Premier Libanu wrócił do kraju. Dwa tygodnie po rezygnacji

TVN24


Premier Libanu Saad Hariri, który na początku listopada niespodziewanie z terytorium Arabii Saudyjskiej ogłosił, że ustępuje ze stanowiska, we wtorek późnym wieczorem powrócił do kraju - ogłosiły źródła rządowe w Bejrucie.

Szef libańskiego rządu przyleciał do Bejrutu z Kairu, gdzie spotkał się z prezydentem Egiptu. Hariri i Abd el-Fatah es-Sisi rozmawiali głównie o sytuacji w Libanie.

W drodze ze stolicy Egiptu do kraju Hariri zatrzymał się jeszcze na Cyprze, gdzie krótko rozmawiał z prezydentem tego kraju, Nikosem Anastasiadisem.

W środę Saad Hariri ma wziąć udział w obchodach Dnia Niepodległości Libanu.

Niespodziewana rezygnacja premiera

4 listopada Hariri w przemówieniu transmitowanym ze stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu, niespodziewanie ogłosił swoją dymisję. Oskarżył współrządzący w Libanie szyicki Hezbollah i wspierający go Iran o sianie chaosu w regionie. Oświadczył również, że obawia się o własne życie. Prezydent Michel Aoun odmówił przyjęcia rezygnacji; podkreślił, że rozważy ją dopiero, gdy premier wróci do kraju i wyjaśni powody swej decyzji.

W weekend Hariri przyleciał z Rijadu do Paryża na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona. We wtorek szef libańskiego rządu odleciał do Kairu.

Liban podzielony jest na obóz lojalny wobec Arabii Saudyjskiej, kierowany dotąd przez Haririego, i blok wierny Iranowi, reprezentowany przez Hezbollah.

Autor: mm//now / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: