Szkoła w Newtown do wyburzenia

Świat

VOAPo zebraniu dowodów szkoła stoi pusta

Szkoła podstawowa Sandy Hook w Newtown powinna zostać zburzona i odbudowana w nowej formie - taką rekomendację jednogłośnie wydał specjalny zespół, zajmujący się usuwaniem skutków po masakrze z grudnia 2012 roku. Zginęło w niej 26 osób, w tym 20 małych dzieci.

Po strzelaninie szkoła najpierw była miejscem pracy śledczych, a teraz stoi pusta. Rozważano jej renowację, lub postawienie na nowo w innym miejscu. Zespół "Sandy Hook Task Force", składający się z różnych przedstawicieli lokalnych władz i służb, podjął inną decyzję.

Podczas głosowania jednogłośnie zdecydowano, że budynek szkoły powinien zostać zburzony i odbudowany w nowej formie. Ma to umożliwić "zagojenie przynajmniej części ran" i zarazem pokazać niezłomność ducha w obliczu tragedii spowodowanej przez szaleńca. Rekomendacja zostanie przedstawiona lokalnym władzom, które podejmą ostateczną decyzję.

Dzieci na celowniku

Tragedia w szkole Sandy Hook miała miejsce 14 grudnia 2012 roku. Do szkoły podstawowej wpadł Adam Lanza, 20-letni mieszkaniec Newtown, uzbrojony w karabin automatyczny i dwa pistolety. Chodząc po szkole zabił 26 osób, w tym 20 małych dzieci, głównie pierwszoklasistów. Na koniec sam targnął się na swoje życie. Ranne zostały dwie osoby, ponad 400 uciekło.

Niedługo później okazało się, że Lanza przed udaniem się do szkoły zabił też swoją matkę, od lat rozwiedzioną z ojcem. Kobieta była entuzjastką broni i miała w domu znaczną liczbę karabinów, strzelb oraz pistoletów. Szkolni koledzy mordercy twierdzą, że był nerwowym odludkiem. Zdiagnozowano u niego schorzenia psychiczne wiązane z autyzmem.

Po masakrze dzieci ze szkoły Sandy Hook nie wróciły do swoich starych klas. Obecnie uczą się w budynku liceum w pobliskiej miejscowości Monroe, którego część prowizorycznie przebudowano. Ciągle trwają jednak prace nad powrotem do normalnej szkoły.

Autor: mk//bgr / Źródło: CNN

Źródło zdjęcia głównego: VOA

Tagi:
Raporty: