TVN24 | Świat

"Morderca z Twittera" przyznał się do winy

TVN24 | Świat

Autor:
ft\mtom
Źródło:
BBC

Japoński "morderca z Twittera" przyznał się przed tokijskim sądem do zabicia dziewięciu osób. Mężczyzna kontaktował się przy pomocy portalu społecznościowego z osobami, które rozważały odebranie sobie życia, mówiąc, że im w tym pomoże.

Według prokuratury 29-letni Takahiro Shiraishi w 2017 roku założył konto na Twitterze i przy jego pomocy kontaktował się z kobietami "rozważającymi samobójstwo, które postrzegał jako łatwe cele". Jak opisuje BBC, na jego profilu widniał opis: "Chcę pomóc osobom, które naprawdę cierpią. Proszę napisz do mnie". Mężczyzna zwabiał swoje ofiary, mówiąc im, że "pomoże im umrzeć". W niektórych przypadkach deklarował, że odbierze sobie życie razem z nimi.

"Morderca z Twittera", jak okrzyknięto go w Japonii, został zatrzymany, gdy policja rozpoczęła dochodzenie dotyczące zniknięcia kobiety. W toku postępowania śledczy w 2017 roku weszli do mieszkania Shiraishiego w mieście Zama, niedaleko Tokio, gdzie znaleźli rozczłonkowane ciała ofiar.

Prokuratura oskarżyła 29-latka o dziewięć morderstw. Osiem z jego ofiar to kobiety, najmłodsza miała 15 lat. Zabity przez niego mężczyzna miał 20 lat.

Przed sądem Takahiro Shiraishi przyznał się do wszystkich zarzucanych mu zbrodni. Mimo że prawnicy starali się go bronić, tłumacząc, że ofiary zgadzały się na odebranie im życia, sam oskarżony odrzucał te wersję, wskazując na ślady uderzeń na głowach ofiar. - Robiłem to, by nie stawiały oporu - powiedział przed sądem.

Jak donosi BBC, jeśli wina mężczyzny zostanie uznana przez sąd, grozi mu kara śmierci. W Japonii egzekucje wykonuje się poprzez powieszenie.

Morderstwa, które doprowadziły do zmian

Jak informuje BBC, sprawa "mordercy z Twittera" wywołała dyskusję publiczną w Japonii, w której poruszano między innymi temat dostępu do stron internetowych, na których możliwa jest otwarta dyskusja na temat zamiarów samobójczych. Do sprawy odniósł się sam szef Twittera Jack Dorsey, który określił ją jako "niezwykle smutną". Jego firma wprowadziła zmiany na portalu, zakazując "promowania i zachęcania do samobójstwa, zarówno siebie jak i innych osób" - zwróciło uwagę BBC.

Japonia od wielu lat boryka się z problemem samobójstw, których liczba w tym kraju jest jedną z najwyższych wśród państw uprzemysłowionych.

Jeśli potrzebujesz wsparcia specjalisty, możesz zadzwonić: Linia Wsparcia Fundacji ITAKA: 800 70 2222 Kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111

Autor:ft\mtom

Źródło: BBC