Wojna w Jemenie

26 marca 2015

W nalotach koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej w ciągu ostatnich dziesięciu dni zginęło 109 cywilów. Tylko we wtorek 54 osoby straciły życie na zatłoczonym targowisku, a 14 członków jednej rodziny zginęło na farmie - powiadomił przedstawiciel Organizacji Narodów Zjednoczonych w Jemenie, Jamie McGoldrick. Jak dodał, "incydenty te dowodzą całkowitego lekceważenia życia ludzkiego".

Dzieci przebywające w strefach konfliktów zbrojnych w 2017 roku padały ofiarami szokującej fali ataków oraz bezpardonowego łamania prawa międzynarodowego - podał w czwartek Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF) w komunikacie prasowym. Jak podkreślił przedstawiciel organizacji Manuel Fontaine, ta brutalność "nie może stać się nową normalnością".

Oprócz wojny domowej, głodu i katastrofalnej sytuacji humanitarnej Jemenowi zagraża wzrost zachorowań na błonicę wśród dzieci, co jest spowodowane brakiem szczepień - ocenili w środę eksperci pracujący dla jemeńskiego rządu.

Wszyscy pracownicy ambasady Rosji w stolicy Jemenu Sanie opuścili ten kraj - poinformowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Ambasador i część personelu będzie tymczasowo pełnić swe funkcje ze stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadu.

Z jednej strony nadlatują rakiety wymierzone w miasta, bazy wojskowe czy budowaną elektrownię jądrową. Z drugiej strony na ich spotkanie pędzą antyrakiety systemu Patriot. Nad Półwyspem Arabskim trwa wojna, której pilnie przygląda się wiele państw. Może wstrząsnąć regionem, ale też przydać się Polsce w kontekście obrony przed rosyjskimi iskanderami.

Co najmniej 234 osoby zginęły, a 400 zostało rannych od piątku w walkach, do jakich doszło w szeregach jemeńskich rebeliantów w stolicy kraju Sanie - poinformowała we wtorek rzeczniczka Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża Sumaja Beltifa.

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) podał, że w pogrążonym w wojnie Jemenie około 2,5 miliona osób nie ma dostępu do czystej wody. - Rośnie zagrożenie poważną epidemią cholery i innymi chorobami - powiedziała rzeczniczka MKCK Iolanda Jaquemet.

Opozycyjny jemeński szyicki zbrojny ruch Huti zagroził w niedzielę atakami na okręty statki wrogich państw, jeśli walcząca z nim i kierowana przez Arabię Saudyjską koalicja nie zaprzestanie blokowania jemeńskich portów.