Wysłała zdjęcie ze szczytu, nie mogła się doczekać powrotu. 37-letnia podróżniczka zaginęła

TVN24 | Świat

Autor:
ads/kg
Źródło:
Reuters, The Guardian

Brytyjska podróżniczka, 37-letnia Esther Dingley zaginęła w Pirenejach. Szeroka akcja poszukiwawcza trwa od kilku dni, zaangażował się w nią na własną rękę partner kobiety. Nadal jednak nie udało się jej odnaleźć.

37-letnia Esther Dingley od sześciu lat razem ze swoim partnerem Danem Colegate'em podróżowała po Europie. Związana ze sobą od 18 lat para prowadziła bloga, na którym relacjonowała swoje podróże.

Tym razem, w drugiej połowie listopada, Dingley wybrała się na samotną wyprawę w Pireneje. Ostatni raz dała znak życia 22 listopada, wysłała zdjęcie i wiadomość do swojego partnera ze szczytu Pic de Sauvegarde, na granicy francusko-hiszpańskiej. Jak mówił, napisała, że nie może doczekać się powrotu do domu i spotkania z nim.

Dingley powrót zaplanowała na środę, 25 listopada. Nie wróciła, wciąż nie było z nią żadnego kontaktu. Dan Colegate zawiadomił służby. Kilka dni później, w sobotę, napisał w mediach społecznościowych, że "jest zdruzgotany" zaginięciem swojej ukochanej. Poinformował, że nie udało się odnaleźć żadnych wskazówek, gdzie mogłaby się znajdować.

W akcję poszukiwawczą zaangażował się partner podróżniczki

Sześć ekip francuskich ratowników górskich poszukiwało kobiety. Do akcji włączyły się też hiszpańskie służby. Poszukiwania koncentrowały się głównie w okolicy szczytu Pic de Sauvegarde.

Zaangażował się też partner 37-latki, który na własną rękę podążał jej ścieżką w poszukiwaniu śladów. "Nadal nie znaleźliśmy Esther pomimo szerokiej akcji poszukiwawczej po obu stronach granicy" - napisał we wtorek po południu Colegate.

Autor:ads/kg

Źródło: Reuters, The Guardian

Źródło zdjęcia głównego: Reuters