Świat

Szczyt G20 głównie o Ukrainie. Naciski na Putina, groźby dalszych sankcji

Świat


W pierwszym dniu szczytu państw G20 w Brisbane przywódcy zachodni ostrzegli Rosję przed dalszą ingerencją na Ukrainie. Pojawiły się doniesienia, że prezydent Władimir Putin wyjedzie wcześniej ze szczytu, zdementowane następnie przez jego rzecznika.

Obrady G20 w Australii są poświęcone sposobom ożywienia słabnącego globalnego wzrostu gospodarczego. Jednak w sobotnich doniesieniach dominował wątek kryzysu ukraińskiego. Prezydent USA Barack Obama powiedział, że rosyjska "agresja" na Ukrainie jest "zagrożeniem dla świata".

Media zachodnie piszą obszernie o presji ze strony przywódców na rosyjskiego prezydenta.

Putin - Merkel i Juncker

Pod koniec dnia Putin przeprowadził spotkania z kanclerz Niemiec Angelą Merkel oraz szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. Podano jedynie skąpe informacje o wynikach rozmów.

Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow powiedział, iż prezydent szczegółowo wyjaśnił rozmówcom "niuanse rosyjskiego stanowiska w sprawie sytuacji na Ukrainie".

Putin-Cameron

Wcześniej z Putinem rozmawiał premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Mówiono o "odbudowaniu stosunków" pomiędzy krajami - przekazał Pieskow.

Jak dodał, obaj przywódcy wyrazili zainteresowanie tym, by doszło do "zakończenia konfrontacji".

Putin-Hollande

Prezydent Rosji spotkał się także ze swym francuskim odpowiednikiem Francois Hollande'em. Ich rozmowa trwała ponad godzinę i "w 95 procentach" była poświęcona Ukrainie - powiedziało źródło w delegacji francuskiej.

- Kwestia Mistrali nie została poruszona przez żadną ze stron - dodało źródło. Jak relacjonowało, rosyjski prezydent zaapelował o "zminimalizowanie groźby negatywnych konsekwencji", jakie napięcia międzynarodowe mogą mieć dla stosunków bilateralnych.

Putin-Harper

Uwagę mediów przyciągnęło w szczególności chłodne powitanie Putina przez premiera Kanady Stephena Harpera. - Myślę, że uścisnę panu dłoń, ale mam do powiedzenia tylko jedno: musicie odejść z Ukrainy - powiedział Harper, cytowany przez swego rzecznika. Ze swej strony Pieskow przekazał słowa Putina, który "odparł, że niestety to jest niemożliwe do wykonania, ponieważ nas tam nie ma".

Pieskow zaprzeczył następnie doniesieniom, że Putin wyjedzie w niedzielę wcześniej ze szczytu. Informacje takie podały media zachodnie, powołując się na źródło w delegacji rosyjskiej.

Będą kolejne sankcje?

Wcześniej w sobotę Merkel, Cameron i szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy podkreślili, że możliwe jest dalsze rozszerzenie sankcji wobec Rosji. W rozmowie z dziennikarzami niemiecka kanclerz podkreśliła, że obecna sytuacja na Ukrainie jest nie do zaakceptowania. UE rozważa możliwość rozszerzenia sankcji wobec Rosji - poinformowała. Restrykcje miałyby dotyczyć kolejnych osób, a nie instytucji.

Cameron ostrzegł w Brisbane: - Jeżeli Rosja będzie nadal destabilizować sytuację na Ukrainie, a my znowu zobaczymy rosyjskie oddziały na terytorium Ukrainy, to należy się spodziewać zupełnie odmiennych relacji między Wielką Brytanią i Europą a Rosją, a co za tym idzie kolejnych sankcji.

Podkreślił, że Rosja musi respektować integralność terytorialną Ukrainy i jej prawo do podejmowania niezależnych decyzji. Tylko taka postawa może prowadzić do "lepszej przyszłości" w relacjach między Europą a Rosją - ocenił szef brytyjskiego rządu.

Van Rompuy: jesteśmy gotowi rozważyć dodatkowe działania

Na konferencji prasowej poprzedzającej szczyt Van Rompuy oświadczył, że "Rosja powinna wykorzystać wszystkie swoje możliwości nacisku na rebeliantów, aby zapewnić realizację porozumień z Mińska". - Moskwa ma wciąż możliwość realizacji porozumień z Mińska i wybrania drogi deeskalacji (konfliktu), co umożliwi wycofanie sankcji. Jeżeli jednak tego nie zrobi, jesteśmy gotowi rozważyć dodatkowe działania" - powiedział Van Rompuy.

W związku z konfliktem na wschodniej Ukrainie UE nałożyła do tej pory sankcje wizowe i finansowe na ponad 110 osób, w tym rosyjskich polityków, wojskowych i osoby z otoczenia Kremla, oraz ponad 20 firm i osób prawnych. Wprowadziła również sankcje gospodarcze w formie ograniczenia dostępu do rynków kapitałowych największym rosyjskim bankom i firmom państwowym z sektora naftowego i zbrojeniowego, zakazu eksportu broni, dostarczania zaawansowanych technologii i usług dla sektora naftowego oraz zakazu eksportu niektórych przedmiotów podwójnego zastosowania dla odbiorców wojskowych.

Autor: pk/kka / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: