Kanada znów wybrała Trudeau

22 października 2019
The Canadian Press/Associated Press/East NewsJustin Trudeau przedstawił nowy rząd Kanady

Według wstępnych wyników przeprowadzone 21 października 2019 roku wybory do federalnego parlamentu Kanady wygrała Partia Liberalna Kanady (LPC) premiera Justina Trudeau, który pozostanie premierem na drugą kadencję. Liberałowie będą tworzyć mniejszościowy rząd.

Według wstępnych wyników zdobyli 157 mandatów. Do utworzenia samodzielnego rządu potrzeba wygranej w 170 z 338 jednomandatowych okręgów.

Konserwatywna Partia Kanady (CPC), która według sondaży miała szansę na utworzenie rządu, uzyskała 122 mandaty (poprzednio 95). Socjaldemokratyczna Nowa Partia Demokratyczna (NDP), która mocno zyskiwała w sondażach, ostatecznie dostała 23 mandaty, co oznacza spadek (poprzednio 39). NDP, szczególnie w Quebecu, straciła na rzecz Bloku Quebeckiego (BQ), który choć jest partią federalną, odwołuje się wyłącznie do mieszkańców francuskojęzycznej prowincji. BQ uzyskało 32 mandaty (poprzednio 10). Liczba deputowanych Zielonej Partii Kanady (GPC) wzrośnie z dwóch do czterech. Dane te będą jeszcze aktualizowane przez następne godziny w miarę spływania wyników z kolejnych komisji wyborczych.

Populistyczna Partia Ludowa Kanady (PPC) nie weszła do parlamentu, tracąc jedynego deputowanego, swojego lidera Maxima Berniera.

Jeszcze kilka dni temu o możliwości utworzenia koalicji z liberałami mówił lider NDP Jagmeet Singh. Jak komentowano podczas wieczoru wyborczego w publicznej telewizji CBC, LPC ze swoim wynikiem nie potrzebuje koalicji i będzie szukać wsparcia wśród dowolnie wybranych sojuszników.

W wyborach liczyło się pięć partii, przy czym cztery w całej Kanadzie: liberałowie, konserwatyści, socjaldemokraci z NDP i zieloni. Bloc Quebecki, który w sondażach miał dobre wyniki, wystawił kandydatów tylko w Quebecu. Partia ta kierowała swoją kampanię wyłącznie do mieszkańców francuskojęzycznej prowincji. Ponieważ jednak w Quebecu jest 78 okręgów, zwycięzca w tej prowincji może liczyć się przy tworzeniu rządu. Prowincją z największą liczbą mandatów jest Ontario – 121. Jak istotne jest Ontario widać np. po liczbie mandatów z miast otaczających Toronto; z aglomeracji Toronto wybieranych jest 30 deputowanych, to więcej niż liczba mandatów z dwóch prowincji, Saskatchewan i Manitoby.

Źródło zdjęcia głównego: The Canadian Press/Associated Press/East News

Po październikowych wyborach parlamentarnych w środę zaprezentowany został nowy rząd Kanady. Na funkcji premiera, obecnie mniejszościowego gabinetu, pozostał Justin Trudeau. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w jego składzie znalazł się wicepremier. Połowa tek w 36-osobowym gabinecie przypadła kobietom, co zapowiadano jeszcze w czasie kampanii.

Część polityków w zachodnich prowincjach Kanady mówi od czasu ostatnich wyborów parlamentarnych o możliwości secesji. Indianie odpowiadają jednak, że separatyści zapomnieli o braku podstaw prawnych, które umożliwiłyby taki krok i sami są temu przeciwni. Kanadyjscy dziennikarze znaleźli zwolenników dyskusji na ten temat na skrajnej prawicy i wyśledzili działania zaprogramowanych do tego botów.

Lider Partii Liberalnej Kanady (LPC) i dotychczasowy premier Kanady Justin Trudeau zapowiedział, że jego liberałowie będą rządzić jako rząd mniejszościowy, zaznaczając, że nie ma mowy o koalicji, ale możliwa jest współpraca z partiami opozycyjnymi. Dodał, że 20 listopada przedstawi skład swojego nowego gabinetu.

Po trudnej dla obydwu głównych sił politycznych kampanii wyborczej, w poniedziałek Kanadyjczycy zdecydują, czy premier Justin Trudeau, który w 2015 roku jako charyzmatyczny i postępowy lider obejmował urząd, pozostanie u władzy na kolejną kadencję. Głównym rywalem jego Partii Liberalnej jest Konserwatywna Partia Kanady Andrew Scheer.

Kwestie światopoglądowe, zmiany klimatu i sprawy bliskie mieszkańcom Quebecu zdominowały debatę przywódców cztrech głównych partii federalnych Kanady przed październikowymi wyborami do parlamentu. Zdaniem mediów debata była ostra, ale bez wskazania wyraźnego zwycięzcy.

Pochodzę z uprzywilejowanego środowiska, z którym wiąże się brak wrażliwości na pewne kwestie - wyznał premier Kanady Justin Trudeau. Podczas spotkania z wyborcami w czwartek czasu miejscowego po raz kolejny przeprosił za to, że blisko 20 lat temu wystąpił na balu kostiumowym przebrany za Aladyna, ze sztucznie przyciemnioną skórą. Przebranie to uznano za rasistowskie.

Tygodnik "Time" opublikował zdjęcie walczącego o reelekcję premiera Kanady Justina Trudeau, na którym ma on pomalowaną na brązowo twarz i dłonie. Zdjęcie pochodzi ze szkolnej imprezy z 2001 roku, kiedy Trudeau był nauczycielem. - Nie myślałem wtedy, że było to rasistowskie, ale teraz rozumiem, że było inaczej i bardzo mi przykro - tłumaczył premier na konferencji prasowej.

Wtorkowe wybory do parlamentu kanadyjskiej prowincji Alberta wygrała Zjednoczona Partia Konserwatywna - wynika ze wstępnych wyników podawanych po zamknięciu lokali wyborczych. To kolejna prowincja w ciągu roku, w której rządy przejmują konserwatyści.