Wybory w Afganistanie

4 kwietnia 2014

Od siedmiu do dziesięciu dni miałoby potrwać tymczasowe zawieszenie broni w Afganistanie, które Stanom Zjednoczonym zaproponowali talibowie - poinformowały w czwartek agencje, powołując się na anonimowe źródła.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Afganistanu Aszraf Ghani otrzymał 50,64 procent głosów we wrześniowych wyborach prezydenckich - poinformowała w niedzielę szefowa komisji wyborczej Hawa Alam Nuristani. Zastrzegła, że końcowe wyniki mogą jeszcze ulec zmianie. Ghani pokonał premiera Abdullaha Abdullaha, który kwestionuje rezultat wyborów. Ogłoszenie wyników było wielokrotnie przesuwane w związku z oskarżeniami o wyborcze nieprawidłowości i problemy techniczne z liczeniem kart do głosowania.

Zakończyły się wybory prezydenckie w Afganistanie. Głosowaniu towarzyszyły liczne skargi na nieprawidłowości, niska frekwencja oraz kilka zamachów talibów, w których według władz zginęły co najmniej trzy osoby, a 24 zostały ranne. Uprawnionych do głosowania było dziewięć milionów obywateli.

Co najmniej 34 osoby zginęły, a 17 zostało rannych w wybuchu przydrożnej bomby w środę rano w prowincji Farah na zachodzie Afganistanu - poinformowały lokalne władze. Kilkoro rannych jest w stanie ciężkim. Wśród ofiar są kobiety i dzieci.

Zamachowiec samobójca zdetonował w sobotę w stolicy Afganistanu Kabulu ładunek wybuchowy, zabijając co najmniej 15 osób, jest też wielu rannych. Ofiary śmiertelne to dziesięciu cywilów i pięciu policjantów. Do zamachu doszło przed wejściem do jednego z lokali wyborczych.

Amerykańscy żołnierze musieli milczeć, gdy opłacani przez wojsko USA lokalni watażkowie i dowódcy policji notorycznie uprawiali pedofilię i trzymali kilkunastoletnich „niewolników seksualnych” - pisze „New York Times”. Co więcej, ci Amerykanie którzy nie wytrzymali i np. w przypływie furii skatowali gwałciciela, mogli pożegnać się z karierą.

W związku z rosnącym zagrożeniem ze strony talibów prezydent Afganistanu Aszraf Ghani planuje pozbawić stanowisk gubernatorów i dowódców wojskowych w pięciu prowincjach opanowanych przez rebeliantów - poinformowała agencja Associated Press.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron przyleciał do Kabulu, aby spotkać się z przedstawicielami nowych władz Afganistanu. Cameron jest pierwszym zachodnim przywódcą, który składa wizytę w tym kraju po zaprzysiężeniu prezydenta Aszrafa Ghaniego. Przyjazd szefa brytyjskiego rządu nie był wcześniej zapowiadany.

Co najmniej sześć osób zginęło, a 15 zostało rannych w środę rano w dwóch zamachach samobójczych w stolicy Afganistanu Kabulu - poinformowała afgańska policja, zastrzegając, że jest to wstępny bilans ofiar. Do ataku przyznali się talibowie.

Rywale do urzędu prezydenta Afganistanu, były minister finansów Aszraf Ghani i były szef dyplomacji Abdullah Abdullah podpisali w niedzielę długo oczekiwane porozumienie o podziale władzy. Komisja wyborcza ogłosiła niedługo potem Ghaniego prezydentem elektem Afganistanu. Jego zaprzysiężenie ma się odbyć w ciągu tygodnia.

Ponowne przeliczanie 8,1 mln głosów z drugiej tury wyborów prezydenckich w Afganistanie rozpoczęło się w czwartek w stolicy kraju Kabulu. Celem jest zażegnanie sporu między rywalizującymi kandydatami Abdullahem Abdullahem i Aszrafem Ghanim.

Sekretarz stanu USA John Kerry przybył w piątek do Afganistanu, aby pomóc zażegnać kryzys polityczny po wyborach prezydenckich w tym kraju. Szef amerykańskiej dyplomacji spotka się z obu kandydatami oraz z urzędującym szefem państwa.