Wysoko nad Ziemią nam służy, przy powierzchni nas zabija

Krowy, rolnictwo, hodowla
"Jak każdej zimy tak również teraz stężenie smogu w powietrzu rośnie"
Źródło: TVN24
W Unii Europejskiej zanieczyszczenie ozonem przyczynia się do kilkudziesięciu tysięcy śmierci rocznie - alarmują badacze. Aby poprawić sytuację, należy podjąć działania na rzecz ograniczenia emisji metanu, który przyczynia się do powstawania ozonu. Jest to jednak spore wyzwanie nie tylko dla badaczy, lecz także dla polityków.

Większości z nas ozon kojarzy się z ubytkiem warstwy ozonowej. Problem ten został zauważony w latach 70. XX wieku, a "dziura" rozszerzała się przez emisję do atmosfery szkodliwych związków, głównie freonów. Dzięki działaniom określonym w protokole montrealskim o przeciwdziałaniu dziurze ozonowej z 1987 roku udało się powstrzymać jej rozrost, a według prognoz ONZ w kolejnych dekadach zjawisko może całkowicie zaniknąć.

O ile ozon w stratosferze - drugiej, licząc od powierzchni Ziemi, warstwie atmosfery - jest pożądany, tak w troposferze, znajdującej się najbliżej nas, jego nadmiar stwarza zagrożenie dla zdrowia. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), wysoki poziom ozonu powoduje problemy z oddychaniem i astmę, osłabia czynność płuc i wywołuje inne choroby układu oddechowego. Przyczynia się także do utraty plonów i spowolnienia wzrostu lasów, zmniejszając tym samym bioróżnorodność i osłabiając ekosystemy.

Kilkadziesiąt tysięcy śmierci rocznie

Do powstawania ozonu w troposferze przyczyniają się zanieczyszczenia, które snują się nad powierzchnią Ziemi. To tak zwane prekursory ozonu, do których zaliczamy przede wszystkim tlenek węgla, dwutlenek azotu, metan i lotne związki organiczne (LZO). Reagując ze światłem słonecznym, tworzą szkodliwą odmianę tlenu.

Na zlecenie koalicji organizacji pozarządowych Methane Matters, firma konsultingowa Ricardo przeprowadziła analizę wpływu ozonu na ludzi i środowisko. Jej wyniki opublikowano w lutym 2026 roku. Z raportu wynika, że w 2022 roku z powodu zanieczyszczenia ozonem w Unii Europejskiej przedwcześnie zmarło około 75 tysięcy osób. Łączne straty gospodarcze wynikające z kosztów opieki zdrowotnej, utraty plonów oraz degradacji ekosystemów przekroczyły 80 miliardów euro.

Z powodu zanieczyszczenia ozonem najbardziej cierpią mieszkańcy Europy Południowej, w tym Hiszpanii i Włoch. Wysokie temperatury oraz silne nasłonecznienie w regionie śródziemnomorskim nasilają jego powstawanie.

Brak regulacji w zakresie emisji metanu

Z analizy wynika, że za problem zanieczyszczenia ozonem odpowiada głównie brak wystarczających regulacji w zakresie emisji metanu. Choć powszechnie uważa się go za gaz cieplarniany, nie jest regulowany przez unijną dyrektywę w sprawie krajowych poziomów emisji (NECD).

Całkowita emisja gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej zmniejszyła się w ciągu ostatnich trzech dekad, ale w rolnictwie ten proces przebiega bardzo powoli. Raport podaje, że od 2005 roku emisja metanu z rolnictwa, będącego jego głównym źródłem, uległa stagnacji.

Autorzy analizy podsumowali, że do zmniejszenia szkodliwego wpływu ozonu na ludzi i środowisko niezbędne są działania w zakresie ograniczenia emisji metanu na poziomie Unii Europejskiej. Metan jest bowiem zanieczyszczeniem transgranicznym - emisje z jednego kraju mogą przyczyniać się do powstawania ozonu w innych.

- Traktowanie metanu jako kwestii drugorzędnej w polityce jakości powietrza nie jest już przeoczeniem technicznym, ale wyborem politycznym, mającym wymierne konsekwencje - podkreślili.

Rolnictwo jest jednym z głównych źródeł metanu
Rolnictwo jest jednym z głównych źródeł metanu
Źródło: Barillo_Images/Shutterstock

Opracował Krzysztof Posytek

Czytaj także: