Świat

Szturm na komendę w Odessie. Milicja wypuszcza separatystów

Świat

Aktualizacja:

Milicja w Odessie zwolniła w niedzielę z aresztu 67 prorosyjskich separatystów zatrzymanych po piątkowych zamieszkach, w których zginęło ponad 40 osób. Domagało się tego ponad 2 tys. demonstrantów, którzy okrążyli komendę miejską milicji w Odessie.

Więcej o wydarzeniach na Ukrainie na antenie TVN24 Biznes i Świat

67 osób wypuszczono na polecenie prokuratury obwodu odeskiego, formalnie z powodów proceduralnych, ponieważ w ciągu 48 godzin od zatrzymania uczestnicy zajść nie stanęli przed sądem.

Według źródeł w milicji zwolniono wszystkich aresztantów. Tymczasem odeska prokuratura informowała w sobotę, że zatrzymano ponad 140 uczestników zamieszek. Agencja Interfax-Ukraina podawała wcześniej, że tłum nie rozchodził się w niedzielę sprzed gmachu komendy miejskiej milicji, nawet gdy zaczęto wypuszczać zatrzymanych; według zgromadzonych osobom zwolnionym nie oddano dokumentów, przez co mogłyby zostać ponownie zatrzymane. Agencja pisała też, że trwają rozmowy między milicją a demonstrantami.

Szturm na komendę milicji

Milicja zaczęła zwalniać zatrzymanych po tym, jak napastnicy staranowali bramę i wybili kamieniami okna w komendzie miejskiej; demonstranci otoczyli budynek, domagając się zwolnienia kolegów zatrzymanych po piątkowych zajściach.

Do starć w Odessie, na południu Ukrainy, doszło, gdy kilkuset prorosyjskich demonstrantów, uzbrojonych w pałki i broń palną, zaatakowało idący przez centrum miasta pochód złożony z ok. 1500 zwolenników władz w Kijowie. Dominowali wśród nich kibice klubów piłkarskich z Odessy i Charkowa.

W czasie walk rzucano płytami chodnikowymi, koktajlami Mołotowa i ładunkami wybuchowymi. Kibice spalili miasteczko namiotowe zwolenników separatyzmu na Kulikowym Polu, a następnie ruszyli na siedzibę związków zawodowych, w którym znajdował się sztab ruchów prorosyjskich. Budynek podpalono.

Ponad 40 ofiar

W pożarze zginęło 31 osób. W sumie w aktach przemocy w tym ukraińskim mieście śmierć poniosło ponad 40 ludzi. Agencja UNIAN pisze w niedzielę o 46 ofiarach bitwy oraz 214 osobach, które trafiły do szpitali.

Według jej reportera w Odessie, milicja zatrzymała w piątek i sobotę około 130 osób podejrzanych o udział w zamieszkach.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżu
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso,db//gak / Źródło: UNIAN, Reuters

Tagi:
Raporty: