Trzęsienie ziemi we Włoszech

24 sierpnia 2016
earthquake.usgs.gov/ | earthquake.usgs.gov/Trzęsienie ziemi we Włoszech

W środę 24 sierpnia środkowe Włochy nawiedziło silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,2. W kilku miejscowościach wstrząsy doprowadziły do zawalenia wielu budynków, pod gruzami znaleźli się ludzie. Według najnowszych informacji zginęło co najmniej 290 osób. Nie ma doniesień o poszkodowanych Polakach.

Trzęsienie ziemi nastąpiło o godz. 3.36. Ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, w pobliżu miejscowości Nursja, na niewielkiej głębokości 10 km - poinformował amerykański ośrodek sejsmologiczny (USGS).

Regiony najbardziej dotknięte kataklizmem to Umbria, Lacjum i Marche. Wstrząsy odczuwalne były także w Rzymie, oddalonym od epicentrum o 150 km.

Najpoważniejsze zniszczenia odnotowano w miejscowościach Accumoli, Amatrice, Posta i Arquata del Tronto. Trzęsienie ziemi oszczędziło gęsto zaludnione obszary.

W ciągu pierwszych trzech godzin po trzęsieniu odnotowano w sumie 17 wstrząsów wtórnych, w tym najsilniejszy o magnitudzie 5,5 - podały włoskie służby sejsmologiczne. Wartość magnitudy pierwotnego wstrząsu wyniosła od 6,0 (według włoskiego ośrodka sejsmologicznego) do 6,2 (według amerykańskiego ośrodka).

Trzęsienie ziemi we Włoszech. Poważnie zniszczenia w Amatrice

"Połowy miasta nie ma"

Włoska obrona cywilna informowała o zawalonych budynkach w środkowych Włoszech. Jak powiedział burmistrz miasta Amatrice trzęsienie ziemi spowodowało tam duże zniszczenia.

- Drogi do i z miasta są odcięte. Połowy miasta nie ma - relacjonował burmistrz Amatrice, Sergio Pirozzi. - Ludzie są pod gruzami... Osunęła się ziemia i może zapaść się most - mówił.

MIASTO BYŁO, MIASTA NIE MA. TE ZDJĘCIA OBRAZUJĄ OGROM TRAGEDII

- W tej pierwszej kolejności strażacy docierają do piwnic, gdzie słyszą odgłosy spod gruzów, ludzi wzywających o pomoc, natomiast w momencie dotarcia do grup specjalistycznych na gruzowisko zawsze sprowadza się psa, który określa obszar, w którym mogą przebywać żywi ludzie - mówił o kulisach akcji służb st.bryg. Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.

- Jeśli zdecydowano się do użycia ciężkiego sprzętu, to tylko po to, żeby udrożnić ulice w celu przejazdu, w celu przeniesienia sprzętu, który jest niezbędny do prac na gruzowisku - dodał Frątczak.

Władze w Rzymie, gdzie trzęsienie wywołało panikę, zapewniły, że monitorują sytuację i są w kontakcie z obrona cywilną.

Trzęsienie ziemi we Włoszech

"Meble same tańczyły po pokoju"

Reporterzy 24 nadsyłali z Włoch swoje relacje na Kontakt 24.

"O godzinie 3:38 obudziło nas trzęsienie ziemi. Wszystko się trzęsło. Wyszliśmy z domu, jak wielu innych ludzi" - napisała na Kontakt 24 pani Magdalena. "Jestem w Ortezzano w prowincji Fermo. Około 15 minut temu było trzęsienie ziemi. Wszyscy wybiegli z budynków" - relacjonował pan Mariusz.

- Nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Obudziło nas bardzo silne bujanie łóżka, huk w całym domu. Wszystkie meble tańczyły w pokoju - relacjonował na antenie TVN24 we "Wstajesz i Wiesz" Mariusz Ejsmont, Polak spędzający wakacje w Ortezzano w prowincji Fermo, gdzie odczuwalne było trzęsienie ziemi.

"Wszystkie meble tańczyły w pokoju". Relacje Polaków z Włoch

Wstrząsy odczuł także reporter "Faktów" TVN Marcin Wrona, który był z rodziną na wakacjach we Włoszech.

Marcin Wrona z Włoch: trzęsienie obudziło całą moją rodzinę

Trzęsienie było płytkie, stąd tak wielkie zniszczenia

Dr hab. Wojciech Dębski z Instytutu Geofizyki PAN uważa, że trzęsienie ziemi o sile 6 - 6,2 było silne, ale nieklasyfikowane jako tragiczne i można się go było spodziewać w tym rejonie.

- Zasięg trzęsienia ziemi zależy od głębokości, na jakiej nastąpiło. Jeżeli trzęsienie jest płytkie, szkody powierzchniowe mogą być większe. Szkody nie są uzależnione od magnitudy, ale od tego jak energia wyzwalała się w ognisku trzęsienia ziemi, jakiego typu ruchy, w jakim obszarze i w jakim środowisku geologicznym wystąpiły, czyli jaki rodzaj skały jest w miejscu trzęsienia - tłumaczył w TVN24 dr Dębski.

W 2009 roku potężne trzęsienie ziemi o sile 6,3 w skali Richtera nawiedziło region Aquila w środkowych Włoszech. Zginęło wówczas ponad 300 osób.

Akcja ratunkowa w Amatrice. Ratownicy wydobyli spod gruzów psa

Źródło zdjęcia głównego: earthquake.usgs.gov/ | earthquake.usgs.gov/

Liga Ochrony Środowiska wyraziła zaniepokojenie stanem placówek oświatowych w Rzymie. Według niej spośród 1194 szkół w Rzymie połowa z nich nigdy nie została skontrolowana pod względem statyczności. Z kolei federacja rzemieślników branży budowlanej w ogłoszonym raporcie twierdzi, że ponad 60 procent budynków w Rzymie jest zagrożonych w razie trzęsienia ziemi.

Osiem dni po trzęsieniu ziemi we Włoszech, w którym zginęły 293 osoby, rząd powołał w czwartek komisarza ds. odbudowy na zniszczonych terenach. Został nim Vasco Errani, były szef władz regionu Emilia-Romania, gdzie doszło do trzęsienia cztery lata temu.

Jeden ze strażaków, który uczestniczył w akcji ratunkowej po trzęsieniu ziemi we Włoszech, napisał poruszający list do dziewczynki znalezionej pod gruzami. Mężczyzna przeprasza w nim 10-letnią Giulię Rinaldo, która nie przeżyła katastrofy, za "zbyt późne przybycie".

Ludzie bardzo sobie pomagają, ale nie wyobrażam sobie być tutaj jesienią - powiedziała Polka, która przeżyła trzęsienie ziemi w Amatrice. Kobieta mieszka teraz w prowizorycznym obozie namiotowym dla osób, które straciły dach nad głową. Sobota jest dniem żałoby narodowej we Włoszech, według najnowszych informacji w trzęsieniu zginęło co najmniej 290 osób.

Ratownicy pracujący na gruzach kilku włoskich miasteczek, zrujnowanych przez silne trzęsienie ziemi, doliczyli się już 267 ofiar śmiertelnych i prawie 400 rannych. Wśród nich prawdopodobnie dziesięciu obcokrajowców. Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Sytuację skomplikowały silne wstrząsy wtórne, odnotowane we wtorek wieczorem.

- To było okropne. Była czwarta w nocy i było bardzo ciemno, bo elektryczności nie było. Wychodzić z domu to był koszmar, tym bardziej, że zewsząd było słychać krzyki, wszyscy wzywali pomocy, a leżeli pod gruzami, nie można było im pomóc - mówiła w rozmowie z reporterem TVN24 Ewa Szwaja, Polka mieszkająca w Amatrice.

Włoskie władze nie zrobiły niczego, by zmniejszyć skutki trzęsień ziemi - twierdzi Antonio, mieszkaniec Accumoli, którego dom został zniszczony w środowym trzęsieniu ziemi. - Włochy powinny się wstydzić - stwierdził rozżalony.

Mark Zuckerberg leci do Rzymu, gdzie spotka się z miejscową ludnością dotkniętą potężnym trzęsieniem ziemi. Szef Facebooka w stolicy Włoch niegdyś spędził wraz z żoną miesiąc miodowy. "Kocham Rzym"- napisał na Facebooku i zapewnił, że każdy może zostawić pod jego wpisem swój komentarz.

- To, co się stało dzisiaj w nocy, to rzeczywiście cud. Dziękuję Bogu, że żyję - podkreślał w rozmowie z TVN24 ks. Krzysztof Kozłowski, polski proboszcz mieszkający we włoskiej Accumoli. To jedno z miejsc najmocniej dotkniętych skutkami trzęsienia ziemi, do którego doszło w nocy. Dom ks. Kozłowskiego został częściowo zniszczony, duchownego udało się jednak uratować.

- W Amatrice powoli zaczyna pracować ciężki sprzęt. Ale to jest całe miasto, które zostało zrujnowane. To nie jest jeden dom, to jest cała stara część Amatrice. Tej pracy jest nie na godziny, to jest praca na wiele tygodni - powiedział korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona, który dotarł do Amatrice, miejscowości najbardziej zniszczonej w wyniku środowego trzęsienia ziemi.

W środę włoska obrona cywilna poinformowała o zawalonych budynkach w centralnych Włoszech w wyniku silnego trzęsienia ziemi. Niegdyś piękne, malowniczo położone miejscowości jak Amatrice i Pescara del Tronto zamieniły w gruzowiska. Oto 10 zdjęć, które przedstawiają tragiczne skutki trzęsienia ziemi.