Konfrontacja w Cieśninie Kerczeńskiej

26 listopada 2018
offutt.af.milAmerykański samolot przeleciał nad Ukrainą w związku z incydentem w Cieśninie Kerczeńskiej

Trzy niewielkie okręty ukraińskie - holownik Jany Kapu i małe kutry opancerzone Berdiańsk i Nikopol - zostały zatrzymane w niedzielę 25 listopada 2018 rokuprzez siły specjalne Rosji w Cieśninie Kerczeńskiej. Incydent wywołał kolejny międzynarodowy kryzys i reakcję Zachodu potępiającą działania Rosji.

Okręty płynęły z Odessy do Mariupola, ukraińskiego portu nad Morzem Azowskim. Rosjanie staranowali holownik i ostrzelali jednostki; według Rosjan ranne zostały trzy osoby, a według strony ukraińskiej - sześć. Zatrzymanych zostało 24 ukraińskich marynarzy, którym Rosja zarzuca nielegalne przekroczenie swojej granicy państwowej. Rosja twierdzi, że ukraińskie okręty wpłynęły na jej wody terytorialne, czyli 12-milowy pas wód przybrzeżnych. Ukraińska marynarka wojenna ocenia, że jednostki dokonały tzw. nieszkodliwego przepływu, czyli dozwolonej przez prawo szybkiej i nieprzerwanej żeglugi przez morze terytorialne.

W odpowiedzi na kryzys Ukraina ogłosiła stan wojenny, który będzie obowiązywać jedynie w części obwodów kraju: na obszarach położonych przy granicy z Rosją, na odcinku granicy z Mołdawią przy Naddniestrzu oraz w obwodach nad Morzem Czarnym i Azowskim.

Stan wojenny na UkrainiePAP/Reuters

Strategiczna cieśnina

Cieśnina Kerczeńska, w której doszło do incydentu, oddziela Morze Czarne od jego północnej części, czyli Morza Azowskiego. Rosję i Ukrainę wciąż łączy umowa z 2003 roku dotycząca Morza Azowskiego, na podstawie której oba państwa uważają Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską za swoje terytorium wewnętrzne. Oba kraje mają tam swobodę żeglugi. Przy czym, porozumienie techniczne o zasadach przekroczenia cieśniny z 2007 roku zakłada, że jednostki powinny powiadamiać o zaplanowanej żegludze przez cieśninę kapitana portu w Kerczu. Do 2014 roku był nim przedstawiciel Ukrainy.

Kryzys w Cieśninie KerczeńskiejPAP/Reuters
Czaputowicz na Ukrainie o "możliwościach sankcji" na Rosjętvn24
wideo 2/20

Źródło zdjęcia głównego: offutt.af.mil

Po rozmowie w cztery oczy z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, przywódca Rosji Władimir Putin powiedział, że jest zadowolony ze spotkania. Liderzy rozmawiali w Paryżu, gdzie odbywa się szczyt "czwórki normandzkiej". Było to ich pierwsze spotkanie dwustronne. W paryskim szczycie uczestniczą także prezydent Francji Emmanuel Macron oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Ukraińskie okręty wojenne, które Rosja zwróciła Ukrainie po ich zeszłorocznym przejęciu w czasie incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej, zostały całkowicie ogołocone ze sprzętu - oświadczył dowódca ukraińskiej marynarki wojennej admirał Ihor Woronczenko. Jednostki wyruszyły z rosyjskiego portu w poniedziałek. Marynarze wrócili do kraju 7 września w ramach wymiany osób aresztowanych i skazanych.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zakomunikowało, że trzy ukraińskie okręty wojenne, przejęte przez Rosję w listopadzie 2018 roku w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej, zostały w poniedziałek przekazane Ukrainie. Informację tę potwierdziła strona ukraińska. W Rosji prowadzona jest nadal sprawa karna dotycząca "naruszenia granicy Federacji Rosyjskiej w trakcie celowej prowokacji Kijowa".

Rosyjskie media, powołując się na straż graniczną Federalnej Służby Bezpieczeństwa, podały, że trzy ukraińskie okręty wojenne, przejęte przez Rosję w zeszłym roku w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej, zostaną zwrócone Ukrainie 18 listopada. Okręty opuściły już na holu port w Kerczu na wschodnim skraju Krymu. Według dziennikarzy, uzbrojenie i dokumenty pozostaną w Rosji.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że kwestia oddania Ukrainie jej okrętów wojennych, przejętych przez Rosję na Morzu Czarnym, nie była omawiana na rozmowach o wymianie więźniów, ale nie wykluczył, że dojdzie do rozmów o warunkach ich zwrotu.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) wraz z prokuraturą wojskową zatrzymały w czwartek rosyjski tankowiec, który brał udział w zeszłorocznym incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej. Ukraińskie kutry zostały wówczas ostrzelane, a następnie zajęte przez rosyjskie siły specjalne. "Konsekwencje nie każą na siebie czekać" - oświadczyło rosyjskie MSZ, odnosząc się do faktu zatrzymania rosyjskiego statku.

Prezydenci Rosji i Ukrainy, Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski rozmawiali telefonicznie - poinformował Kreml. Wśród tematów były kwestie uregulowania konfliktu w Donbasie i działań na rzecz zwolnienia osób przetrzymywanych przez strony konfliktu.

Policja w Moskwie zatrzymała w czwartek 55 osób, które demonstrowały przed budynkiem Sądu Najwyższego w obronie Tatarów krymskich, skazanych za przynależność do Partii Odrodzenia Islamskiego (Hizb ut-Tahrir). Sąd rozpatrzył apelacje skazanych i skrócił ich wyroki o trzy miesiące - poinformowała niezależna "Nowaja Gazieta".

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji zakończyła śledztwo w sprawie aresztowanych marynarzy ukraińskich - poinformował ich obrońca Nikołaj Połozow. Służby sformułowały też ostateczne zarzuty dotyczące nielegalnego przekroczenia granicy. Uwolnienia marynarzy domagają się władze w Kijowie i organizacje międzynarodowe.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do prezydenta Rosji Władimira Putina o uwolnienie 24 ukraińskich marynarzy zatrzymanych ponad pół roku temu. Oskarżył jednocześnie szefa MSZ swego kraju o działania mogące zaszkodzić temu procesowi.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w czwartek z aktywistami oraz rodzinami ukraińskich jeńców i przetrzymywanych przez Rosję więźniów politycznych. Omawiane były przyszłe działania rządu Ukrainy na rzecz uwolnienia uwięzionych.

Uwolnienie przez Rosję 24 ukraińskich marynarzy może pokazać gotowość Moskwy do zakończenia konfliktu z Ukrainą - stwierdził w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wcześniej w sobotę Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza (ITLOS) w Hamburgu zobowiązał Rosję do natychmiastowego uwolnienia ukraińskich marynarzy, którzy od pół roku znajdują się w rosyjskiej niewoli.