Za nami najzimniejsza noc w roku

shutterstock_2697843121
Czeka nas jeszcze mroźniejsza noc
Początek lutego przyniósł najniższą temperaturę w tym roku. W nocy z niedzieli na poniedziałek termometry pokazały miejscami poniżej -30 stopni Celsjusza, a temperatura odczuwalna była jeszcze niższa. Kolejna noc ma być jeszcze mroźniejsza.

Mroźny wyż znad Skandynawii nie odpuszcza. Od weekendu tłoczy do Polski arktyczne masy powietrza obniżające temperaturę do wartości, z którymi dawno nie mieliśmy do czynienia.

Ponad -30 stopni w zastoiskach chłodu

Po godzinie 6 rano w Warszawie był prezenter i synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski, który miał ze sobą termometr wskazujący -18 st. C. W wielu miejscach rano było jednak znacznie zimniej.

- Jeszcze mroźniej jest na północnym wschodzie kraju, gdzie mamy -27 stopni, tak jest na Suwalszczyźnie. W wielu innych miejscach, na przykład w okolicach Węgorzewa, ale także na Podlasiu, w powiecie augustowskim, temperatura spadła do -32 stopni tej nocy - relacjonował.

Słowa Wasilewskiego potwierdzają dane przekazane przez synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wakszyńskiego. Jak przekazał, w Biernatkach, które mogą uchodzić za nowy polski biegun zimna, o godzinie 4 odnotowano -29,8 st. C. Jeszcze niższe dane zanotowano w lokalnych zastoiskach zimna - stacja automatyczna w Budrach w powiecie węgorzewskim wskazała -32,2 st. C.

Temperatura minimalna w nocy z niedzieli na poniedziałek (mapa uwzględnia jedynie wartości ze stacji synoptycznych w większych miastach)
Temperatura minimalna w nocy z niedzieli na poniedziałek (mapa uwzględnia jedynie wartości ze stacji synoptycznych w większych miastach)
Źródło: IMGW

Patrząc na mapę, można zauważyć, że najwyższe wartości na termometrach odnotowano na południu. Jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce było Zakopane, gdzie zarejestrowano -6,3 st. C. Na antenie TVN24 rzeczniczka i synoptyczka IMGW Agnieszka Prasek wyjaśniła, z czego wynikła ta sytuacja.

- To arktyczne powietrze, które spływa do nas, obejmuje głównie części północno wschodnie, wschodnie i centralne. Natomiast na południu mamy do czynienia z nieco cieplejszymi masami, stąd ta różnica temperatury - powiedziała.

Temperatura odczuwalna jeszcze niższa

Wasilewski zauważył, że wskazania na termometrach to nie wszystko. Ważna jest temperatura odczuwalna, którą wiatr obniża o kilka, a nawet kilkanaście stopni.

- Przy takim mrozie, arktycznym powietrzu i przy wietrze, który ma około 30 kilometrów na godzinę, temperatura odczuwalna spada natychmiast o kilka stopni. Na przykład teraz w Suwałkach temperatura odczuwalna to -35, w Warszawie wynosi ona prawie -30 stopni - tłumaczył.

Temperatura odczuwalna w poniedziałek 2 lutego o godzinie 6
Temperatura odczuwalna w poniedziałek 2 lutego o godzinie 6
Źródło: IMGW

Kolejna noc z nawet niższą temperaturą

Wasilewski ostrzegł, że kolejna noc może być jeszcze zimniejsza. Gdzie możemy spodziewać się najniższej temperatury?

- Ona będzie w wielu miejscach mroźniejsza, zwłaszcza na Mazowszu, czyli w Warszawie i okolicach, na Lubelszczyźnie i w środkowej części kraju. W Suwałkach już nie będzie zimniej, bo tam przyjdą chmury i mgły, które nieco podniosą temperaturę.

Z tego powodu, jak opisał Wasilewski, w Suwałkach będzie około -19 st. C, natomiast w centrum i na Lubelszczyźnie, gdzie zaniknie wiatr i powietrze nie będzie się mieszać, wartości na termometrach mogą spaść rano do -27, -28 stopni.

Klatka kluczowa-201841
Czeka nas jeszcze mroźniejsza noc. Opowiada Tomasz Wasilewski

Przed silnym mrozem w nocy z poniedziałku na wtorek ostrzega także Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Alarmy obowiązują w 14 województwach.

- Dzisiejsza noc to kolejna bardzo mroźna noc, temperatura lokalnie na północnym wschodzie, w centrum spadnie poniżej -30 stopni. Właściwie cały obszar kraju jest objęty ostrzeżeniami, oprócz zachodnich części - powiedziała Agnieszka Prasek.

"Za nami bardzo mroźna noc"
Źródło: TVN24
Czytaj także: