Merkel znów zwycięża

2 września 2013
EPAKanclerz Angela Merkel rozmawiała telefonicznie z premierem Donaldem Tuskiem

Wyłoniony w wyniku wyborów 22 września w Niemczech nowy Bundestag składa się z 630 posłów. Zwycięskie partie CDU/CSU zdobyły 311 miejsc; do absolutnej większości zabrakło im pięciu mandatów.

Największa partia opozycyjna SPD uzyskała 192 mandaty. Zieloni będą mieli w parlamencie 63 miejsca, lewica Die Linke - 64.

Tworzące w Bundestagu jeden klub parlamentarny Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) i działająca na terenie Bawarii Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) wygrały wybory z wynikiem 41,5 proc. Uzyskały najlepszy wynik od zjednoczenia Niemiec w 1990 roku. Na SPD zagłosowało 25,7 proc. wyborców, co oznacza nieznaczną poprawę notowań (o 2,7 pkt. proc.) w porównaniu z 2009 rokiem. Zieloni uzyskali 8,4 proc. głosów - znacznie mniej niż się spodziewali. Lewica Die Linke musiała zadowolić się wynikiem 8,6 proc. Dotychczasowemu koalicjantowi partii chadeckich, liberalnej FDP, nie udało się przekroczyć progu wyborczego. Z wynikiem 4,8 proc. liberałowie nie dostali się do Bundestagu po raz pierwszy w historii RFN. Za czarnego konia wyborów obserwatorzy uznali eurosceptyczną Alternatywę dla Niemiec AfD. Istniejące dopiero od kwietnia ugrupowanie nie przekroczyło co prawda progu wyborczego, lecz uzyskało poparcie 4,7 proc. wyborców, co uznano za duży sukces.

Bundestag składa się właściwie z 598 deputowanych. Jednak ze względu na specyficzną ordynację wyborczą i dysponowanie przez wyborcę dwoma głosami, z których jeden oddaje na konkretnego kandydata w swoim okręgu, a drugi na listę partyjną, skład parlamentu powiększa się o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt mandatów.

Jaka koalicja?

Ze względu na brak absolutnej większości partie chadeckie CDU/CSU muszą utworzyć rząd koalicyjny. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest współpraca z SPD. Teoretycznie możliwa jest też koalicja chadeków z Zielonymi. Gremia kierownicze największych niemieckich partii będą w poniedziałek oceniać wyniki wyborów i omawiać możliwości utworzenia koalicji.

Horst Seehofer w poniedziałek zapowiedział swoją rezygnację z piastowanego od 10 lat stanowiska szefa Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU). Podkreślił jednak, że wbrew doniesieniom mediów, zamierza pozostać ministrem spraw wewnętrznych w rządzie Niemiec.

Wybory do parlamentu regionalnego Dolnej Saksonii wygrała socjaldemokratyczna SPD. Na socjaldemokratów zagłosowało w niedzielę 37,5 proc. wyborców - wynika z sondażu exit poll. Jego rezultaty podała po zamknięciu lokali wyborczych telewizja publiczna ARD. CDU Angeli Merkel uzyskała 35 proc.

Nowy niemiecki rząd musi wspierać prezydenta Francji Emmanuela Macrona w jego programie reform Unii Europejskiej - powiedział w poniedziałek współprzewodniczący niemieckich Zielonych Cem Oezdemir.

Wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych w Niemczech był dosyć przewidywalny. Teraz pojawia się pytanie, jaką koalicję zdecyduje się zawiązać Angela Merkel. Wizja najbliższej politycznej przyszłości Niemiec została przedstawiona w najnowszej analizie opublikowanej przez Polski Instytut Stosunków Międzynarodowych.

Opublikowane we wtorek sondaże wskazują na pięć dni przed wyborami do Bundestagu spadek poparcia dla obu największych obozów politycznych - partii chadeckich CDU i CSU oraz SPD. Między AfD, FDP i Lewicą trwa zacięta walka o miejsce trzecie. Zieloni tracą dystans.

Niemiecka partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) uruchomiła specjalną stronę internetową będącą atakiem na Angelę Merkel. Na półtora tygodnia przed wyborami do Bundestagu prawicowi populiści zarzucają kanclerz wiarołomstwo i obarcza osobistą winą za ataki terrorystyczne.

Szef niemieckiej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) Christian Lindner w debacie przedwyborczej w telewizji ARD w poniedziałek skrytykował rząd Niemiec za brak dialogu z Rosją, co uniemożliwia jego zdaniem prezydentowi Władimirowi Putinowi "wyjście ze ślepej uliczki".

Poparcie dla kierowanej przez Martina Schulza SPD spadło w ciągu miesiąca o 4 punkty procentowe, do 27 procent - wynika z opublikowanego sondażu telewizji publicznej ARD. Przewaga CDU kanclerz Angeli Merkel nad socjaldemokratami urosła za to do 10 punktów procentowych.

Pięć miesięcy przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech, w sobotę w Kolonii rozpoczął się zjazd Alternatywy dla Niemiec (AfD) - eurosceptycznego i antymigranckiego ugrupowania liczącego na zdobycie po raz pierwszy w swojej historii mandatów do Bundestagu. Petry, zwolenniczka pragmatycznego kursu, przegrała rywalizację z prawicowo-nacjonalistycznymi działaczami. Na ulice miasta wyszli przeciwnicy partii.

Kandydat SPD Martin Schulz uważany jest za bardziej sympatycznego polityka niż urzędująca kanclerz Niemiec Angela Merkel - wynika z sondażu Deutschlandtrend telewizji publicznej ARD. Schulz i Merkel cieszą się identycznym poparciem wyborców - po 41 proc.

Władze w Berlinie "niezmiernie się obawiają", że Rosja może próbować ingerencji w wybory parlamentarne w Niemczech, które odbędą się jesienią przyszłego roku - powiedział agencji Reutera szef niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) Hans-Georg Maassen.