Byłaby to wspaniała atrakcja turystyczna. Przypominam, że mamy po drugiej stronie wału ogród zoologiczny. Codziennie przychodzą tam tłumy. Później mogliby przychodzić tutaj, co byłoby wspaniałym uzupełnieniem wycieczki - mówi burmistrz.

- Skoro mamy w samym centrum Warszawy, zabytkowe, 200-letnie forty, to i tak trzeba będzie zainwestować, żeby je uratować, żeby doprowadzić je do porządku. Jakakolwiek instytucja by tu nie powstała, inwestycja jest tutaj niezbędna - kończy.​

kz/mś

Pozostałe wiadomości

Stołeczna policja poinformowała o zatrzymaniu obywatela Chin podejrzanego o zabójstwo 42-letniego Litwina. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Strzał padł w barze w Wólce Kosowskiej, ofiara zmarła w Nadarzynie.

Podejrzany o oddanie śmiertelnego strzału w Wólce Kosowskiej w rękach policji

Podejrzany o oddanie śmiertelnego strzału w Wólce Kosowskiej w rękach policji

Źródło:
PAP

Zmiana regulaminu korzystania z ogrodów Łazienek Królewskich. Dyrekcja wprowadziła zakaz korzystania z tamtejszych trawników. "Już niebawem kapcie na zmianę będzie trzeba brać ze sobą" - komentują oburzeni decyzją warszawiacy. W sprawie interweniował też stołeczny radny.

W ogrodach Łazienek Królewskich nie wolno już siadać na trawie

W ogrodach Łazienek Królewskich nie wolno już siadać na trawie

Źródło:
tvnwarszawa.pl, "Gazeta Stołeczna"

Policjanci zatrzymali 52-latka, który, zjeżdżając z drogi ekspresowej S7, wjechał na węźle pod prąd i uderzył w bariery. Mężczyzna miał prawie cztery promile alkoholu w organizmie.

Wjechał pod prąd i uderzył w bariery. Miał prawie cztery promile

Wjechał pod prąd i uderzył w bariery. Miał prawie cztery promile

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek Zarząd Dróg Miejskich wprowadził nową organizację ruchu w rejonie ulic Złotej i Zgoda. Ma to związek z ich kompleksową przebudową.

Początek metamorfozy Złotej i Zgody. Spore  zmiany dla kierowców

Początek metamorfozy Złotej i Zgody. Spore zmiany dla kierowców

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W tirze, który był poza systemem elektronicznego nadzoru transportu, znaleźli 14 milionów nielegalnych papierosów. Tego samego dnia przejęli też mniejszy transport wyrobów tytoniowych i zlikwidowali małą bimbrownię.

Ciężarówka poza systemem nadzoru, a w niej miliony nielegalnych papierosów

Ciężarówka poza systemem nadzoru, a w niej miliony nielegalnych papierosów

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na przejeździe kolejowym w Ołtarzewie, gdzie na początku lipca zginął maszynista, nie ma już ograniczenia prędkości do 20 km/h dla pociągów. Wdrożono rozwiązanie, które ma upłynnić ruch na drodze prowadzącej przez tory.

Na tym przejeździe zginął maszynista. Miał być zamknięty, ale pociągi znów jeżdżą szybciej

Na tym przejeździe zginął maszynista. Miał być zamknięty, ale pociągi znów jeżdżą szybciej

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Instalacja z maków na placu Piłsudskiego miała upamiętniać poległych żołnierzy polskich pod Monte Cassino i konie w służbie Wojska Polskiego. Podczas czwartkowych uroczystości kwiaty zostały powyrywane. Właściciele apelują o ich zwrot.

Powyrywali maki z placu Piłsudskiego. "Przykro, że ktoś bezrefleksyjnie zniszczył naszą pracę"

Powyrywali maki z placu Piłsudskiego. "Przykro, że ktoś bezrefleksyjnie zniszczył naszą pracę"

Źródło:
PAP

W piątek rano pątnicy z Praskiej Pielgrzymki Pieszej wyruszyli z Warszawy w drogę na Jasną Górę w Częstochowie. Tradycja tej pielgrzymki sięga XVII wieku.

Uczestnicy najstarszej pielgrzymki na Jasną Górę są już w drodze

Uczestnicy najstarszej pielgrzymki na Jasną Górę są już w drodze

Źródło:
PAP

Po długim weekendzie wykonawca linii tramwajowej do Miasteczka Wilanów otworzy wschodnią jezdnię ulicy Sobieskiego. To oznacza zmiany w kursowaniu kilku linii autobusowych.

Otworzą fragment Sobieskiego, duże zmiany na Mokotowie

Otworzą fragment Sobieskiego, duże zmiany na Mokotowie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Śpiącą na ławce na Pradze Południe 28-latkę obudzili strażnicy miejscy. Okazało się, że mieszkanka Wawra była kompletnie pijana. Wynik badania alkomatem to aż blisko pięć promili.

Pięć promili 28-latki, przed południem zasnęła na ławce

Pięć promili 28-latki, przed południem zasnęła na ławce

Źródło:
tvnwarszawa.pl

27-latek zgłosił kradzież auta, które - jak się okazało - stało na policyjnym parkingu w innym powiecie. W jego historii były luki. W końcu przyznał się, że sam porzucił samochód, bo chciał uniknąć kary. Teraz ma jeszcze większe problemy.

Zgłosił kradzież auta, ale w jego historii coś się nie zgadzało

Zgłosił kradzież auta, ale w jego historii coś się nie zgadzało

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Drogowcy wykorzystują długi weekend na wymianę nawierzchni ulicy Czerniakowskiej. Zamknięta pozostaje jezdnia w kierunku Śródmieścia, pomiędzy Trasą Siekierkowską a Gagarina. Kierowcy jeżdżą objazdami, trasy zmieniły też autobusy.

Długi weekend bez fragmentu Wisłostrady

Długi weekend bez fragmentu Wisłostrady

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci zlikwidowali nielegalną uprawę konopi pod Warką (Mazowieckie). Rośliny skrywał foliowy tunel, były między rosnącymi tam pomidorami. Zatrzymano 44-latka.

Między pomidorami uprawiał konopie

Między pomidorami uprawiał konopie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Radomia "zapolowali" na piratów drogowych i pochwalili się efektami swojej pracy. Jeden z kierowców pędził 204 kilometry na godzinę drogą ekspresową, drugi 126 w obszarze zabudowanym. Pośpiech kosztował ich po pięć tysięcy złotych i 15 punktów karnych.

Jeden miał na liczniku ponad 200, drugi 126 w terenie zabudowanym

Jeden miał na liczniku ponad 200, drugi 126 w terenie zabudowanym

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwie rowerzystki zderzyły się na bulwarach nad Wisłą. Jedna uciekła z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy drugiej, która z potłuczeniami i zawrotami głowy trafiła do szpitala.

Rowerzystki zderzyły się na bulwarach. Jedna uciekła, druga ranna

Rowerzystki zderzyły się na bulwarach. Jedna uciekła, druga ranna

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na drodze krajowej numer 62 pod Legionowem (Mazowieckie) doszło do zderzenia auta osobowego z ciężarówką. Jak podali strażacy, do szpitala trafiły cztery osoby. Jak ustaliliśmy, wśród rannych jest roczne dziecko. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ciężarówka na boku, auto w rowie. Cztery osoby ranne

Ciężarówka na boku, auto w rowie. Cztery osoby ranne

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policja zatrzymała 36-letniego mężczyznę z Wyszkowa, który po pijanemu zjechał z drogi na pobocze i uderzył w drzewo. Z kierowcą, który miał w organizmie 2,5 promila alkoholu, podróżowały dwie nastolatki, też pijane. Tego samego dnia w tej samej okolicy zatrzymany został 34-latek, który wsiadł za kierownicę, mając aż 3,5 promila.

Jechał pijany, rozbił auto na drzewie. Podróżował z dwiema nastolatkami

Jechał pijany, rozbił auto na drzewie. Podróżował z dwiema nastolatkami

Źródło:
tvn24.pl

Ryanair ograniczy ruch lotniczy w porcie Warszawa-Modlin o 50 procent w tegorocznym sezonie zimowym - poinformowali przedstawiciele irlandzkiego przewoźnika. Zarząd portu w Modlinie na razie nie udziela komentarza w tej sprawie.

Ostre cięcie połączeń

Ostre cięcie połączeń

Źródło:
PAP

Cmentarz ewangelicki przy ulicy Kamykowej w Brzezinach trafił do rejestru zabytków.  Decyzję podjął Marcin Dawidowicz, mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków.

Wycięli drzewa, planowali ekshumację. Decyzja konserwatora kończy sprawę

Wycięli drzewa, planowali ekshumację. Decyzja konserwatora kończy sprawę

Źródło:
tvnwarszawa.pl