Świat

Dlaczego "Putin boi się Ukrainy"? Turczynow: Bo u nas rządzi naród

Świat


- Putin boi się Ukrainy, bo jest ona przykładem dla innych państw jak naród może sam się rządzić. Jaka władza mu się podoba, a jaką pozbawia swego zaufania - stwierdził p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow. Jego zdaniem, Rosja chce zniszczyć niepodległość Ukrainy. Na wschodzie kraju po nocnej strzelaninie ponownie zapanował względny spokój. Zdaniem ukraińskiego resortu obrony rosyjscy dziennikarze "prowokują" żołnierzy swoimi pytaniami.

21:01

Około godziny 20 czasu lokalnego w rejonie dobropolskim (obwód doniecki) bojówkarze na motocyklach ostrzelali posterunek ukraińskich żołnierzy z jednostki desantowej – twierdzi grupa analityków Informacyjny Opór. Ukraińcy odpowiedzieli ogniem, wtedy napastnicy odjechali. Według wstępnych danych, ranny został jeden z nich. On i jego dwaj koledzy zostali zatrzymani i przekazani SBU.

20:56

Materiał Faktów TVN na temat sytuacji na Ukrainie.

20:38

Celem Władimira Putina jest pełna destabilizacja sytuacji na Ukrainie i zniszczenie jej niepodległości – powiedział w wywiadzie dla telewizji Ukraina p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow. Jego zdaniem Putin boi się Ukrainy, bo jest ona przykładem dla innych państw jak "naród może sam się rządzić". -Jaka władza mu się podoba, a jaką pozbawia swego zaufania - stwierdził p.o. prezydenta. W opinii Turczynowa cel Putina to nie po prostu zabranie części terytorium Ukrainy, a pełna destabilizacja sytuacji w kraju i zniszczenie jej niepodległości. W tej grze "marionetką Putina" miał się stać były prezydent Wiktor Janukowycz.

18:51

Ministerstwo obrony Ukrainy informuje, że zamaskowanym grupom atakującym ukraińskie posterunki towarzyszą rosyjscy dziennikarze. Jako przykład podano posterunek na drodze biegnącej z Ługańska do miasta Sczastje. „W stronę wojskowych, którzy pełnią służbę z bronią w ręku, nieznani ludzie w maskach nie raz rzucali kamienie i petardy, a także strzelali z wiatrówek” – czytamy w komunikacie. W kulminacyjnych momentach napaści mieli pojawiać się rosyjscy dziennikarze zadający prowokacyjne pytania.

15:59

Prawy Sektor odciął się od strzelaniny w Słowiańsku. Wcześniej został oskarżony o udział w niej przez MSZ Rosji, bo przy atakujących znaleziono bowiem ulotki organizacji. Humorystyczna odpowiedź organizacji na posądzenie o atak:

15:45

W Słowiańsku ma odbyć się jeszcze dzisiaj konferencja prasowa:

15:41

Prorosyjscy separatyści, którzy kontrolują położony na wschodzie Słowiańsk wprowadzili godzinę policyjną i wezwali na pomoc rosyjskie siły pokojowe - donosi "Voice of Russia".

Wiaczesław Ponomarjow, przywódca separatystów w mieście powiedział, że zwrócił się do prezydenta Rosji Władimira Putina z prośbą o "zbadanie możliwości wysłania sił pokojowych w celu obrony ludności przed faszystami".

Szef separatystów ogłosił, że godzina policyjna będzie obowiązywać od północy lokalnego czasu do godz. 6 rano. "Voice of Russia" pisze, że po Słowiańsku jeździ samochód, którego pasażer przez megafon ogłasza nowe rozkazy.

14:48

Reporter TVN24 Łukasz Gonciarski w relacji z Doniecka:

Reporter TVN24: Separatyści na rogatkach kontrolują, kto wjeżdża do miastatvn24
14:03

Oświadczenie SBU ws. strzelaniny pod Słowiańskiem

13:40

13:38

MSW Ukrainy: W strzelaninie pod Słowiańskiem zginęły trzy osoby, trzy odniosły obrażenia

12:59

12:52
12:45
Słowiańsk we wschodniej UkrainieDigital Globe
12:42

Brytyjski dziennikarz Graham Phillips podaje, że szpital, do którego trafili ranni w strzelaninie, "zamknął drzwi" przed nim i nie poda żadnych informacji o rannych, ani ofiarach:

12:40

Brytyjski dziennikarz Graham Phillips jest w Słowiańsku:

12:39

Ukraiński Prawy Sektor zaprzeczył w niedzielę, że odegrał jakąkolwiek rolę w strzelaninie pod Słowiańskiem i oskarżył Rosję o prowokację.

"To bluźniercza prowokacja Rosji. Bluźniercza, ponieważ przeprowadzono ją w świętą dla chrześcijan noc, w święta Wielkiej Nocy. Została przeprowadzona przez rosyjskie siły specjalne - powiedział Reutersowi Artem Skoropadski, rzecznik Prawego Sektora

12:38

MSZ Rosji w komunikacie oskarżyło o przeprowadzenie ataku na prorosyjskich separatystów Prawy Sektor.

"Rosja jest oburzona tego typu prowokacjami organizowanymi przez uzbrojonych mężczyzn, co świadczy o braku woli ze strony władz w Kijowie w sprawie rozbrojenia nacjonalistów i ekstremistów" - napisano.

MSZ napisało także, że wydarzenia spod Słowiańska przyjmuje z zaskoczeniem szczególnie po tym, jak 17 kwietnia cztery państwa: Rosja, Unia Europejska, USA i Ukraina podpisały w Genewie porozumienie, wzywające strony ukraińskiego konfliktu do powstrzymania się od stosowania przemocy i zastraszania.

"Rosja naciska na ścisłe stosowanie się przez Ukrainę do wypełniania zobowiązań, jakie wzięła na siebie w celu deeskalacji sytuacji w południowo-wschodniej Ukrainie".

Do ataku doszło w pobliżu rogatki wzniesionej przez prorosyjskich separatystów we wsi Bilbasiwka, 18 kilometrów na zachód od Słowiańska. Świadek AFP twierdzi, że do punktu kontrolnego podjechały nad ranem cztery samochody, z których w kierunku separatystów otwarto ogień.

MSZ Rosji: Świadectwo braku woli

W komunikacie ministerstwo podało, że w ataku "uzbrojonych mężczyzn z Prawego Sektora" (ukraińska zdelegalizowana nacjonalistyczna formacja zbrojna - red.) zginęła "bliżej nieokreślona liczba cywilów".

"Rosja jest oburzona tego typu prowokacjami organizowanymi przez uzbrojonych mężczyzn, co świadczy o braku woli ze strony władz w Kijowie w sprawie rozbrojenia nacjonalistów i ekstremistów" - napisano.

MSZ napisało także, że wydarzenia spod Sławiańska przyjmuje z zaskoczeniem szczególnie po tym, jak 17 kwietnia cztery państwa: Rosja, Unia Europejska, USA i Ukraina podpisały w Genewie porozumienie, wzywające strony ukraińskiego konfliktu do powstrzymania się od stosowania przemocy i zastraszania.

"Rosja naciska na ścisłe stosowanie się przez Ukrainę do wypełniania zobowiązań, jakie wzięła na siebie w celu deeskalacji sytuacji w południowo-wschodniej Ukrainie".

Sprzeczny bilans ofiar

Ze Słowiańska docierają sprzeczne informacje dotyczące liczby ofiar. Dziennikarze Reutera widzieli dwa ciała. Agencja AFP, powołując się na świadka strzelaniny, pisze o trzech zabitych. Wcześniej rosyjskie media podawały, że zginęło nawet 5 osób.

MSW Ukrainy w komunikacje podało z kolei, że potwierdzono śmierć jednej osoby i ranienie trzech innych.

Krwawa noc

Liczący 120 tysięcy mieszkańców Słowiańsk został całkowicie opanowany przez separatystów. W ich rękach znajduje się siedziba lokalnych władz, sił bezpieczeństwa i policji.

Atak w Bilbasiwce to pierwszy śmiertelny na Ukrainie atak od czwartku, kiedy to w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy trzech prorosyjskich separatystów zginęło w starciu z wojskiem. Według MSW grupa ok. 300 niezidentyfikowanych napastników zaatakowała batalion ukraińskiej Gwardii Narodowej (dawne wojska wewnętrzne MSW), kiedy żołnierze odmówili "przejścia na stronę narodu". Ponadto w zajściach w Mariupolu 13 separatystów zostało rannych, a 63 zatrzymano.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: pk/kka,gak / Źródło: Reuters