Świat

Przerzucają wojskowy sprzęt, ropę i generatory. "Promy pływają tam i z powrotem"

Świat

"Promy przewożą wojskowy rosyjski sprzet, ropę i generatory prądu"
tvn24Wojciech Bojanowski z bliska obserwował sytuację

Cieśnina Kerczeńska, wąski 4-kilometrowy przesmyk na Krymie, to jedno z kluczowych miejsc, podczas rosyjskiej operacji militarnej. Jak relacjonował reporter TVN24 Wojciech Bojanowski, przesmyk jest w tej chwili całkowicie kontrolowany przez Rosjan. - Tam i z powrotem pływają promy, które przewożą wojskowy rosyjski sprzet, ropę i generatory prądu - mówił reporter TVN24.

- Półwysep Krymski, pod względem energetycznym i dostaw towarów, jest w tym momencie całkowicie uzależniony od Ukrainy. Dlatego właśnie kluczowe znaczenie ma Cieśnina Kerczeńska, wąski przesmyk, w którym planuje się jeden z największych projektów inżynieryjnych, które mają być wyzwaniem współczesnej Rosji. Przez ten przesmyk ma być zbudowany most, a prace nad jego budową przyspieszyły, gdy kryzys na Krymie zaczął się rozwijać - opowiadał reporter TVn24 Wojciech Bojanowski.

Jak dodał, premier Miedwiediew stworzył specjalną państwową spółkę, która ma w budowę mostu zainwestować od 1,5 do 3 miliardów dolarów. Prace mają się zacząć już w przyszłym roku.

Cieśnina Kerczeńska - kluczowe miejsce

Promy przewożą sprzęt, gaz, ropę i generatory

- Kiedy obserwujemy to, co się dzieje teraz w Cieśninie Kerczeńskiej, zrozumieliśmy jak bardzo ważny jest ten most. Od wczoraj przez tę cieśninę tam i z powrotem pływają promy, które przewożą wojskowy rosyjski sprzęt. Przewożony jest także gaz, ropa i generatory prądu, bo Krym nie jest niezależny energetycznie - opowiadał reporter TVN24.

Jak dodał, przed niedzielnym referendum władze Krymu spodziewają się, że może dojść do odłączenia prądu i sieci komórkowej. - Generatory są przerzucane od wczoraj przez cały czas. Właśnie na wypadek, gdyby Ukraińcy zdecydowali się na odcięcie dostaw prądu i paliwa - mówił Wojciech Bojanowski.

Autor: kde/kka / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: