Madryt nakazuje Katalonii usunięcie żółtych wstążek

TVN24


Hiszpańska Państwowa Komisja Wyborcza (JEC) nakazała rządowi Katalonii Quima Torry usunięcie ze wszystkich publicznych budynków w regionie żółtych wstążek, a także innych symboli lokalnego separatyzmu. Autonomiczny gabinet musi wypełnić polecenie najpóźniej do środy.

Jak potwierdziły we wtorek władze autonomicznego rządu Katalonii, tzw. Generalitatu, w poniedziałek do jego siedziby wpłynęło pismo JEC nakazujące zdjęcie z publicznych budynków w regionie w ciągu 48 godzin wszystkich symboli separatystycznych. Najpowszechniejszym z nich jest żółta wstążka.

Madryt chce usunięcia separatystycznych symboli

Choć dotychczas premier Katalonii nie wypowiedział się bezpośrednio na temat pisma JEC, to zamieszczony przez niego na Twitterze cytat z wypowiedzi jednego z separatystów sugeruje, że Torra jest do wysłanego z Madrytu nakazu nastawiony negatywnie.

"Jestem zwolniony z jakichkolwiek zobowiązań, poza tym jednym, którym jest służba mojej ziemi" - napisał w komunikacie.

Jeśli premier Katalonii nie uruchomi procedury usunięcia separatystycznych symboli, zostanie ukarany grzywną w wys. od 300 do 3000 euro. Będzie mógł też w ciągu 20 dni odwołać się od nakazu komisji wyborczej do Sądu Najwyższego Hiszpanii.

Symbol solidarności z osadzonymi politykami

We wtorek rano szef MSZ Hiszpanii Josep Borrell w wywiadzie dla radia Cadena SER wezwał premiera Katalonii do zastosowania się do nakazu JEC.

- Jeśli Torra nie nakaże usunięcia żółtych wstążek z budynków publicznych, państwo będzie mogło to zrobić poprzez właściwe narzędzia, którymi dysponuje - zapowiedział Borrell.

Żółta wstążka stała się symbolem solidarności z osadzonymi w więzieniach od listopada 2017 r. dziewięcioma separatystycznymi politykami z Katalonii. Ich proces rozpoczął się w lutym br. przed Sądem Najwyższym w Madrycie.

Żółte wstążki umieszczane są nie tylko na publicznych budynkach w Katalonii, ale również na fotelach aresztowanych parlamentarzystów lub regionalnych deputowanych, którzy z obawy przed aresztowaniem wyjechali z Hiszpanii. Wśród nich jest m.in. były premier regionu Carles Puigdemont.

We wrześniu sąd w Tarragonie umorzył sprawę dotyczącą niszczenia żółtych wstążek, w której oskarżonych było 14 przeciwników katalońskiego separatyzmu. Osoby te zostały na krótko zatrzymane przez katalońską policję Mossos d'Esquadra. Wprawdzie wypuszczono je na wolność, ale świadkowie zdarzenia złożyli przeciw nim pozew, oskarżając o niszczenie mienia publicznego i kradzież.

Autor: ft/adso / Źródło: PAP