Najnowsze

Moda na Marsa. Kosmiczne inspiracje na wybiegu

Najnowsze

Ten widok krateru Endeavour zainspirował Nanette Lepore

Za sprawą NASA Mars już od dawna przestał być gorącym tematem tylko dla wąskiego grona naukowców i pasjonatów astronomii. Ostatnio wkroczył do świata mody za sprawą zdjęcia zrobionego przez łazik Opportunity, które zainspirowało amerykańską projektantkę przy tworzeniu jej najnowszej kolekcji. Okazuje się jednak, że akurat wybrany przez nią krajobraz Czerwonej Planety nie jest do końca prawdziwy.

"Nanette na Marsie" - zapowiadała swoją kolekcję na jesień 2013 pokazaną kilka dni temu na New York Fashion Week kolekcji amerykańska projektantka Nanette Lepore.

Podczas pokazu łatwymi do wychwycenia odniesieniami do tego tematu były żywe czerwone akcenty, dodatki z holograficznej skóry, błyszczące aplikacje i "kosmiczne" fryzury modelek. Kolekcja nie jest jednak - jak można by się spodziewać - zdominowana przez "wypłowiałe" czerwienie. Dlaczego?

Marsjańska panorama

Projektantkę zainspirowało zdjęcie przedstawiające widok marsjańskiego krateru Endeavour. Zrobił je w marcu zeszłego roku łazik Opportunity, badający Czerwoną Planetę już od 9 lat. W prawym rogu fotografii widzimy jego fragment, a także rzucany przez niego cień.

Ta panorama to właściwie mozaika z wielu zdjęć składowych, z których większość powstała 9 marca 2012 r. Zostały wykonane za pomocą różnych filtrów kamery Pancam: o długości fali 753 nanometrów (bliska podczerwień), 535 nm (zielony) i 432 nm (fioletowy).

Widok krateru marsjańskiego Endeavour na zdjęciu z łazika Opportunity (NASA/JPL-Caltech/Cornell/Arizona State Univ.)

Znajdź niepasujący szczegół

Na zdjęciu uderza jeden nieneturalny szczegół - nietypowe niebieskozielone kolory na dalszym planie. SKąd się wzięły? Po prostu podczas obróbki fotografię sztucznie podkolorowano, żeby zaznaczyć zróżnicowaną fakturę gruntu - m.in. jego pomarszczoną ciemną powierzchnię i piaszczyste wydmy w oddali. W naturalnej wersji cały krajobraz powinien mieć charakterystyczną "pylistą" czerwonawą barwę.

Można więc powiedzieć, że projektantkę zainspirowało bardziej pewne wyobrażenie Marsa niż jego rzeczywistość. Widać to w "marsjańskiej" kolekcji Nanette Lepore, w której oprócz jasnych czerwieni znajdziemy sporo zielononiebieskich "wodnych" odcieni - obecnych tylko na podkolorowanej fotografii.

Inspirowaną Marsem kolekcję Nanette Lepore można obejrzeć na stronie projektantki.

Autor: js/mj / Źródło: theatlantic.com, NASA

Pozostałe wiadomości