Prognoza

Prognoza

Czwartkowe podróże po polskich drogach będą utrudnione przez front atmosferyczny. Na południu przyniesie opady deszczu i burze, podczas których może silnie wiać - do 80 km/h. W centrum natężenie zjawisk będzie mniejsze, ale równie dokuczliwe. Najlepsze warunki drogowe wystąpią na północy kraju.

Blisko 10 tys. budynków zostało uszkodzonych, setki zawaliły się przez wiosenne ulewy w Chinach. Miejscami spadło nawet 100 l/mkw. deszczu w ciągu zaledwie dwóch godzin. Powódź uwięziła w domach setki osób, niektóre miejscowości w środkowej części kraju są odcięte od świata.

Długi wiosenny weekend sporą dawka słońca rozpoczną mieszkańcy województw zachodnich i północnych. W pozostałych regionach kraju niebo przykryją chmury związane z ciepłym frontem atmosferycznym, odsuwającym się na południowy wschód. Tam też w drugiej części dnia mogą pojawić się burze. Temperatura będzie umiarkowana, od 13 st. C nad morzem do 18 st. C na Dolnym Śląsku.

Na mokre drogi i widzialność osłabioną przez opady muszą się przygotować podróżujący po południowych obszarach kraju. W Małopolsce i na Podkarpaciu synoptycy zapowiadają burze z intensywnym deszczem i silnym wiatrem. Jedynie na północy i zachodzie pogoda nie będzie dawać się we znaki kierowcom.

Ostatni dzień kwietnia w większości kraju będzie pochmurny, z przelotnymi opadami. Mieszkańcy południowych regionów powinni przygotować się na burze z dość intensywnym deszczem i silnym wiatrem. Spokojnie i pogodnie ma być jedynie na północy, jednak tam termometry pokażą wartości o 6-10 stopni niższe niż na południu.

Prognoza pogody na kolejne dni długiego weekendu jest bardzo dynamiczna. Pochmurne i deszczowe dni będą się zmieniać z tymi spokojnymi i pogodnymi, a do tego przez południe, wschód i centrum kraju mają przechodzić burze. Do końca tygodnia temperatury na północy będą sporo niższe od wakacyjnych wartości, jakie pokażą termometry na południowym wschodzie.

Na pogodne niebo i słońce możemy dziś liczyć w głównie w pierwszej części dnia. Rano popada tylko na północnym zachodzie, ale deszczowa strefa będzie się przesuwać w głąb kraju. Chmury napłyną również z południa, przynosząc od Małopolski po Lubelszczyznę nie tylko deszcz, ale także burze z silnym wiatrem.

Wiosna to czas przygotowania ogrodu na nowy sezon. W najnowszym odcinku "Mai w ogrodzie" prowadząca podpowiada, jak doprowadzić do porządku ogród różany. Ciekawych porad udzieli też p. Małgorzata Czerwińska, u której Maja Popielarska jest w tym tygodniu gościem.

Pogoda podzieli Polskę. Na północy będzie zdecydowanie chłodniej, niż na południu. Różnica temperatur może wynieść nawet 10 st. C i więcej. Zaskakująca może okazać się też temperatura o poranku. Gdzieniegdzie zdarzą się przygruntowe przymrozki.

Dla tych, którzy po przebudzeniu zobaczyli za oknami deszcz, mamy słowa pocieszenia: dziś po południu w wielu miejscach się rozpogodzi. Z drugiej strony mamy też trochę złych wieści dotyczących pogody w najbliższych dniach. Po pierwsze: majówkowe burze będą intensywne. Wszystko wskazuje też na to, że nie dla wszystkich maturzystów zakwitną kasztany.

Niedziela nie zapowiada się pogodnie - będą nam towarzyszyć opady deszczu. W wielu miejscach będzie także słychać grzmoty. Słupki rtęci podskoczą maksymalnie do 23 st. Celsjusza, ale np. w Kołobrzegu spodziewamy się co najwyżej 10 st. C.

Nie w każdym miejscu Polski pogoda dopisze w długi majowy weekend. Na północnym wschodzie będzie chłodno, a na płudniu bardzo ciepło, wręcz upalnie. Tam też będzie można poczuć się jak w tropikach, bo powietrze będzie wilgotne - donosi prognoza pogody "Meteo News".

Tych, którzy sobotę spędza za kółkiem, ostrzegamy: warunki do jazdy, początkowo dobre, szybko mogą się pogorszyć. Zrobi się burzowo, a wtedy na drogi spadnie do 15 litrów deszczu na metr kwadratowy.