Neil Armstrong nie żyje

26 sierpnia 2012

Podczas skromnej, prywatnej ceremonii żałobnej rodzina i przyjaciele pożegnali w piątek astronautę Neila Armstronga, pierwszego człowieka, który stanął na Księżycu. Armstrong zmarł 25 sierpnia w wieku 82 lat z powodu komplikacji po operacji serca.

Tylko 12 ludzi miało szansę stanąć na Księżycu i przeżyć coś naprawdę nie z tej Ziemi. Reszta ludzkości musi zadowolić się zdjęciami i filmami. Internet daje nam możliwość spojrzenia na Księżyc niemal tak, jak patrzył nań niedawno zmarły Neil Armstrong.

Zmarły w sobotę astronauta amerykański Neil Armstrong, pierwszy człowiek, który postawił stopę na Księżycu, krytykował administrację prezydenta Baracka Obamy za rezygnację z programu wznowienia lotów załogowych na Srebrny Glob. - Ja rozumiem absolutnie jego rozgoryczenie - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 generał Mirosław Hermaszewski.

Ciąży na nim odpowiedzialność za ofiary rakiet V-2, a jednocześnie świat zawdzięcza mu pierwszy krok człowieka na Księżycu. Niemiecki uczony Wernher von Braun, konstruktor rakiety Saturn V, którą Neil Armstrong poleciał na Księżyc, urodził się 100 km od Poznania.

"Był następcą mitycznego Ikara", "wyjątkowy człowiek", "uczestniczył w czymś wielkim" - takimi określeniami polscy naukowcy nazywają Neila Armstronga, pierwszego człowieka na Księżycu. Astronauta zmarł wczoraj w wieku 82 lat.

- Był wśród największych amerykańskich bohaterów, nie tylko w swoim czasie, ale na zawsze - powiedział prezydent USA Barack Obama, w reakcji na wiadomość o śmierci Neila Armstronga. Pierwszy człowiek, który zrobił krok na Księżycu zmarł w sobotę w wieku 82 lat.

Neil Armstrong, pierwszy człowiek, który zrobił krok na Księżycu, zmarł w wieku 82 lat. - To wielka strata - komentował w rozmowie z TVN24 polski kosmonauta, gen. Mirosław Hermaszewski.