Świat

Ukraińcy potwierdzają śmierć "Giwiego". Separatyści ogłaszają trzy dni żałoby

Świat

Giwi "zasłynął" torturowaniem ukraińskich żołnierzy (materiał "Polska i Świat" z 29 stycznia 2015 roku)
Giwi "zasłynął" torturowaniem ukraińskich żołnierzy (materiał "Polska i Świat" z 29 stycznia 2015 roku) TVN24 BiS, Reuters
wideo 2/24

Dowódca batalionu donieckich rebeliantów Somali, Michaił Tołstych, znany powszechnie pod pseudonimem Giwi, zginął w zamachu - podały rosyjskie agencje, powołując się na źródła w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej. Doniesienia te potwierdziło Ministerstwo Obrony Ukrainy. "Giwi" był znany ze znęcania się nad ukraińskimi jeńcami. W czerwcu 2016 roku ukraińskie MSW wystawiło za nim list gończy.

Rosyjska agencja Interfax poinformowała, że do zamachu doszło w środę rano w gabinecie Michaiła Tołstycha - eksplodował ładunek wybuchowy. Jej rozmówca twierdził, że "Giwi" w tym czasie siedział za biurkiem. - Niewykluczone, że atak został zorganizowany przez służby w Kijowie w związku z aktywnym udziałem Tołstycha w obronie Doniecka – podkreślił rozmówca Interfaxu.

Trzy dni żałoby

Agencja RIA Nowosti podała, że eksplozja zniszczyła kilka pomieszczeń, z okien na kilku piętrach wypadły szyby. Budynek, gdzie doszło do zamachu (według doniesień medialnych znajduje się tam sztab batalionu Somali) został otoczony przez funkcjonariuszy tzw. ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL).

- To kontynuacja wojny terrorystycznej, którą władze w Kijowie prowadzą przeciwko mieszkańcom Doniecka. Na miejscu zamachu pracuje grupa śledcza - powiedział RIA Nowosti anonimowy przedstawiciel tzw. ministerstwa obrony DRL. Nie wykluczył, że "Giwi" zginął w wyniku ostrzału miotaczem ognia Trzmiel. Winą za zamach obarczył "ukraińską grupę wywiadowczo-dywersyjną".

"Po śmierci Tołstycha premier DRL Aleksandr Zacharczenko ogłosił trzydniową żałobę" - podała agencja RIA Nowosti, powołując się na źródła w administracji przywódcy samozwańczej republiki.

Tajemnicze zgony

Doniesienia o śmierci dowódcy batalionu Somali potwierdziły władze w Kijowie.

- Tołstych został zabity. Na jego sumieniu są ostrzały miast i wsi z broni ciężkiej, znęcanie się nad jeńcami ukraińskimi, brutalne traktowanie cywilów, grabieże i inne zbrodnie wojenne – powiedział rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Obrony Ołeksand Motuzjanyk.

Przypomniał, że w ostatnim czasie batalion Somali poniósł ciężkie straty w walkach o strefę przemysłową 25-tysięcznej Awdijiwki, kontrolowanej przez wojska ukraińskie.

W rosyjskich mediach pojawiły się także doniesienia, że "Giwi" mógł zginąć z rąk swoich współpracowników. - Ładunek wybuchowy został założony w pomieszczeniu, żadnych ostrzałów z zewnątrz nie zarejestrowano. Nie wykluczone, że legendarnego "Giwiego" zlikwidowali swoi ludzie, podobnie było w przypadku śmierci Arsena Pawłowa (pseudonim Motorola) - mówił rozmówca rosyjskiej telewizji 360.

"Motorola" zginął w październiku 2016 roku w Doniecku. W windzie, którą jechał do swego mieszkania, eksplodował ładunek wybuchowy. Separatystyczne władze wówczas także oskarżyły Kijów o dokonanie ataku. Pawłow, dowódca brygady Widmo, przechwalał się w wywiadach, że zabił co najmniej 15 ukraińskich żołnierzy.

W ostatnim czasie doszło do kilku zagadkowych zgonów znanych separatystów. Na początku lipca w zamachu zginął szef ługańskiej policji, Ołeh Anaszczenko. 27 stycznia w Moskwie nieoczekiwanie zmarł Walerij Bołotow, pierwszy przywódca ługańskich rebeliantów. We wrześniu zeszłego roku pod Moskwą został zastrzelony Jewgienij Żylin, lider prorosyjskiego ruchu Opłot. W tym czasie samobójstwo popełnił także były premier tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) Hennadij Cypkałow, zatrzymany wcześniej przez władze w Ługańsku za próbę przewrotu przeciwko przywódcy ŁRL Igorowi Płotnickiemu.

Znęcanie się nad jeńcami

O "Giwim", dowódcy batalionu Somali w obwodzie donieckim, zrobiło się głośno w styczniu 2015 roku, kiedy rebelianci odbili z rąk ukraińskich żołnierzy lotnisko w Doniecku.

Po zajęciu portu lotniczego przez separatystów do internetu trafiło wideo, ma którym ludzie z batalionu Somali znęcali się nad ukraińskimi jeńcami. Bili żołnierzy po twarzy i kopali. Najbardziej brutalny był "Giwi". Demonstracyjnie odcinał naszywki z mundurów i kazał żołnierzom je zjadać.

W czerwcu 2016 roku ukraińskie MSW wystawiło za dowódcą Somali list gończy. "Giwi" został oskarżony o formowanie nielegalnych ugrupowań zbrojnych w Donbasie. Groziło mu do 12 lat więzienia.

"Giwi" nie żyje. Zasłynął znęcaniem się nad jeńcami
"Giwi" nie żyje. Zasłynął znęcaniem się nad jeńcamiPolska i Świat TVN24

Autor: tas/mtom / Źródło: Interfax, RIA Nowosti, 360tv.ru, 112 Ukraina

Tagi:
Raporty: