TVN24 | Świat

Obawy przed nowym wariantem B.1.1.529. WHO zwołuje posiedzenie ekspertów

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
ft\mtom
Źródło:
Reuters, PAP

W związku z obawami przed rozprzestrzenianiem się nowego wariantu koronawirusa B.1.1.529 , Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwołała na piątek spotkanie ekspertów. Premier Francji oświadczył, że "w ciągu najbliższych godzin" przeprowadzone zostaną rozmowy unijnych liderów, których tematem ma być wypracowanie odpowiedzi na zagrożenie, jakie wywołał nowy wariant.

Jak przekazał rzecznik WHO Christian Lindmeier, organizacja zwołała posiedzenie ekspertów, by określić, czy "ten wariant powinien zostać określony jako wariant zainteresowania, czy jako wariant rodzący obawy". Dodał, że naukowcy przyjrzą się również prowadzonym już badaniom nad nowym wariantem koronawirusa. Bliższe zbadanie B.1.1.529, zidentyfikowanego po raz pierwszy na południu Afryki, "zajmie najbliższych kilka tygodni" - poinformował Lindmeier.

CZYTAJ WIĘCEJ O NOWYM WARIANCIE W TVN METEO

Rzecznik WHO w Genewie przekazał, że organizacja "zaleca, by państwa stosowały rozwiązania oparte na ocenie ryzyka i naukowej analizie zagrożenia podczas wprowadzania ograniczeń dotyczących podróży międzynarodowych". - Wprowadzanie ograniczeń w sprawie podróży w tym momencie jest formą przestrzegania przed (potencjalnym zagrożeniem) - dodał.

- Nie wiemy jeszcze za wiele [o nowym wariancie - red.]. Wiemy, że nowy wariant ma wiele mutacji. Obawiamy się, że tak duża liczba mutacji może mieć wpływ na zachowanie wirusa - przekazała epidemiolog Maria van Kerkhove, dyrektor techniczna WHO ds. COVID-19. Van Kerkhove oceniła jednocześnie, że wykrycie wariantu świadczy o tym, że "system działa".

Wygląda na to, że wirus będzie miał większe zdolności do unikania systemów obronnych, które wszyscy zbudowaliśmy w wyniku szczepień 

Specjalny wysłannik WHO do spraw COVID-19 David Nabarro w rozmowie z BBC ocenił, że rosnący niepokój o rozprzestrzenianie się nowego wariantu jest właściwą reakcją. - Wygląda na to, że wirus będzie miał większe zdolności do unikania systemów obronnych, które wszyscy zbudowaliśmy w wyniku szczepień - tłumaczył ekspert.

Premier Francji: w ciągu najbliższych godzin rozmowy z unijnymi liderami

Francuski minister zdrowia Olivier Veran przekazał w piątek, że w związku z obawami przed nowym wariantem koronawirusa Francja zawiesza na 48 godzin loty z południowej Afryki. Jak dodał, wszystkie osoby, które w ostatnim czasie przybyły z tego regionu, zostaną poddane testowi na obecność koronawirusa, a ich stan zdrowia będzie ściśle kontrolowany. 

Premier Francji Jean Castex przekazał w oświadczeniu, że "w ciągu najbliższych godzin" odbędą się rozmowy z innymi przywódcami państw Unii Europejskiej na temat unijnej odpowiedzi na zagrożenie, jakie wywołał nowy wariant koronawirusa.

"Ten wariant nas zaskoczył"

Dyrektor południowoafrykańskiego Centre for Epidemic Response and Innovation prof. Tulio de Oliveira uważa, że nowy wariant zawiera "niezwykłą konstelację mutacji" i są wśród nich te, których wcześniej nie obserwowano. - Ten wariant nas zaskoczył, zawiera on przeskok ewolucyjny i znacznie więcej mutacji niż mogliśmy oczekiwać – podkreślił podczas briefingu prasowego naukowiec, cytowany w piątek przez BBC.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Z przedstawionych przez de Oliveirę informacji wynika, że wykryto w tym wariancie ogółem 50 mutacji, z tego 30 w obrębie kolca, znajdującego się na powierzchni patogenu. Na kolec ten nakierowane są szczepionki przeciwko COVID-19, sam zaś wirus wykorzystuje go do wniknięcia do wnętrza ludzkich komórek. Podejrzewa się, że mutacje te mogły powstać u jednego pacjenta, u którego zakażenia występowało wyjątkowo długo. U takich chorych wirus dłużej mutuje i jest większe prawdopodobieństwo powstania nowych zmian przydatnych w dalszym atakowaniu ludzi.

Mnogość kolców B.1.1529 i jego potencjał do mutacji wywołują poważne zaniepokojenie naukowców. - Są obawy – stwierdził prof. Richard Lessells z University KwaZulu-Natal w RPA - że taki wirus może mieć większą zdolność transmisji i łatwiej się rozprzestrzeniać między ludźmi. Nie można nawet wykluczyć, że będzie wykazywał się większą zdolnością do ucieczki przed układem odpornościowym.

Inni eksperci zwracają jednak uwagę, że tak nie musi być - nawet, jeśli nowy wariant zgromadził wiele niepokojących mutacji. Prof. Ravi Gupta z University of Cambridge przypomniał, że wariant Beta wykazywał większą zdolność ucieczki przez układem immunologicznym, ale pandemię zdominowała bardziej zakaźna Delta, w mniejszym stopniu potrafiąca ominąć naszą odporność.

Ten wariant nas zaskoczył, zawiera on przeskok ewolucyjny i znacznie więcej mutacji niż mogliśmy oczekiwać

Wariant B.1.1529 - czym jest?

Wariant B.1.1529, który prawdopodobnie zostanie nazwany szczepem Nu, został wykryty 11 listopada w Botswanie. Trzy dni później potwierdzono jego obecność w organizmie pacjenta w RPA. Został także zidentyfikowany u 36-latka, który 13 listopada wrócił z Afryki Południowej do Hongkongu.

W związku z jego rozprzestrzeniam, w piątek kraje europejskie i azjatyckie zdecydowały o zaostrzeniu ograniczeń w podróżowaniu z zagrożonych obszarów. "Komisja zaproponuje, w ścisłej współpracy z państwami członkowskimi, uruchomienie hamulca bezpieczeństwa w celu zatrzymania lotów z regionu południowej Afryki ze względu na budzący obawy wariant (wirusa - red.) B.1.1.529." - poinformowała na Twitterze szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Dotychczas oficjalnie potwierdzono 77 przypadków zakażenia wariantem B.1.1.529 w prowincji Gauteng w RPA oraz cztery w Botswanie i jeden w Hongkongu (zawleczony przez osobę, która wróciła z RPA). Nikt nie ma wątpliwości, że takich zakażeń jest więcej, najprawdopodobniej w większości regionów Republiki Południowej Afryki. Nadal jednak nie wiadomo, czy potrafi się on rozprzestrzeniać łatwiej, niż Delta.

Odsetek mieszkańców Afryki zaszczepionych przeciwko COVID-19 jest nieduży. W RPA w pełni zaszczepione jest 24 procent populacji. Nie wiadomo zatem, jak nowy wariant będzie się rozprzestrzeniał w Europie i USA, gdzie odsetek zaszczepionych ludzi jest znacznie większy.

Autor:ft\mtom

Źródło: Reuters, PAP