Świat

Królowa współczuje, ale nie przeprasza

Świat

Aktualizacja:

- Nasze wyspy doświadczyły więcej bólu, zamętu i strat niż na to zasługiwały - powiedziała Elżebita II w swoim jedynym przemówieniu podczas historycznej wizyty w Irlandii. Brytyjska królowa nawiązała do bolesnej historii łączącej obydwa kraje, nie przeprosiła jednak za grzechy Brytyjczyków.

Elżbieta II przemawiała na bankiecie wydanym na jej cześć na dublińskim zamku - siedzibie władz brytyjskich w czasach, gdy Irlandia stanowiła część brytyjskiego imperium. W tej samej sali, w której odbywało się przyjęcie, swego czasu podejmowana była królowa Wiktoria.

W swoim jedynym przemówieniu podczas czterodniowej wizyty królowa wyraziła współczucie, ale nie przyłączyła się do słów "przepraszam" wypowiedzianych wcześniej przez brytyjskich premierów.

Zrobili to labourzyści i torysi

W 1997 roku ówczesny szef rządu Tony Blair przeprosił Irlandczyków za to, że w latach 1845-49 Wielka Brytania - wówczas najbogatsze i najpotężniejsze państwo świata - była bierna wobec irlandzkiego głodu ziemniaczanego. Na skutek choroby, która ogarnęła zbiory ziemniaków stanowiących wówczas podstawę żywienia, umarło milion ludzi, a kraj się wyludnił, gdyż Irlandczycy w następstwie głodu zaczęli masowo emigrować.

Z kolei ostatnio premier David Cameron przeprosił za tzw. Krwawą Niedzielę w Derry w Irlandii Płn. z 1972 roku. Po otwarciu ognia przez brytyjskich spadochroniarzy na miejscu zginęło 13 irlandzkich cywilów - uczestników pokojowego marszu. Czternasta osoba zmarła w szpitalu.

To m.in. dzięki tym słowom obecnego premiera w ogóle możliwa była wizyta brytyjskiej królowej w Irlandii.

Smutna historia

Ubrana w suknię, na której ręcznie wyhaftowano 2 091 koniczynek - kojarzonych przez Irlandczyków z ich patronem św. Patrykiem - monarchini przyznała jednak, że patrząc na stosunki brytyjsko-irlandzkie z obecnej perspektywy wygląda na to, że obie strony mogły wtedy postąpić inaczej.

- Historyczne realia są smutne i godne ubolewania. Nasze wyspy doświadczyły więcej bólu, zamętu i strat niż na to zasługiwały - mówiła w obecności prezydent Irlandii Mary McAleese, premierów Endy Kenny'ego i Davida Camerona oraz innych osobistości. - Te realia dotknęły nas wszystkich, niektórych osobiście, i do dziś pozostają bolesnym dziedzictwem. Nigdy nie zapomnimy tych, którzy zginęli lub zostali ranni, ani (krzywdy) ich rodzin.

Jak dodała, ofiaruje im "szczere myśli i wyrazy głębokiego współczucia".

W 1979 roku w terrorystycznym zamachu, na własnej łodzi, zginął kuzyn Elżbiety II Lord Mountbatten. Do zamachu przyznała się IRA.

Bojkot

Sinn Fein jako jedyna irlandzka partia polityczna zbojkotowała bankiet na 172 osoby, wydany na cześć królowej. Ugrupowanie to dąży do zjednoczenia obu Irlandii środkami pokojowymi.

Irlandia zbrojnie wywalczyła sobie niepodległość w 1922 roku. Ważnym krokiem na drodze do niej było Powstanie Wielkanocne z 1916 roku, krwawo stłumione przez Brytyjczyków. Elżbieta II jest pierwszym pierwszym brytyjskim monarchą, który od tego czasu odwiedził suwerenną Republikę Irlandii.

Więcej gestów

Wcześniej brytyjska królowa odwiedziła symboliczny dla nacjonalistów stadion Croke Park, na którym w 1920 roku, podczas wojny o niepodległość Irlandii, brytyjscy żołnierze otworzyli ogień do zgromadzonego na stadionie tłumu. Był to odwet za zabicie noc wcześniej 14 brytyjskich oficerów wywiadu. Trwał wtedy mecz Dublina z Tipperary Brytyjczycy. Od brytyjskich kul zginęło 14 cywilów, w tym 10-letni chłopiec.

Elżbieta II weszła na niego przez trybunę Hogana (Hogan Stand). Nazwanej tak od imienia kapitana drużyny Tipperary Michaela Hogana, zabitego podczas Krwawej Niedzieli sprzed prawie wiek temu. Królowa spotkała się ze sportowcami, rozmawiała o irlandzkim sporcie i obejrzała tradycyjne tańce.

Przed wizytą w Croke Park królowa złożyła wieniec z maków ku czci ok. 50 tys. irlandzkich żołnierzy walczących po stronie Wielkiej Brytanii w pierwszej wojnie światowej. Spotkała się również z premierem Irlandii Endą Kennym. Rozmowa toczyła się przed portretem Michaela Collinsa, lidera rewolucji, który wydał rozkaz zabicia brytyjskich szpiegów noc przed Krwawą Niedzielą.

Źródło: PAP