Płód przetrwał w ciężarnej mumii. Polacy odkryli dlaczego

Wizualizacja zmumifikowanego płodu wewnątrz kobiecej mumii
Pierwsza na świecie egipska mumia ciężarnej kobiety - materiał z 31.12.2021
Źródło wideo: tvnmeteo.pl, Warsaw Mummy Project
Źródło zdj. gł.: S.Szilke/Affidea, Warsaw Mummy Project
Polscy naukowcy odkryli w zmumifikowanej mumii płód, który liczy ponad dwa tysiące lat. Zachował się on dzięki bardzo nietypowemu procesowi. Jak tłumaczą badacze, "kisił" się w kwaśnym środowisku. To proces podobny do tego, dzięki któremu do naszych czasów zachowały się dawne ciała w bagnach.

Płód znajdujący się w zmumifikowanej Egipcjance, mumii, która należy do Uniwersytetu Warszawskiego i jest przechowywana w Muzeum Narodowym w Warszawie, przetrwał do naszych czasów za sprawą bardzo nietypowego procesu rozkładu. - Był on podobny do tego znanego z odkrywanych pradziejowych ciał w bagnach - uważa zespół polskich badaczy. Już w 2016 r. ci sami eksperci ustalili, że mumia przypisywana kapłanowi Hor-Dżehutiemu tak naprawdę kryje w sobie zabalsamowane ciało kobiety. Taki wniosek był możliwy dzięki zastosowaniu nowoczesnego tomografu, bo mumia jest ciągle kompletna - nie rozwijano bandaży na potrzeby badań.

Teraz naukowcy dokładnie przyjrzeli się płodowi i formie, w jakiej przetrwał do naszych czasów i opublikowali swoje wnioski w czasopiśmie "Journal of Archaeological Science". Z niewiadomych powodów płód nie został wyciągnięty z macicy w czasie mumifikacji. Wyciągnięto jednak organy wewnętrzne Egipcjanki.

Jak powiedziała antropolog i archeolog, współkierowniczka projektu Warsaw Mummy Project Marzena Ożarek-Szilke, która jest jedną z autorek artykułu, na zobrazowaniach widać, że mumia płodu zachowała się dzięki bardzo nietypowemu procesowi.

- Zmarłą w czasie procesu mumifikacji obłożono natronem, czyli naturalną sodą, której zadaniem było osuszenie ciała. Płód jednak pozostał w macicy i zaczął "kisić się" w kwaśnym środowisku. To proces podobny do tego, dzięki któremu do naszych czasów zachowały się pradziejowe ciała w bagnach - wskazała Ożarek-Szilke. Taki proces badaczka porównuje do "efektu beczki na ogórki".

Jak wyjaśniła ekspertka, kwas mrówkowy i inne związki (powstające po śmierci w macicy na skutek różnych procesów chemicznych związanych z rozkładem) zmieniły pH wewnątrz ciała kobiety. Zmiana ze środowiska zasadowego na kwaśnie spowodowała wypłukiwanie z kości płodu minerałów, których i tak nie było wiele - bo ich mineralizacja w czasie dwóch pierwszych trymestrów ciąży jest bardzo słaba i przyspiesza później. W kolejnej fazie tej nietypowej mumifikacji płodu, tkanki zaczęły wysychać i mineralizować się. Działo się to w czasie wysychania ciała matki. Zdaniem badaczy proces mumifikacji egipskiej z chemicznego punktu widzenia jest procesem mineralizacji tkanek, które dzięki temu mogą przetrwać tysiąclecia.

- Takie dwa procesy wyjaśniają nam, dlaczego prawie nie widać na zobrazowaniach z tomografu kości płodu. Widoczne są co prawda na przykład rączki czy stopa, ale nie są to kości tylko zasuszone tkanki - sprecyzowała badaczka. Dodała, że częściowo zachowała się jednak czaszka, która najszybciej się rozwija i jest najlepiej zmineralizowana.

Obraz uzyskany przy pomocy tomografu komputerowego przedstawia zmumifikowany płód wewnątrz łona egipskiej kobiety
Obraz uzyskany przy pomocy tomografu komputerowego przedstawia zmumifikowany płód wewnątrz łona egipskiej kobiety
Źródło zdjęcia: M.Ożarek-Szilke/Affidea, Warsaw Mummy Project
Wizualizacja zmumifikowanego płodu wewnątrz kobiecej mumii
Wizualizacja zmumifikowanego płodu wewnątrz kobiecej mumii
Źródło zdjęcia: A. Andrzejewska/WMP/Affidea, Warsaw Mummy Project

Pozostawienie płodu w brzuchu jest zagadką

Dla niewprawnego oka dostrzeżenie mumii płodu mogło być trudne, bo z reguły eksperci, szukając go, rozglądają się za kośćmi, a nie tkankami. Dlatego zdaniem autorów artykułu istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w innych kolekcjach mogą znajdować się mumie ciężarnych kobiet.

- Tylko do tej pory nie przeanalizowano ich dostatecznie pod tym kątem. Teraz, mając na uwadze nasze ustalenia, to tylko kwestia czasu kiedy odkryte zostaną kolejne zmumifikowane kobiety w ciąży - powiedziała antropolog.

Ożarek-Szilke mówiła, że pozostawienie płodu w brzuchu jest zagadką. Czy stało się to, dlatego, że były trudności z wyciągnięciem płodu? Ekspertka dodaje, że macica w tym okresie ciąży jest bardzo twarda. - A może miało to jakieś znaczenie związane z wierzeniami i ponownymi narodzinami w zaświatach - zastanawia się. -Trudno jest jeszcze wyciągać jakieś wnioski, ponieważ nie wiemy, czy to jest jedyna mumia w ciąży. Na razie jest na pewno jedyną rozpoznaną egipską ciężarną mumią - dodała.

Na razie udało się ustalić, że płód jest zwinięty w pozycji embrionalnej. Nie jest znana jego płeć. Zdaniem współautorki artykułu, ginekologa-położnika doktor Katarzyny Jaroszewskiej, kanał rodny zmarłej nie był otwarty. Oznacza to zatem, że przyczyną śmierci kobiety nie był poród i powikłania z nim związane. To potwierdza również ułożenie płodu.

Wizualizacja zmumifikowanego płodu wewnątrz kobiecej mumii
Wizualizacja zmumifikowanego płodu wewnątrz kobiecej mumii
Źródło zdjęcia: S.Szilke/Affidea, Warsaw Mummy Project

"Mumia niewiasty"

Naukowcy zwracają uwagę na ciekawe losy dotyczące tej mumii, którą sprowadzono z Egiptu w trumnie. Jak powiedział jeden z autorów artykułu doktor Wojciech Ejsmond z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych Polskiej Akademii Nauk, długo sądzono, że wewnątrz trumny znajduje się "mumia niewiasty". Tak podają XIX-wieczne dokumenty. Zapewne sądzono tak na podstawie naszyjnika i delikatnych rysów wymodelowanych na kartonażu przykrywającym mumię. Dopiero w okresie międzywojennym przeczytano hieroglify na trumnie, które jednoznacznie wskazywały jej właściciela - kapłana Hor-Dżehutiego. Tym samym uznano, że wewnątrz spoczywa ten mężczyzna. Dopiero w czasie ostatnich badań ustalono, że jest to jednak kobieta.

Mumia, należąca do Uniwersytetu Warszawskiego, znajduje się od 1917 r. w depozycie w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wraz z sarkofagiem jest prezentowana na niedawno otwartej stałej Galerii Sztuki Starożytnej.

Źródło: PAP
Autorka/Autor: anw
Czytaj także: