Wybory prezydenckie w USA

7 kwietnia 2015

Hillary Clinton i Donald Trump nie podali sobie rąk przed rozpoczęciem debaty, w przeciwieństwie do ich rodzin. Bill Clinton z uśmiechem przywitał żonę Trumpa, Melanię, oraz jego troje dzieci.

Kandydaci na prezydenta USA - Hillary Clinton i Donald Trump - biorą udział w kolejnej, drugiej już debacie telewizyjnej. Spotkanie pretendentów odbywa się w St. Louis w stanie Missouri. Starcie przypada na niełatwy dla Trumpa czas po tym, jak wypłynęły nagrania, które w ocenie wielu obserwatorów mogą pogrzebać jego szanse na Biały Dom. Ale kampanijne problemy nie omijają i Clinton. Debata była transmitowana w TVN24 BiS.

Donald Trump nie zamierza wycofywać się z wyścigu do Białego Domu i weźmie udział w niedzielnej telewizyjnej debacie - oświadczył jeden z głównych doradców miliardera Rudy Giuliani, były burmistrz Nowego Jorku. Zdradził też, do jakich chwytów może uciec się kandydat republikanów podczas debaty.

W cieniu publikacji nagrania kompromitującego Donalda Trumpa, obóz demokratów dyskutuje też o innych, ujawnionych wypowiedziach - tym razem rzekomo należących do ich kandydatki na prezydenta, Hillary Clinton. Według Wikileaks była sekretarz stanu, inaczej niż to mówi w czasie kampanii, prezentowała "ugodowe podejście" wobec biznesmenów z Wall Street.

Donald Trump Junior podpadł producentowi skittlesów, teraz Trump senior doczekał się komentarza od firmy produkującej cukierki Tic Tac. Stało się to w związku z nagraniem z 2005 roku, na którym obecny kandydat republikanów w wyborach prezydenckich w bulwersujący sposób opowiadał, jak traktuje kobiety. Przy okazji wspomniał o miętówkach.

Donald Trump się doigrał. Podpadł samemu Ojcu Chrzestnemu. Żywa legenda amerykańskiego kina - Robert De Niro - w niespełna minutowym klipie wideo, z właściwym sobie zacięciem na twarzy, uderza w miliardera startującego w wyścigu prezydenckim nazywając go "głupcem", "idiotą" i "oszustem".

Profesor Allan Lichtman z American University w Waszyngtonie trafnie przewidział wyniki wszystkich wyborów prezydenckich w USA od 1984 r. Z jego tegorocznych badań wynika, że w głosowaniu 8 listopada powinien zwyciężyć kandydat republikanów. Naukowiec po raz pierwszy sam jednak wątpi w wynik wyborów, który wskazała mu niezawodna jak dotąd analiza danych.

Tak żona kandydata na prezydenta skomentowała nagraną ukradkiem 11 lat temu rozmowę, w której Donald Trump opowiedział w wulgarnych słowach o agresywnej próbie nakłonienia do seksu świeżo poznanej kobiety. Jednocześnie w krótkim komunikacie Melania Trump poinformowała, że wybaczyła mężowi i do tego samego zachęciła wyborców.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama już zagłosował w rodzinnym Chicago w wyborach prezydenckich zaplanowanych na 8 listopada. Możliwość wcześniejszego oddania głosu przewiduje amerykańskie prawo. Zapytany w lokalu wyborczym, na kogo zagłosował, tylko się uśmiechnął, ale wcześniej oficjalnie w wyścigu do Białego Domu poparł kandydatkę demokratów Hilary Clinton.

Na zdobytej przez waszyngtoński dziennik taśmie, nagranej potajemnie w 2005 r., zarejestrowano prywatną rozmowę obecnego kandydata republikanów na prezydenta, Donalda Trumpa, z Billym Bushem – gospodarzem telewizyjnego programu "Access Hollywood", w którym wcześniej wystąpił nowojorski miliarder.

Ujawnione nagranie rozmowy Donalda Trumpa z 2005 r. wskazuje, że jest seksistą – twierdzą media. W nagranej bez jego wiedzy rozmowie opowiada on o swej agresywnej próbie uwiedzenia kobiety, używając przy tym wulgarnych słów – podał w piątek "Washington Post".

Kandydaci na prezydenta USA: Hillary Clinton i Donald Trump w niedzielę wieczorem (czasu USA) wezmą udział w kolejnej, drugiej już debacie telewizyjnej, która odbędzie się w St. Louis w stanie Missouri. Może to być ostatnia szansa dla kandydata Republikanów, który w ostatnich dniach wywołał kolejny skandal. Materiał "Faktów z zagranicy" TVN24 BiS. Transmisja debaty na antenie TVN24 BiS od godz. 2.30 w poniedziałek.

Prezydent Francji Francois Hollande oświadczył, że nie ma żadnej alternatywy dla wyboru na prezydenta USA kandydatki demokratów Hillary Clinton. Wyraził nadzieję, że to ona zwycięży w wyborach, które odbędą się 8 listopada.